Partner do wynajęcia na każdą imprezę

Justyna Wojciechowska-Narloch
05.02.2016 krakow   muzeum etnograficzne wystawa wesele ulica krakowskafot anna kaczmarz  / polska press
05.02.2016 krakow muzeum etnograficzne wystawa wesele ulica krakowskafot anna kaczmarz / polska press Anna Kaczmarz / Polska Press
Na pewno nie będziesz się za mnie wstydzić, dodam blasku każdemu przyjęciu, a znajomi pękną z zazdrości - tak reklamują się w sieci osoby do wynajęcia.

Pani bądź pan zatrudniani do towarzystwa dziś już tak bardzo nie szokują. Świat pędzi w zawrotnym tempie, a ludzie coraz częściej są samotni. Czasem to ich wybór, a czasem przykre zrządzenie losu.

Są jednak sytuacje, w których po prostu nie wypada być singlem. To choćby rodzinne uroczystości. Niezbyt komfortowo jest też samemu iść do kina czy na kolację do restauracji. A bywa też tak, że człowiek chce po prostu z kimś pogadać.

Adam, 29-letni brunet z iście hollywoodzkim uśmiechem, mieszka w Grudziądzu. Jest zmotoryzowany (małe, sportowe BMW), więc swoje usługi świadczy niemal w całej północnej Polsce. O swojej pracy opowiada nam na jednym z portali społecznościowych.

Wziąłem od niej pięć stów plus koszty paliwa. Gdybym chciał dwa razy więcej, też by się pewnie zgodziła. Była zdesperowana.

Kilka dni temu mężczyzna wrócił z Sopotu, gdzie towarzyszył pewnej dziewczynie podczas wesela jej siostry. Klientka nie chciała już słuchać pytań starych ciotek, czy kogoś ma, kiedy wreszcie wyjdzie za mąż i poukłada sobie życie. Zdecydowała się więc na Adama, którego przedstawiła jako dawnego kolegę ze studiów. To skutecznie zamknęło usta wścibskiej rodzinie.

- Potraktowałem ją ulgowo, bo wesele było w wypasionym hotelu z bardzo drogim jedzeniem i komfortowym noclegiem. Podawano owoce morza, dziczyznę i sushi. Poza tym dziewczyna była ładna i bardzo sympatyczna. Świetnie się nam gadało - opowiada Adam. - Wziąłem od niej pięć stów plus koszty paliwa. Gdybym chciał dwa razy więcej, też by się pewnie zgodziła. Była zdesperowana.

Adam nie ukrywa, że nie wszystkie zlecenia bierze chętnie. Nie lubi tych od pań grubo po czterdziestce, które chcą go wynająć na biznesową kolację czy bankiet.

- To samotne, napalone kobiety, które często chcą czegoś więcej. Ja się na to nie piszę, w Grudziądzu mam dziewczynę - mówi.

Taniec i angielski
Na internetowych portalach z ogłoszeniami pełno jest mężczyzn i kobiet do wynajęcia. I choć niemal wszyscy deklarują, że nie chodzi o seks, a jedynie o miłe towarzystwo, to zamieszczane przy anonsach zdjęcia temu przeczą. Panowie pokazują gołe torsy, a panie pozują w odważnej bieliźnie. Oficjalnie jednak są do wynajęcia na wesele, rodzinną imprezę, służbowe przyjęcie, studniówkę, na kolację czy do teatru.

Roma, która w ten sposób dorabia od dwóch lat, ma stały cennik. Najdroższe jest wesele - za tysiąc złotych. Bankiet czy rodzinna impreza to 300-500 zł.

Jeśli już mam odstawiać całą tę szopkę i pokazywać się z kimś, kogo tak naprawdę nie znam, to niech chociaż ta osoba ma klasę.

- Wszystko zależy od tego, czego się ode mnie oczekuje. Raz jeden facet życzył sobie, żebym przysłała mu zdjęcie sukienki, w której chcę iść na wesele. Zrobiłam to, a on ją skrytykował. Zażądałam więc, żeby za własne pieniądze kupił mi taką kreację, jaką uważa za właściwą. Kupił czerwone ohydztwo, ale za to markowe. Poszłam w tej sukience, skoro tak właśnie sobie życzył - opowiada 26-letnia Roma.

Z noclegiem w hotelu
Klienci dość wysoko stawiają poprzeczkę osobom do towarzystwa. Kluczowy jest wygląd i strój. Przydaje się też znajomość języka angielskiego, prawo jazdy, umiejętność tańca i opanowana sztuka inteligentnej konwersacji.

Dla najbardziej wymagających liczy się też wykształcenie i tzw. obycie towarzyskie.
- Jeśli już mam odstawiać całą tę szopkę i pokazywać się z kimś, kogo tak naprawdę nie znam, to niech chociaż ta osoba ma klasę. To zwykła transakcja: płacę i wymagam - mówi 35-letni Tomasz, który z usług dziewczyny do towarzystwa skorzystał z okazji organizowanej z pompą 40 rocznicy ślubu swoich rodziców.

Na ten sam temat: Jennifer Glantz profesjonalna druhna do wynajęcia

Reklama w sieci. Panie i panowie do wynajęcia ogłaszają się w internecie. Sprawdzamy, co piszą:

  • 33-letni Danielo swe usługi świadczy w Bydgoszczy, Nakle nad Notecią i Żninie. Gwarantuje bliskość z zachowaniem dyskrecji.
  • Klasyk (tak siebie nazywa) z Torunia ma 28 lat, zna angielski i niemiecki, a dobre wychowanie wyssał z mlekiem matki. Poleca się też na wakacje.
  • Hortensja skończyła ekonomię, teraz robi studia podyplomowe. Ma 27 lat, blond włosy i figurę modelki. Będzie ozdobą każdego przyjęcia. Pisze się też na romantyczną kolację przy kominku.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Materiał oryginalny: Partner do wynajęcia na każdą imprezę - Plus Nowości Dziennik Toruński

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Wziąłem od niej pięć stów plus koszty paliwa. Gdybym chciał dwa razy więcej, też by się pewnie zgodziła. Była zdesperowana.
 

Pfff , musiała być zdesperowana na maxa. Zbyt pewny siebie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3