Ostatnia jesienna kolejka w piłkarskiej czwartej lidze [WYNIKI]

W świętokrzyskiej piłkarskiej czwartej lidze odbędzie się w ten weekend ostatnia jesienna kolejka. Sprawdź wyniki.

Korona II Kielce - Klimontowianka Klimontów 4:0 (4:0),
Elia Soriano 11, 16, 31, Brown Forbes 36 z karnego.

Korona II: Osobiński - Pierzchała, Kloc, Gadomski, Malec - Skrzecz (80' Urban), Jopkiewicz, Dziubek (84' Hińcza), Szałas (71' Rybus) - Brown Forbes (59' Matuszewski), Soriano (59' Rogoziński)
Klimontowianka: Majchrowski, Dubiel, Orłowski, Gach, Mikosa, Borycki, Szymański (46' Lasota), Bernyś, Miłek, Stępień (67' Kuranty), Wiśniewski (59' Wójcik)

Już w pierwszych minutach spotkania było widać, że Koroniarze zdecydowanie górują nad rywalem zarówno pod względem taktycznym, jak i piłkarskim. Kielczanie z dużą łatwością tworzyli sobie sytuacje bramkowe. Już w 11. minucie było 1:0. Z prawej strony bardzo dobrze w pole karne zagrał Oktawian Skrzecz. W szesnastce niepilnowany był Elia Soriano, który strzałem z pierwszej piłki nie dał żadnych szans bramkarzowi gości.Jak się później pokazało nie było to jedyne trafienie Włocha. Już po pierwszej połowie spotkania nasz napastnik mógł się cieszyć z klasycznego hat-tricka. Najpierw pozornie niegroźnym strzałem zaskoczył Patryka Majchrowskiego, a następnie w 31. minucie w zamieszaniu podbramkowym strzelił bramkę na 3:0.
Soriano miał swój udział także w bramce na 4:0, gdyż był faulowany w polu karnym w 36. minucie. Jedenastkę na gola zamienił Felicio Brown Forbes, który wcześniej miał kilka sytuacji na zdobycie gola.
W drugiej połowie Korona całkowicie kontrolowała sytuacje. Wprawdzie nie udało się już zdobyć żadnej bramki, ale i tak Żółto-czerwoni mogli się cieszyć z efektownej wygranej oraz pozycji lidera rozgrywek po zakończeniu rundy jesiennej IV ligi.

GKS Nowiny - Hetman Włoszczowa 4:0 (2:0),
Dominik Szewczyk 19, Radosław Szmalec 37, Przemysław Cichoń 50, Bartosz Kuzincow 78.

Nowiny: Mech — Dziubek (70 Kuzincow), Bujak, Gębalski, Kwiatek (60 Papka), Matachowski (70 Sołtysiak), Cichoń (75 Krzymieński), Ślefarski, Stefański, Szmalec, Szewczyk.
Hetman: Gieroń - Małek, Cholerzyński (75 Gwóźdź), Cegieła (60 Winckowicz), Wroński, Rajek (60 Krzysztofik), Małek, Walasek (89 Wargacki), Jarmuda, Orzeł, Piotrowski (75 Rak).

Alit Ożarów - TS Nida 1946 Pińczów 5:0 (1:0),
Jacek Rożek 36, 66, Patryk Marzec 50, Paweł Kilijański 67, Michał Hołody 83.

Alit: Żytniewski — Głowacki, Skrobisz (71 Hołody), Rożek, Sorbian (71 Praga), Kilijański, Niziołek, Marzec, Lipiec, Ponikowski (65 Kwiatkowski), Stępień (70 Tomasik).
TS 1946 Nida: Zyguła — Kempkiewicz, Szafraniec, Krzak (74 Fitowski), Skowera (86 Brzezoń), Ciacia (81 Buczak), Bandura, Garula, Karasek, Wijas (46 Majchrzyk), Zygan.

- Bardzo dla nas dobry wynik, ale wygrana mojego zespołu jak najbardziej zasłużona. W bardzo dobrych nastrojach kończymy jesienne granie. Decydującym momentem meczu była czerwona kartka dla jednego z graczy Nidy przy stanie 1:0 - mówił po meczu Tadeusz Krawiec, trener Alitu.
Kartkę czerwoną (konsekwencja dwóch żółtych otrzymał Paweł Bandura w 37 minucie).

Wierna Małogoszcz - Naprzód Jędrzejów 1:3 (1:1),
Mateusz Fryc 42 - Karol Gilewski 5, 86, Karol Mojecki 51.

Wierna: Szram — Foksa, Kołodziejczyk, Bała, Krzyżyk (60 Wijas), Kraus, Pawłowski, Bujak, Fryc, Soboń (76 Frączek), Gągorowski (46 Bednarski).
Naprzód: Nawrot — Butenko, Olszewski, Maciejewski, Sputo, Kowalczyk (88 Radziejewski), Gilewski, Osiński, Owczarek, Mojecki (90 Bębenek), Kasza.

Zdrój Busko-Zdrój - Olimpia Pogoń Staszów 4:0 (0:0),
Adam Zawierucha 66, Krystian Zaręba 84, 88, 90.

Zdrój: Majcherczyk - Florczyk, Piotrowski, Kolasa, Pietras, Rogoziński (80 Pańtak), Zawierucha (65 Zaręba), Jaśkiewicz, Sinkiewicz, Radwański, Kowalski (86 Rejowski).
Pogoń: Marzec — Wołczyk (65 Rozmysłowski), Koszela, Guz, Bożęcki, Rzepa, Malec (69 Kumański), Lis, Kukiełka, Uniat, Tekiel (58 Skrzyniarz).

Wygrana podopiecznych trenera Ireneusza Pietrzykowskiego, piłkarzy Zdroju nie jest niespodzianką, ale rozmiary już tak.
Wejście smoka zaliczył w drugiej połowie, Krystian Zaręba, który w ciągu kilku minut strzelił trzy gole.

ŁKS Probudex Łagów - Unia Sędziszów 2:1 (1:0),
Łukasz Mika 44, Kamil Jaskuła 72 - Kamil Bratek 85.

ŁKS Probudex: Majcherczyk — Majewski, Markowicz (88 Kaleta), Rusiecki, Basąg, Bujakowski, Mika, Stachura, Malinowski, Dudzik, Jaskuła (90 Biesiada.
Unia: Otręba — Gacek (65 Gacek), Żebrowski, Brożek, Szymański (65 Winiarski), Słoka, Papaj (75 Nartowski), Pańtak, Ślęzak (65 Niemstak), Zapalski, Bratek.

Neptun Końskie - Granat Skarżysko-Kamienna 1:2 (1:1),
Jakub Kotarzewski 40 - Krzysztof Rzeszowski 31, Bartosz Styczyński 86.

Neptun: Herda - Gardynik (67 Skoczylas), Herda, Maciejewski, Skalski, Piwowar, Szymoniak, Kwiecień (67 Bugno), Szymkiewicz, Jamróz (69 Pach), Armata, Kotarzewski (79 Sroka).
Granat: Michalski — Styczyński, Bartosiak, Dulak, Wojna (70 Spadło), Uciński, Głowaczewski, Rzeszowski, Kołodziejczyk, Szyszka (90 Suwara), Miller.

Pierwsza połowa to przede wszystkim dużo walki z obu stron. Już w 5. minucie gospodarze po raz pierwszy zagrozili bramce Michalskiego, ale bramkarz Granatu był na posterunku. Chwilę później na bramkę gospodarzy uderzał Błażej Miller. W 31. minucie Granat objął prowadzenie, z rzutu rożnego w pole karne dośrodkował Marcin Kołodziejczyk, do piłki najwyżej wyskoczył Krzysztof Rzeszowski, który strzałem głową pokonał bramkarza Neptuna. Parę minut później jeden z zawodników gospodarzy zagrał ręką w polu karnym, jednak arbiter nie dopatrzył się przewinienia. W 40. minucie gospodarze wyrównali stan spotkania, z rzutu wolnego Michalskiego pokonał Jakub Kotarzewski. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 1:1.

W drugiej połowie Granat był drużyną lepszą, ale to Neptun mógł wyjść na prowadzenie. W 53. minucie Damian Szyszka sfaulował w polu karnym jednego z zawodników gospodarzy, na szczęście Przemek Michalski wyczuł intencję strzelca i obronił "jedenastkę". Później obie drużyny miały po kilka sytuacji. W 85. minucie znakomitej okazji nie wykorzystał Błażej Miller, jego strzał obronił bramkarz gospodarzy. Minutę później wynik spotkania ustalił Bartosz Styczyński, Kołodziejczyk zagrał do Rzeszowskiego, ten dośrodkował w pole karne do Styczyńskiego, który strzałem głową trafia do bramki rywala.

- Jak się wygrywa z pretendentem do awansu na ich ternie, to się zawsze pozytywnie ocenia mecz. Drużyna sprostała zadaniu, zagraliśmy, w drugiej połowie przede wszystkim super spotkanie. Myślę, że wynik 2:1 to jest najniższy wymiar kary jaki tutaj Neptun mógł dostać od nas. Super spotkanie i super wynik - powiedział po meczu trener Dominik Rokita.

Lubrzanka Kajetanów - Kamienna Brody 2:2 (1:0),
Michał Bracha 37, Karol Zwierzyński 74 - Bartłomiej Niedbała 51, Przemysław Rzepa 88.

Lubrzanka: Dudek — Zawierucha, Foks (80 Kozubek), Gaj, Czeneszkow, Piwowarczyk, Grzejszczyk (60 Zwierzyński), Bęben (80 Gajos), Cedro, Kopyciński (60 Janyst), Bracha (70 Orliński).
Kamienna: Bidziński — Dziedzic, Niedbała (80 Nowak), Kudriawcew, Jagieła, Jakubowski, Franus, Rzepa, Pocheć, Małaczek, Tymoszuk 70'.

Dużo emocji w meczu w Kajetanowie. Gospodarze nie wykorzystali dwóch rzutów karnych. Przy stanie 1:0, w 63 minucie strzał Michała Brachy obronił bramkarz Damian Bidziński, a przy stanie 2:1 w 79 minucie strzał Bartłomieja Bębna.

Łysica Bodzentyn - Partyzant Radoszyce 1:1 (0:0),
Mariusz Jaros 87 - Bartosz Sosiński 61.

Gdy wydawało się, że trzy punkty pojadą do Radoszyc, błąd popełnił bramkarz Partyzanta, Jakub Kaszuba. Wypuścił piłkę z rąk, która spadła na nogę Mariusza Jarosa i skierował ją do siatki.

POLUB NAS NA FACEBOOKU. NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIM SPORCIE NA:

Sport Echo Dnia

Obserwuj Sport Echo Dnia na Twitterze

ZOBACZ TEŻ: Sportowy flesz filmowy. Którzy sportowcy mają najwięcej dzieci?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3