Ostatnia droga Józefa Buliry. Gmina Lipnik pożegnała swojego wójta

GOP
Gmina Lipnik pożegnała we wtorek swojego wójta Józefa Bulirę. W ostatniej drodze towarzyszyli mu bliscy i przyjaciele, a także parlamentarzyści, samorządowcy, przedstawiciele administracji rządowej, współpracownicy oraz mieszkańcy.

Msza święta żałobna została odprawiona w kościele pod wezwaniem Świętej Jadwigi Śląskiej w Świątnikach w gminie Obrazów, rodzinnej miejscowości Józefa Buliry.

- Często się mówi, że śmierć nigdy nie przychodzi w porę. Tak można by powiedzieć również teraz. Józef Bulira miał mnóstwo planów i projektów do zrealizowania, wiele pracy do wykonania. Pan Bóg zwolnił go jednak z tych wszystkich obowiązków - powiedział w homilii ksiądz Andrzej Świątek, proboszcz parafii w Goźlicach.

W imieniu kapłanów zmarłego pożegnał emerytowany proboszcz goźlickiej parafii ksiądz Stanisław Wdowiak.

- Uwagę zwracało twoje zamiłowanie do historii i patriotyzm - patriotyzm lokalny, miłość do ziemi, kultury i ludzi, z których się wyszło i z którymi się żyje. Poprzez swoją służbę starałeś się, aby życie w naszej społeczności było jak najlepsze. Łączyłeś to wszystko z wiarą i miłością do Pana Boga – zaznaczył ksiądz Stanisław Wdowiak.

Swoje pożegnanie duchowny zakończył słowami św. Pawła: „W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem”.

W kondukcie pogrzebowym, który wyruszył po mszy świętej na cmentarz, szły również poczty sztandarowe, między innymi szkół, harcerstwa oraz straży pożarnej.

Józef Bulira został pochowany na cmentarzu parafialnym w Świątnikach.

- Wójt Józef Bulira był człowiekiem wrażliwym na wszystko, co dotyczyło ludzi z jego gminy i regionu, niezwykle zaangażowanym w swoją pracę. Nie kierował się tym, czy coś się opłaca, czy nie, starał się zawsze jak najlepiej wypełniać zobowiązania, które na siebie przyjął. Był przy tym człowiekiem skromnym, kulturalnym. Był też prawdziwym patriotą – wspomina poseł Kazimierz Kotowski, który współpracował z wójtem również jako starosta opatowski.

Gospodarz gminy Lipnik zmarł nagle w piątek, 10 listopada. Tego dnia wybierał się jeszcze na szkolną akademię z okazji Święta Niepodległości. Stanowisko wójta piastował od 1998 roku. Miał 69 lat.

ZOBACZ TAKŻE:
Kraków. Pogrzeb Piotra Szczęsnego z Niepołomic

(Źródło:gazetakrakowska.pl)

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A ten sołtys ze Studzianek, to nie wie, że kapelusz trzeba zdjąć w kondukcie żałobnym dla szacunku osoby zmarłej i na cmentarzu. Szkoda, ze nie nałożył se sombrera. Do kogo chce się tak upodobnić i z kogo małpuje? Jak pajac :lol: :D

w
wicek

Fatum nad gminą LIPNIK jeden wójt zmarł ten drugi kto następny?

c
czytelnik

Panie redaktorze proboszcz parafii Goźlice nazywa się Ryszard Sałek.Andrzej Świętek to już przeszłość.

R
REINHART

to ten tłuścioch z PSL?

P
Parafianin

Jaki świątek

Dodaj ogłoszenie