Niszczyciele dobrej zabawy. Ekolodzy kontra "turystyczne atrakcje"

Mateusz Bolechowski
Mateusz Bolechowski

Zapewne każdy z państwa ma wśród swoich znajomych ludzi, którzy mają talent krytykowania każdego pomysłu, psucia nastroju innym i oględnie mówiąc, zawsze są na nie. Kiedyś mówiło się o nich – pesymiści. Młodzież wymyśliła bardziej opisowe określenie – niszczyciele dobrej zabawy. Tacy właśnie są ekolodzy. Nic im nie pasuje. Dopiero co straszyli zmianą klimatu, a tu proszę, mamy prawdziwą zimę. Pierwszą od lat, ale jednak. Zawsze znajdą powód do narzekania. Jest pomysł zbudowania na Łysicy wieży widokowej – źle. Co prawda, taka wieża już jest przy klasztorze na Świętym Krzyżu. Najpierw ojcowie Oblaci zbierali na nią pieniądze po gminach, a teraz zbierają za bilety, ale co tam, druga też przyciągnie turystów. Ledwo jeden z braciszków posadził kwiatki na łące pod klasztorem, żeby było ładniej, a już ekolodzy podnieśli larum, że to gatunek inwazyjny. Trzeba było roślinki powyrywać i spalić. I kto tu kocha przyrodę? Mało tego. Są tacy, niektórzy, co im się nie podoba sztuczny lodospad na Kadzielni. Wystarczyło wylać trochę wody, żeby mieć atrakcję na skalę światową. Alpiniści się wspinają, ludzie się cieszą, a ekolodzy? Tradycyjnie, niezadowoleni. Że lód skały porozsadza, że zwierzątka poginą, że w rezerwacie… Jaki to rezerwat, skoro przez całe lato odbywają się jedna po drugiej gale disco polo? Samorządy nie mają z ekologami lekkiego życia. Wójt wpadnie na pomysł, że jakby zbudować zalew na Wiernej Rzece, to letnicy przyjadą – nie wolno, bo ma zostać dzika. Inny wójt wymyśli, że jak z innej rzeki powalone drzewa powyciągać, brzegi wymurować i zbudować śluzy – ba, nawet unijne pieniądze na to dostanie, to będzie można zarabiać na kajakarzach – znów obrońcy natury stają okoniem. A przecież każdy chce mieć u siebie jakąś atrakcję. Zastanawiam się tylko, czy trzeba zmieniać przyrodę, żeby się nią stała? Widocznie sama w sobie nie jest dość atrakcyjna.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Brawo dla ekologów! Panie Redaktorze! każdy ma prawo do swoich poglądów i do ich demonstrowania.Co to byłoby gdybyśmy wszyscy tak samo wyglądali i tak samo myśleli?Ja mam bzika na punkcie natury,a lodospadem jestem zauroczona i codziennie go oglądam ,,na żywo".Powinnam mieć na Kadzielni do podpisu listę obecności.Nie mogę znieść natomiast tego,że w naszym parku miejskim nie pielęgnowano należycie drzew a teraz robi się z konieczności/mam nadzieję/ masową wycinkę.Są mieszkańcy,którzy zatrzymują się patrząc na tę demolkę w parku i mówią ,,nareszcie",a mnie krew się gotuje z wściekłości.W przyszłości po prostu park będę omijała wielkim łukiem.Każdy ma prawo wyboru swoich poglądów i postępowania.Nie należy podobno tylko wchodzić na drabinę bez majtek.Wszystko inne dozwolone i niech tak zostanie.

G
Gość

Nie przejmuj się rolą .......

Dodaj ogłoszenie