Nowe zasady zwiedzania w katedrze w Sandomierzu

GOP
Już nie bezpośrednio od przewodników, a z głośników osoby zwiedzające sandomierską katedrę czerpią wiedzę na temat tej świątyni.

W bazylice katedralnej wprowadzony został nowy, automatyczno - głośnikowy system zwiedzania.

Turyści i pielgrzymi odwiedzający katedrę, w wyznaczonych godzinach mogą posłuchać nagranych przez lektora informacji dotyczących historii budowli i jej charakteru, poszczególnych części ze znajdującymi się zabytkami oraz znaczenia ikonografii katedralnej. Całość opracowania historycznego została przygotowana przez specjalistów z zakresu historii i sztuki.

Skąd te zmiany? Jak tłumaczy parafia katedralna, chodzi o "zapewnienie zwiedzającym przekazu pełnej i fachowej wiedzy na temat nawiedzanego obiektu oraz zachowania sakralnego charakteru miejsca służącego modlitwie i liturgii".

Godziny otwarcia katedry sandomierskiej dla zwiedzających to: wtorek-sobota: 10-14 i 15.30-17.30; niedziele i święta: 13.30-17.30. W poniedziałki świątynia nie jest udostępniana do zwiedzania ze względu na prace porządkowe i konserwacyjne.

Do katedry wchodzi się w celu zwiedzania o określonych godzinach - od wtorku do soboty o godzinach 10, 11, 12, 13 oraz 15.30 i 16.30, zaś w niedziele i święta o 13.30, 14.30, 15.30 i 16.30.

Wideo

Komentarze 31

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
anka
Taak!

Pogadaliście sobie...przyszła ulewa i skierowała uwagę na inne tory...automat w katedrze ma się dobrze...
Szkoda, że w tak szacownym mieście zarządzający katedrą nie znaleźli /a może nie chcieli/ godnych zaufania, kulturalnych sandomierzan, którzy oprócz przekazywania wiedzy mogliby swoją postawą świadczyć również o jakości sprawowanego tutaj duszpasterstwa.
Kościół z ludzkopodobnym automatem jest martwą budowlą.
n
njhbg

Taak!

Pogadaliście sobie...przyszła ulewa i skierowała uwagę na inne tory...automat w katedrze ma się dobrze...
Szkoda, że w tak szacownym mieście zarządzający katedrą nie znaleźli /a może nie chcieli/ godnych zaufania, kulturalnych sandomierzan, którzy oprócz przekazywania wiedzy mogliby swoją postawą świadczyć również o jakości sprawowanego tutaj duszpasterstwa.
Kościół z ludzkopodobnym automatem jest martwą budowlą.

G
Gość
Byłam tam z dziećmi. Rzeczywiście lektor - pomimo odpowiedniego tombru glosu - nie jest dobrym rozwiązaniem. Treść jest przedstawiona nudnie. Dzieci kompletnie nic z tego nie rozumieją.

Ale pozytywem był Pan pokazujący, o czym mówi w danym momencie lektor - bardzo sympatyczny Pozdrawiamy.

Przepraszam za literówkę: tembru głosu.
G
Gość

Byłam tam z dziećmi. Rzeczywiście lektor - pomimo odpowiedniego tombru glosu - nie jest dobrym rozwiązaniem. Treść jest przedstawiona nudnie. Dzieci kompletnie nic z tego nie rozumieją.

Ale pozytywem był Pan pokazujący, o czym mówi w danym momencie lektor - bardzo sympatyczny Pozdrawiamy.

a
aga

Te głośniki to koszmar. Wyją na cały kościół, nie można się skupić - totalne nieporozumienie. Ludzie walą do wyjścia, ale trzeba prosić o otwarcie drzwi, bo zamknięte na klucz. Pasują do tego karteczki z freskami, które sprzedają w kruchcie: obraz zasłania wielki napis Sandomierz, a co on przedstawia - ani słowa.

G
Gość
Szkoda!
Zwiedzanie sandomierskiej katedry z głośnikiem to pomyłka.ta metoda stosowana jest w zabytkowo turystycznych kombinatach, odczłowiecza miejsce i uczestników zdarzenia. Nie ma szans na dostosowanie informacji do odbiorcy, ani na pytania, do których przecież zwiedzający mają prawo.Turyści szukają osobistego kontaktu z historią na wyciągnięcie ręki, a częstowani są papką z automatu.

Nachalni "przewodnicy" - żebracy, którzy nie pozwalali wejść do katedry, to wyraźnie zainspirowani miejscem członkowie nieformalnego postśredniowiecznego bractwa dziwnych : pani z kupą na głowie i z krawatem - jakby wyszła właśnie z posiedzenia egzekutywy, albo utykający pan ze spojrzeniem i nosem ubeka, wijący się wdzięcznie do przybyszów i odwracający ze wzgardą na widok tubylca...

I tylko pozostaje pytanie :PO CO KSIĘŻA ORGANIZOWALI EGZAMINY NA MŁODZIEŻOWYCH PRZEWODNIKÓW PO KATEDRZE W SANDOMIERSKICH LICEACH? PO CO OBIECYWALI MŁODYM PRACĘ, WYMAGALI WIEDZY, UMIEJĘTNOŚCI, WYDAWALI BEZTERMINOWE LEGITYMACJE, KTÓRE TERAZ MOŻNA WYRZUCIĆ DO KOSZA??????

????????????????
G
Gość
Ja też byłem kiedyś w Katedrze ,pomodlić się w spokoju i niestety nie dało się. Przewodnik , który akurat oprowadzał zwiedzających (nie mówię, że wszyscy są tacy), zachowywał się okropnie, krzyczał, wymachiwał rękami, jakby był na jakimś jarmarku. Była też akurat jakaś Pani florystka która przygotowywała kościół na ślub. Krzyczał na nią że "jego" turyści nie mają jak chodzić,przedrzeżniał też siostrę, która zwróciła mu uwagę na jego zachowanie. Powiem szczerze,że było to bardzo nieładne zachowanie,nie miejsce i nie czas i chyba mało odpowiedni człowiek na takim akurat stanowisku. Ale to oczywiście tylko moje zdanie, pozdrawiam

wpis 12

Ciekawi mnie w jakich warunkach mogą modlić się te osoby, które nie chcą słuchać tego co puszczają z taśmy. Zamyka się ich z pozostałymi i na siłę zmusza nie do modlitwy tylko do tego co ich nie interesuje. Może czcigodni administratorzy wypowiedzieliby się coś na ten temat, a nie wciskali ciemnoty, że chcieli wprowadzić porządek do obiektu, który bądź co bądź nie jest ich własnością. Nie wiemy również czy o tym powiadomili Fundusz Norweski, który dla społeczeństwa świata odwiedzającego katedrę udzielił finansowego wsparcia. Co na ten temat ma do powiedzenia Rada Miasta Sandomierza, która dokonała wsparcia finansowego z pieniędzy mieszkańców w kwocie 700 tysięcy złotych i poprzez wyeliminowanie wiedzy przewodników, milcząc, dopuszcza do degradacji miasta . Mamy też wielką nadzieję, że administratorzy kościoła na dalszy etap prac konserwatorskich nie będą już wyciągać rączek po społeczne pieniądze, tylko mając teraz jedyny monopol pokryją go z datków pozostawianych przez turystów w wystawionej skarbonce. Pożyjemy uwidimy?
k
kamila
Szkoda! Zwiedzanie sandomierskiej katedry z głośnikiem to pomyłka.ta metoda stosowana jest w zabytkowo turystycznych kombinatach, odczłowiecza miejsce i uczestników zdarzenia. Nie ma szans na dostosowanie informacji do odbiorcy, ani na pytania, do których przecież zwiedzający mają prawo.Turyści szukają osobistego kontaktu z historią na wyciągnięcie ręki, a częstowani są papką z automatu. Nachalni "przewodnicy" - żebracy, którzy nie pozwalali wejść do katedry, to wyraźnie zainspirowani miejscem członkowie nieformalnego postśredniowiecznego bractwa dziwnych : pani z kupą na głowie i z krawatem - jakby wyszła właśnie z posiedzenia egzekutywy, albo utykający pan ze spojrzeniem i nosem ubeka, wijący się wdzięcznie do przybyszów i odwracający ze wzgardą na widok tubylca... I tylko pozostaje pytanie :PO CO KSIĘŻA ORGANIZOWALI EGZAMINY NA MŁODZIEŻOWYCH PRZEWODNIKÓW PO KATEDRZE W SANDOMIERSKICH LICEACH? PO CO OBIECYWALI MŁODYM PRACĘ, WYMAGALI WIEDZY, UMIEJĘTNOŚCI, WYDAWALI BEZTERMINOWE LEGITYMACJE, KTÓRE TERAZ MOŻNA WYRZUCIĆ DO KOSZA??????

