Pekao chce być wiodącym bankiem finansującym polską transformację energetyczną

Materiał informacyjny Forum Ekonomiczne Karpacz 2021

- Chcielibyśmy się stać wiodącym bankiem w finansowaniu transformacji energetycznej w Polsce - zadeklarował Paweł Strączyński, wiceprezes zarządu Banku Pekao SA, w studiu Polska Press Grupy na Forum Ekonomicznym w Karpaczu. Podkreślił, że finansowanie inwestycji związanych z przechodzeniem energetyki od źródeł kopalnych do odnawialnych jest dziś jednym z najbardziej przyszłościowych i pewnych przedsięwzięć, pod warunkiem umiejętnej oceny ryzyk. Bank Pekao S.A. chce w latach 2021-2024 zorganizować finansowanie dla nowych projektów zrównoważonych na kwotę co najmniej 30 mld zł.

Szacuje się, że nakłady na transformację energetyczną w Polsce do 2040 r. wyniosą łącznie od 1,4 do 1,6 bln zł, zaś w samym tylko sektorze paliwowo-energetycznym przekroczą 800 mld zł. To pokazuje, jak wielkie potrzeby finansowe mają i będą miały firmy realizujące inwestycje kluczowe dla tej wielkiej zmiany.

- Mam to szczęście, że ostatnie siedem lat spędziłem w energetyce, zajmując się operacyjnie obszarami, które dziś podlegają finansowaniu ze strony m.in. Pekao, i mogę zadeklarować, że firmy zaangażowane w proces transformacji energetycznej i realizujące oraz planujące kolejne kluczowe inwestycje w tym zakresie, mają we mnie swojego orędownika - podkreślił wiceprezes Strączyński w panelu „Nowe zielone otwarcie w energetyce Europy Środkowo-Wschodniej” zorganizowanym podczas Forum w Karpaczu przez SGH.

Zwrócił uwagę, że inwestycje w morskie farmy wiatrowe, realizowane m.in. przez PGE, Orlen i Polenergę, są niezwykle intratne i przyszłościowe, a jednocześnie obarczone coraz mniejszym ryzykiem, z uwagi na precyzyjne wyliczenia potencjalnego wolumenu wytwarzanej energii, zaangażowanie profesjonalnych partnerów mających największe doświadczenie w budowie takich obiektów, doskonałe umowy serwisowe zapewniające bezawaryjne działanie instalacji oraz szczególną formę kontraktów zabezpieczających (tzw. kontrakt różnicowy w zasadzie całkowicie znosi ryzyko zmiany cen sprzedawanej energii).

- Projekt taki wydaje się projektem wręcz idealnym dla instytucji finansowych - stwierdził Paweł Strączyński. Wyraził przekonanie, że w finansowaniu morskich farm wiatrowych będzie brało udział wiele instytucji finansowych. Tak to bowiem wygląda na całym świecie, także w innych krajach UE, np. w Szkocji przedsięwzięcie o podobnej skali jak to polskie finansowało konsorcjum 28 instytucji.

- Nie zapominajmy, że czeka nas także realizacja programu budowy nowej energetyki konwencjonalnej. Dopóki nie opanujemy technologii efektywnego, taniego magazynowania energii z OZE, musimy zaspokajać zapotrzebowanie na energię i bilansowanie krajowego systemu elektroenergetycznego źródłami stabilnymi i sterowalnymi - a w Polsce dzisiaj źródłem takim jest przede wszystkim węgiel. Nasz kraj nie dysponuje jeszcze żadnymi źródłami energetyki jądrowej, ale mam nadzieję, że one powstaną, jednak na pewno nie stanie się to szybko. Jeśli do 2035 r. uda się uruchomić pierwszy reaktor, to będzie wielki sukces - ocenił wiceprezes zarządu Banku Pekao S.A.

Kolejnym wielkim zadaniem jest zastąpienie dzisiejszych bloków węglowych blokami gazowymi a docelowo prawdopodobnie wodorowymi, jest bowiem niemal pewne, że - przynajmniej w pierwszej fazie - transformacja energetyczna w Polsce opierać się będzie właśnie na gazie. Przy obecnych cenach uprawnień do emisji CO2, przekraczających 60 euro, z perspektywą szybkiego wzrostu do 70 euro, a w ciągu paru lat - powyżej 100 euro, eksploatacja węgla staje się nieopłacalna i może skutkować skokowymi wzrostami cen prądu dla firm, ale też gospodarstw domowych. Gaz - jako źródło równie stabilne jak węgiel, ale o połowę mniej emisyjne - wydaje się dobrą alternatywą. Wiele, jeśli nie wszystko zależy jednak od regulacji na poziomie Unii Europejskiej, a przede wszystkim tego, czy gaz zostanie przez KE uznany w okresie przejściowym za paliwo zrównoważone. Instytucje finansowe uwzględnią to w swych decyzjach dotyczących finansowania (bądź nie) inwestycji gazowych.

Mateusz Berger, wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu, podkreślił, że jednym z najważniejszych zadań ARP kreowanie ekosystemów, w których będą mogły się rozwijać nowe, przyszłościowe, być może także przełomowe technologie pomocne w transformacji energetycznej. Stąd zaangażowanie ARP w tworzenie warunków sprzyjających rozwojowi energetyki wiatrowej na Pomorzu, a także w zakładanie tzw. dolin wodorowych, w których powstawać będą technologie łączące OZE z produkcją wodoru i magazynowaniem energii. Efekty spodziewane są w ciągu dwóch lat.

Karol Wolff, dyrektor Biura Strategii i Projektów Strategicznych PKN Orlen, podkreślił, że w swej strategii koncern skupia się z jednej strony na efektywnej kontynuacji dotychczasowych biznesów (rafineria, sprzedaż paliw), ale jednocześnie inwestuje w energetykę odnawialną i gazową oraz technologie, które pozwolą mu skutecznie konkurować na rynku za 10-15 lat, czyli zwłaszcza wodór stosowany zarówno w transporcie, jak i przemyśle.

- Nasz bank jest otwarty na projekty, które z jednej strony dają stopy zwrotu, a z drugiej przyczynią się do realizowania celów zrównoważonego rozwoju nie tylko Polski, ale i całej Unii Europejskiej - podsumował Paweł Strączyński, wiceprezes zarządu Banku Pekao S.A.

Wideo

Materiał oryginalny: Pekao chce być wiodącym bankiem finansującym polską transformację energetyczną - Polska Times

Dodaj ogłoszenie