Ogromny sukces Mariusza Adamczyka. Zdobył brąz na mistrzostwach Europy w amp futbolu. Został też szczęśliwym tatą [ZDJĘCIA]

Dorota Kułaga
Dorota Kułaga
Archiwum prywatne/Andrzej Banaś
Reprezentacja Polski w amp futbolu wygrała z Rosją 1:0 i zajęła trzecie miejsce na mistrzostwach Europy w Krakowie. Udział w zdobyciu brązowego medalu miał Mariusz Adamczyk, który mieszka w Milczanach pod Sandomierzem. To jego pierwszy medal z imprezy tej rangi w karierze.

Reprezentacja Polski powtórzyła sukces sprzed czterech lat z mistrzostw Europy w Turcji. "Biało-czerwoni" za swoją postawę, formę i waleczność zdobyli serca tysięcy kibiców.

W zdobyciu brązowego medalu mistrzostw Europy udział miał Mariusz Adamczyk, obecnie zawodnik Legii Warszawa. Trener Marek Dragosz tak ocenia swojego podopiecznego: - Przykład człowieka z charakterem. Uparty i konsekwentnie zmierzający do celu. Po problemach z nowotworami i prawie trzyletnim rozbracie z kadrą wrócił do niej. Był zdeterminowany do tego, żeby nadal grać w piłkę. I to na reprezentacyjnym poziomie. Zaliczył wiele wyjazdów z Legią Warszawa jako jej wielki kibic - mówił szkoleniowiec.

Amp futbol to piłka nożna dla osób po amputacjach jednostronnych i dla tych, które mają wady wrodzone kończyn. Zawodnicy grający w polu są po amputacji kończyny dolnej, a bramkarze kończyny górnej. Mariusz Adamczyk tę dyscyplinę trenuje od początku 2014 roku. Z powodzeniem. Jest pewnym punktem reprezentacji Polsk. On zawsze był aktywny, startował w różnych imprezach. Trenował lekką atletykę w Wiśle Sandomierz pod okiem Andrzeja Mirka. Grał też w piłkę ręczną w klubie SPR Wisła. Teraz odniósł największy sukces w karierze - z kadrą Polski zdobył brąz na mistrzostwach Europy w Krakowie.

-Radość jest ogromna. Trafiliśmy z formą, nasza reprezentacja była kompletna. Każdy czuł się potrzebny. Mieliśmy też wielkie wsparcie w kibicach, za co bardzo dziękujemy. Niewiele zabrakło do walki o złoto, ale trzecie miejsce też jest świetnym wynikiem. Pokonaliśmy Rosję, z którą wcześniej przegrywaliśmy. Teraz zostaje nam złamanie hegemonii Turcji, może uda się to już w przyszłym roku na mistrzostwach świata. Ale oprócz medalu bardzo ważne jest to, że w Polsce wiele osób zainteresowało się amp futbolem, że śledziło nasze mecze w telewizji. I ja i żona dostaliśmy mnóstwo gratulacji, nawet od osób, które wcześniej nie miały dużej orientacji, na czym polega ta dyscyplina sportu - powiedział nam Mariusz Adamczyk, który z rodzina mieszka w Milczanach. Pracuje w firmie PRIMA-BUD w Sandomierzu, a jego żona w Urzędzie Gminy w Samborcu.

Mariusz Adamczyk długo walczył z nowotworem, ale wygrał. -Noga została amputowana, ale to ja wyszedłem zwycięsko z tej walki. I dalej mogę się cieszyć życiem - podkreśla z zadowoleniem Mariusz Adamczyk. Trudne chwile, które przeszedł, nie załamały go. Wręcz przeciwnie. Tryska energią, humorem, z optymizmem patrzy w przyszłość. Jego przykład może być bodźcem do działania dla innych.

Ten rok jest dla niego bardzo udany. W lipcu przyszła na świat ich córeczka Janinka, która jest największym szczęściem rodziców. Z Legią Warszawa zdobył srebrny medal w Lidze Mistrzów, teraz z kadrą Polski sięgnął po brąz mistrzostw Europy. -Do kompletu w tym roku brakuje jeszcze mistrzostwa Polski. Mam nadzieję, że ten cel też uda się zrealizować, ale najważniejsze i tak jest zdrowie i szczęście mojej rodziny - podkreśla Mariusz Adamczyk.

PZPN podnosi ceny biletów na kadrę

Wideo

Dodaj ogłoszenie