Paulina Mazur z Brzezin, mama Oskarka, wraca do zdrowia! Lek działa, potworna choroba ustępuje

Paulina Baran
Paulina z synkiem Oskarem - zdjęcie z czwartku 11 lipca. Kobieta jest szczęśliwa, czuje się dużo lepiej, lek zadziałał. archiwum
Mama małego Oskarka z Brzezin w podkieleckiej gminie Morawica ma bardzo dobre wyniki badań. Nierefundowany lek immunologiczny, który dostaje co miesiąc dzięki zebranym w akcji pomocy pieniądzom powoduje, że mieszkanka podkieleckich Brzezin czuje się doskonale.

Wspaniałe wieści przekazano za pomocą profilu "Nie pozwólmy rakowi zabrać mamy Oskarowi".

"Kochani! Nie mogliśmy doczekać się, kiedy podzielimy się z Wami tą cudowną, wspaniałą, tak długo wyczekiwaną wiadomością. Paulina jest po badaniach. Wynik jest mega pozytywny! Lek działa! Choroba ustępuje. To jest to, na co wszyscy czekaliśmy" - czytamy na facebookowym profilu.

"Wstawiamy Wam dwa zdjęcia Pauliny dla porównania... jedno jest z dziś, drugie z pierwszego dnia jak rozpoczynaliśmy akcję. Chyba nie musimy Wam wyjaśniać jak ogromne szczęście sprawiliście Paulinie" - dodano na profilu.

Tak wyglądała młoda mama, zanim dostała, kosztujący ponad 30 tysięcy złotych miesięcznie, lek.
Tak wyglądała młoda mama, zanim dostała, kosztujący ponad 30 tysięcy złotych miesięcznie, lek. archiwum

„Żadne moje słowa nie wyrażą wdzięczności, jaką czuję. Dziękuje”- napisała Paulina Mazur.

Przypominamy, że w niedzielę, 23 czerwca podczas Nocy Świętojańskiej w Morawicy chora na nowotwór nerki Paulina Mazur z Brzezin otrzymała czek na 350 tysięcy złotych! To kwota prawie dwukrotnie wyższa niż początkowo planowano uzbierać. Dzięki tym pieniądzom młoda mama może co miesiąc kupować nierefundowany lek, który ratuje jej życie. Koszt miesięcznej kuracji to 30 tysięcy złotych.

Z oczu wielu osób popłynęły łzy. Na scenie Paulina pojawiła się osobiście, przyszła o kulach pomimo tego, że niedawno przeszła skomplikowaną operację złamanej nogi. Młoda mama patrzyła na licznie zebraną na morawickim placu widownię i na każdym kroku dziękowała za to, że otrzymała szansę na dalsze życie, że dzięki ludziom dobrego serca może nadal patrzeć, jak jej mały synek Oskar rośnie, jak nabiera nowych umiejętności.

Wszystko o chorobie i pomocy dla Pauliny

POLECAMY RÓWNIEŻ:

Największe zagrożenia dla zdrowia w 2019



Bohaterska akcja 11 – latka. Uratował babcię

Możesz żyć nawet 120 lat - tylko nie rób tych rzeczy!



Ile kosztuje zdrowie w Polsce?



Jak widzą świat osoby z wadą wzroku?


ZOBACZ TAKŻE: Najczęściej kupujemy w Biedronce, ale to Lidl jest naszym ulubionym sklepem

Źródło: Agencja Informacyjna Polska Press

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Grze

Super!!! Świetne państwo, leczyć trzeba się samemu!

Dodaj ogłoszenie