W auli Zespołu Szkół Gastronomicznych i Hotelarskich odbyła się uroczystość z okazji obchodów Dni Honorowego Krwiodawstwa Polskiego Czerwonego Krzyża. Odznakę Honorową PCK I stopnia otrzymała Jednostka Wojskowa w Sandomierzu, w której prężnie działa klub honorowych dawców.
Takie wyróżnienie otrzymał również Michał Baryła, który oddał od 2004 roku ponad 20 litrów krwi.
- To zaledwie pięć minut poświęconego czasu, które dla kogoś mogą oznaczać pięć lat podarowanego życia. Kiedyś i ja mogę potrzebować podobnej pomocy – powiedział pan Michał.
Tomasz Zembrzuski, pracownik Starostwa Powiatowego w Sandomierzu krew oddaje również od 13 lat, z przerwą na okres studiów.
– Oddałem 9,5 litra. Uważam, że jeśli jest okazja pomóc innym, to trzeba to robić - mówił pan Tomasz.
- Odznaczenia i nagrody to jest zaledwie ułamek naszej wdzięczności za wasz piękny gest. Cieszy, że tak licznie państwo oddajecie krew. Jak widać, w gronie dawców są osoby różnych zawodów i w różnym wieku – podkreślił burmistrz Marek Bronkowski.
QUIZ. Czy dostałbyś się do Policji? Oto prawdziwe pytania z testu MultiSelect

Burmistrz wręczył swoje podziękowania. Otrzymali je między innymi Zbigniew Majewski, prezes sandomierskiego zarządu PCK, Urszula Gryndzia, również z PCK oraz Wiesława Zych, koordynatorka stacji krwiodawstwa w Sandomierzu.
Do podziękowań dołączył Marek Jońca, burmistrz Koprzywnicy.
- Jesteście bohaterami. To, co robicie, robicie społecznie, z pasją i oddaniem – mówił w imieniu władz powiatowych członek zarządu powiatu Marcin Piwnik.
W czasie uroczystości wręczone zostały nagrody laureatom konkursu plastycznego dla dzieci i zwycięzcom konkursu „Wakacyjna kropla krwi”. Dawcy i goście spotkania obejrzeli program artystyczny.
W powiecie sandomierskim krew oddaje ponad tysiąc osób. Działa tu 15 klubów, tym siedem młodzieżowych i jeden akademicki - z Wyższego Seminarium Duchownego.
Rejon sandomierski plasuje się w wojewódzkiej czołówce pod względem honorowego krwiodawstwa.
ZOBACZ TAKŻE: Ty tu nie wejdziesz. Służba policjantów w nieoznakowanych radiowozach
(Źródło:wspolczesna.pl)