to prawda , zgadzam się ze wszystkim. Myślę,że "poszło" właśnie o tych przewodników których tu opisałeś, o ich zachowania, sposób bycia etc... Gdyby byli to młodzi ludzie, niezmanierowani, mile, kulturalni,który chcieliby sobie zarobić,ale jednocześnie mieliby świadomość tego w jakim miejscu pracują, byłoby inaczej, a tak????????? no cóż, jest jak jest...
m
mnbvcxz

Szkoda!
Zwiedzanie sandomierskiej katedry z głośnikiem to pomyłka.ta metoda stosowana jest w zabytkowo turystycznych kombinatach, odczłowiecza miejsce i uczestników zdarzenia. Nie ma szans na dostosowanie informacji do odbiorcy, ani na pytania, do których przecież zwiedzający mają prawo.Turyści szukają osobistego kontaktu z historią na wyciągnięcie ręki, a częstowani są papką z automatu.

Nachalni "przewodnicy" - żebracy, którzy nie pozwalali wejść do katedry, to wyraźnie zainspirowani miejscem członkowie nieformalnego postśredniowiecznego bractwa dziwnych : pani z kupą na głowie i z krawatem - jakby wyszła właśnie z posiedzenia egzekutywy, albo utykający pan ze spojrzeniem i nosem ubeka, wijący się wdzięcznie do przybyszów i odwracający ze wzgardą na widok tubylca...

I tylko pozostaje pytanie :PO CO KSIĘŻA ORGANIZOWALI EGZAMINY NA MŁODZIEŻOWYCH PRZEWODNIKÓW PO KATEDRZE W SANDOMIERSKICH LICEACH? PO CO OBIECYWALI MŁODYM PRACĘ, WYMAGALI WIEDZY, UMIEJĘTNOŚCI, WYDAWALI BEZTERMINOWE LEGITYMACJE, KTÓRE TERAZ MOŻNA WYRZUCIĆ DO KOSZA??????

m
marcin
to IDŻ przed katedrę CIEMNIAKU !!!

na głupotę nie ma lekarstwa
s
serx
Ja też byłem kiedyś w Katedrze ,pomodlić się w spokoju i niestety nie dało się. Przewodnik , który akurat oprowadzał zwiedzających (nie mówię, że wszyscy są tacy), zachowywał się okropnie, krzyczał, wymachiwał rękami, jakby był na jakimś jarmarku. Była też akurat jakaś Pani florystka która przygotowywała kościół na ślub. Krzyczał na nią że "jego" turyści nie mają jak chodzić,przedrzeżniał też siostrę, która zwróciła mu uwagę na jego zachowanie. Powiem szczerze,że było to bardzo nieładne zachowanie,nie miejsce i nie czas i chyba mało odpowiedni człowiek na takim akurat stanowisku. Ale to oczywiście tylko moje zdanie, pozdrawiam

to IDŻ przed katedrę CIEMNIAKU !!!
g
gość
no a ILE KOSZTUJE TO ODSŁUCHANIE??? KTO ZBIERA KASĘ ??? ZA FRICO ??? Co jeszcze wymyślą???

To jest wyłącznie walka o kasę! Ludzie, nie doszukujcie się tu żadnej ideologii!
g
gosc

no a ILE KOSZTUJE TO ODSŁUCHANIE??? KTO ZBIERA KASĘ ??? ZA FRICO ??? Co jeszcze wymyślą???

K
Kur

Wszystko to jest jakieś nienormalne. Przewodnicy zaczepiają turystów? A później nie mówią ile się należy za usługę przewodnicką tylko "co łaska"? Wszystko to pachnie latach 80-tymi kiedy kto inny zaczepiał przechodniów słowami "dolary, dolary".
Zorganizowane grupy turystów powinny obowiązkowo wchodzić do katedry z przewodnikiem za określoną z góry cenę. W tym celu kuria powinna współpracować z PTTK i władzami miasta. Wszystko byłoby jasne i przejrzyste.

M
Mikrus

To nie tylko wina przewodników, winni są także turyści. Nie raz byłem świadkiem kiedy grupa ok 40 turystów nie umiała się zachować kiedy przewodnik opowiada, rozchodziła się we wszystkie strony, dotykała obrazów (XVIII wiecznych!!!)itp. Dobrze, że stało jak się stało, teraz siądą ładnie w ławkach i spokojnie przez kilkadziesiąt minut posłuchają w spokoju naprawdę ciekawej historii tej świątyni. Tylko miejmy nadzieję, że ten system się sprawdzi. Życzę powodzenia pomysłodawcom:)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3