sportowy24
    Nikulenkow po meczu Vive Targi z Dynamem: Sędziowie trochę...

    Nikulenkow po meczu Vive Targi z Dynamem: Sędziowie trochę pomagali

    Zdjęcie autora materiału

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Rozgrywający Mistrza Białorusi Dmitrij Nikulenkow .

    Rozgrywający Mistrza Białorusi Dmitrij Nikulenkow . ©S. Stachura

    Rozgrywający Mistrza Białorusi Dmitrij Nikulenkow jeszcze trzy lat temu był graczem kieleckiej siódemki. W miniony weekend znów pojawił się w Kielcach i zagrał ze swoim obecnym zespołem dwa kontrolne mecze z Vive Targami Kielce.
    Rozgrywający Mistrza Białorusi Dmitrij Nikulenkow .

    Rozgrywający Mistrza Białorusi Dmitrij Nikulenkow . ©S. Stachura

    Dmitrij Nikulenkow

    Dmitrij Nikulenkow


    Ma 26 lat, pochodzi z Białorusi. Występuje na pozycji lewego rozgrywającego. Do Kielc trafił w 2004 roku z białoruskiego Arkatronu Mińsk. W barwach kieleckiego klubu występował przez cztery lata. Odszedł po nieudanym dla kieleckiego zespołu sezonie 2007/2008. Ma na swoim koncie liczne występy w reprezentacji Białorusi. Jego żoną jest była szczypiornistka Kolportera Kielce, Natalia Artsiomenka.




    Mateusz Kołodziej: Po trzech latach znów zagrałeś w Kielcach. Wróciły wspomnienia?

    Dmitrij Nikulenkow: - Na pewno, zauważyłem, że sporo od tego czasu się zmieniło jeśli chodzi o sam zespół. Vive to już marka znana na całym Świecie. Życzę im, żeby awansowali do fazy grupowej Ligi Mistrzów, bo w tamtym roku wypadli w tych rozgrywkach bardzo dobrze. Jeśli chodzi o inne rzeczy, to fajnie znów było zobaczyć to miasto i niektóre miejsca, które wspominam do dziś.


    Po piątkowym, gładkim zwycięstwie Vive Targów, w sobotę to wy byliście górą.

    - Nie powiedziałbym, że w piątek kielczanie wygrali gładko. Vive było lepsze, bo zagrali bardziej agresywnie w obronie, a my mieliśmy z tym problem. Ponadto, sędziowie trochę im pomagali. Ogólnie jesteśmy jedna zadowoleni z tych sparingów.


    Kielczanie w turnieju o dziką kartę Ligi Mistrzów chcą awansować do fazy grupowej. Wy też będziecie walczyć o te rozgrywki w turnieju kwalifikacyjnym.

    - I my też chcemy awansować. Gramy w tym samym czasie, co kielecki zespół, w turnieju kwalifikacyjnym w Wiedniu razem z gospodarzami, tureckim Besiktasem i szwedzkim IK Sävehof. Myślę, że mamy spore szanse na awans i z taki zamiarem tam jedziemy.


    Jeśli nasze zespołu awansują do fazy grupowej Ligi Mistrzów, chciałbyś znów zagrać przeciwko Vive Targom?

    - A czemu nie? Możemy się spotkać, fajnie byłoby znów przyjechać do Kielc.


    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Rolnik Roku 2018 | Finał [zdjęcia, wideo]

    Rolnik Roku 2018 | Finał [zdjęcia, wideo]

    Święta 2018

    Święta 2018