PGE VIVE Kielce wysoko wygrało ostatni mecz w tym roku [zdjęcia]

Paweł Kotwica
W meczu PGNiG Superligi piłkarzy ręcznych, MMTS Kwidzyn przegrało z PGE VIVE Kielce.

MMTS Kwidzyn - PGE VIVE Kielce 24:37 (11:23)

PGE VIVE: Ivić (1-60 min, 11 obron) – Jachlewski 3, Strlek 6 – Mamić 3, Bielecki 4 (2) – Bombac 1, Jurkiewicz 3 – A. Dujszebajew 6 – Janc 3, Djukić 2 (1) – Aginagalde 5, Kus, Bis 1.

MMTS: Szczecina (3 obrony), Żurawski (9 obron) - Genda 1, Ossowski 3, Pilitowski 4 (1), Przytuła 3, Rosiak 2, Dymik, Grzenkowicz 2, Kryński 1, Nogowski 3 (1), Janikowski 4, Peret 1.

Karne. PGE VIVE: 3/4 (Bielecki niecelnie). MMTS: 3/5 (Genda niecelnie, rzut Dymika obronił Ivić).

Kary. PGE VIVE: 4 minuty (Bielecki, Kus po 2). MMTS: 6 minut (Rosiak, Guziewicz, Grzenkowicz po 2).

Sędziowali: Bartosz Leszczyński, Marcin Piechota (Płock).

Widzów: 1400.

Przebieg: 0:3, 1:3, 1:4, 2:4, 2:9, 3:9, 3:11, 4:11, 4:13, 5:13, 5:14, 6:14, 6:15, 7:15, 7:16, 8:16, 8:17, 9:17, 9:18, 10:18, 10:23, 11:23 – 11:24, 12:24, 12:27, 15:27, 15:28, 16:28, 16:31, 17:31, 17:32, 18:32, 18:33, 19:33, 19:34, 20:34, 20:36, 22:36, 22:37, 24:37.

Na ostatni w tym roku mecz (rozgrywany awansem – miał się odbyć w styczniu) mistrzowie Polski pojechali bez kontuzjowanych Krzysztofa Lijewskiego i Michała Jureckiego, a wolne dostał Uros Zorman. Cały mecz z ławki rezerwowych oglądał Sławomir Szmal, więc pełne 60 minut bronił Filip Ivić, który po przerwie spowodowanej kontuzją potrzebuje gry.

Mecz przypominał większość spotkań, które kielczanie rozegrali w tym sezonie w PGNiG Superlidze. Kielczanie rozpoczęli mecz od twardej obrony, szybko uzyskali kilkubramkową przewagę, do przerwy ją powiększali, a po niej już tylko pielęgnowali wynik, uważając, żeby nie złapać jakiejś przypadkowej kontuzji. MMTS, który w tym sezonie przeżywa spore problemy finansowe, a co się z tym wiąże również kadrowe (odeszli obaj leworęczni rozgrywający – Ignacy Bąk i Marek Szpera, wkrótce zespół opuści Paweł Genda), popełniali sporo prostych błędów i mogli się tylko przyglądać plecom biegających do kontrataku rywali. Od stanu 10:18 „żółto-biało-niebiescy”, rzucili pięć bramek z rzędu.

Po zmianie stron zespół z Kielc już tak nie żyłował wyniku, zagrał na większym luzie, kilkoma udanymi interwencjami popisał się młody bramkarz kwidzynian, Jakub Żurawski. W efekcie drugą połowę MMTS przegrało tylko 13:14.

Zawodnicy PGE VIVE będą teraz mieli wolne. Ci, którzy wezmą udział w styczniowych mistrzostwach Europy po świętach zbiorą się na zgrupowaniach swoich reprezentacji. Bez nich, 8 stycznia, kielecka drużyna wznowi treningi.


NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIEJ PIŁCE RĘCZNEJ NA:

Handball Echo Dnia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie