PGNiG Superliga Kobiet. Wandzia to za mało. Suzuki Korona Handball Kielce po porażce w Koszalinie nadal bez wygranej [ZDJĘCIA]

Paweł Kotwica
Paweł Kotwica
Jacek Imiołek/Młyny Stoisław Koszalin/PGNiG Superliga Kobiet
Udostępnij:
W meczu 9. kolejki PGNiG Superligi Kobiet, Młyny Stoisław Koszalin wygrały z Suzuki Koroną Handball Kielce.

Młyny Stoisław Koszalin - Suzuki Korona Handball Kielce 27:19 (13:9)
Suzuki Korona Handball: Chodakowska (1-30 min, 4/17 = 24 %) Chojnacka (31-60 min, 5/19 = 26 %) – Pękala 3, Gruszczyńska 1, M. Więckowska 10 (2), Rosińska 2, Grabarczyk 1, Kędzior, Zimnicka, Jasińska 1, Kowalczyk 1 (1). Trener: Paweł Tetelewski.

Młyny Stoisław: Filończuk (1-56 min, 9/27 = 33 %), Iwanitsja (56-69 i na jednego karnego min, 4/5 = 80 %) - Nowicka, Mączka 6, Harić 2, Borysławska 3, Żukowska, Mazurek 4 (2), Zaleśny 4, Urbaniak 3, Lipok 1, Somionka 1, Rycharska 3. Trener: Waldemar Szymański.

Karne. Suzuki Korona Handball: 3/4 (Iwanitsja obroniła rzut M. Więckowskiej). Młyny Stoisław: 2/2.

Kary. Suzuki Korona Handball: 6 minut (Rosińska 4,Pękala 2). Młyny Stoisław: 10 minut (Rycharska 4, Somionka, Nowicka, Lipok po 2).

Sędziowały: Sylwia Bartkowiak, Weronika Łakomy (Poznań).

Widzów: 300.

Przebieg: 0:1, 2:1, 2:4, 5:4, 5:5 (‘19), 10:5 (‘24), 10:6, 11:6, 11:7, 12:7, 12:8, 12:9, 13:9 – 13:10, 14:10, 14:11, 16:11, 16:13 (‘38), 19:13 (‘44), 19:15, 20:15, 20:16, 22:16, 22:17, 23:17, 23:19 (‘57), 27:19.

Aż 18 prostych strat, tylko 45-procentowa skuteczność rzutowa i brak większego wsparcia w ataku dla Magdy Więckowskiej, która zdobyła 10 bramek, a więc ponad połowę dorobku drużyny. To przyczyny piątkowej porażki kielczanek w Koszalinie.

Nasze szczypiornistki wyszły na rozgrzewkę w koszulkach z napisem „Leszek Salva – gramy dla Ciebie!”, co było dedykacją dla naszego kolegi, dziennikarza TVP 3 Kielce, który we wtorek trafił do szpitala, gdzie przeszedł ciężką operację.

W pierwszej połowie kielczanki zagrały nieźle w obronie, na początku dobrze broniła Marta Chodakowska. Suzuki Korona Handball miała kilka przechwytów w obronie. Ale niewiele z tego wynikało, bo nasze zawodniczki często nie umiały zamienić rzutów na bramki, gdyż dobrze w bramce Młynów Stoisław spisywała się Natalia Filończuk, a jeszcze częściej nie potrafiły kończyć akcji rzutami – nieco podwyższona obrona rywalek sprawiała sporo problemów i powodowała proste straty – w pierwszej połowie „Koroneczki” miały ich aż 10.

Od prowadzenia zespołu z Kielc 4:2 przez dziewięć minut nasze zawodniczki nie zdobyły gola, a przez 15 minut rzuciły tylko dwa. Nie mogło się to skończyć inaczej – w 24 minucie koszalinianki prowadziły 10:5 i przejęły kontrolę nad meczem.

Druga połowa wyglądała podobnie. Ciągle nasze zawodniczki popełniały proste błędy, oddawały zbyt wiele nieskutecznych rzutów. Wandzia, czyli Więckowska, robiła co mogła, zdobyła 10 bramek, ale oddała aż 20 rzutów. Między 38 a 44 minutą zawodniczki beniaminka nie rzuciły gola. I znów kilka przechwyconych w obronie piłek nie zostało zamienionych na bramki, bo zespół z Kielc parę razy źle wyprowadził kontratak. Mimo to przewaga Młynów Stoisław praktycznie nie rosła albo zwiększała się nieznacznie. W 57 minucie Suzuki Korona Handball zbliżyła się na różnicę czterech bramek (23:19), lecz do końca meczu gole zdobywały już tylko przeciwniczki.

Kolejne spotkanie Suzuki Korona Handball rozegra w sobotę, 13 listopada o godzinie 15 na wyjeździe z KPR Gminy Kobierzyce.

Iga Świątek zachwyciła świat. Zagra w półfinale AO KOMENTARZ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie