PGNiG Superliga. Mateusz Kornecki z Łomża Vive Kielce: Kiedy mamy wysoką przewagę, głowa zawsze pracuje inaczej [WIDEO]

Paweł Kotwica
Paweł Kotwica

Wideo

Udostępnij:
- W pierwszej połowie faktycznie było dużo obron z mojej strony, szkoda, że nie udało się utrzymać koncentracji w drugiej partii. Mówię tutaj i o sobie, i o całej obronie. Kiedy mamy tak wysoką przewagę, głowa zawsze pracuje już trochę inaczej - mówił Mateusz Kornecki, bramkarz piłkarzy ręcznych Łomża Vive Kielce po wygranym 38:24 meczu PGNiG Superligi z Zagłębiem Lubin. Wychowanek KSSPR Końskie bronił w tym spotkaniu znakomicie, odbił aż 20 piłek, miał skuteczność 47 procent, w pewnym momencie pierwszej połowy jego skuteczność wynosiła aż 79 procent.

- Można powiedzieć, że daliśmy radę, bo wynik jest naprawdę wysoki na naszą korzyść. Przewagi nie byłoby jednak, gdybyśmy swojego nie wybiegali. W naszym zespole było dużo rotacji, na które możemy sobie pozwolić z racji szerokiego składu. W pierwszej połowie faktycznie było dużo obron z mojej strony, szkoda, że nie udało się utrzymać koncentracji w drugiej partii. Mówię tutaj i o sobie, i o całej obronie. Kiedy mamy tak wysoką przewagę, głowa zawsze pracuje już trochę inaczej. Mimo wszystko, myślę, że graliśmy do końca, o czym świadczy przechwyt Czarka Surgiela w ostatniej akcji - mówił Mateusz Kornecki.

- Zawodnicy, którzy dostali szansę w meczu z Zagłębiem, wykorzystali ją. Mam tu na myśli Michała Olejniczaka oraz Haukura Thrastarsona, którzy bardzo fajnie prowadzili naszą grę. Cieszą także powroty, bo na boisku zobaczyliśmy i Faruka Yusufa, i Daniela Dujszebajewa. Dani grał tylko kwadrans w obronie, ale to bardzo dobra wiadomość, że od tego momentu możemy brać go pod uwagę przy wyborze składu. Nasz zespół zaprezentował bardzo wysoką intensywność, a wspaniałe interwencje Mateusza Korneckiego pozwoliły nam kontrolować przebieg zdarzeń. Jedynie w trakcie ostatnich piętnastu minut spadła nieco koncentracja, ale to normalne, kiedy prowadzi się kilkunastoma bramkami - komentował drugi trener kieleckiego zespołu, Krzysztof Lijewski.

- Nie spodziewałem się, że w Kielcach dostaniemy aż tak trudną lekcję. Oczywiście wiemy, że my i Łomża Vive Kielce walczymy o inne cele, ale to nie zmienia faktu, że do Kielc przyjechaliśmy nie tylko po naukę, ale żeby powalczyć z myślą o zwycięstwie. Cieszę się, że niektórzy moi zawodnicy pokazali, że mogą rywalizować na najwyższym poziomie i mam nadzieję, że zaprocentuje to w kolejnych meczach, które będą już należały do nas. Gratuluję gospodarzom występów zarówno w polskiej lidze, jak i na arenie międzynarodowej - powiedział Jarosław Hipner, trener Zagłębia.

ZOBACZ WYPOWIEDŹ JAROSŁAWA HIPNERA

ZOBACZ WYPOWIEDŹ ZAWODNIKA ZAGŁĘBIA PATRYKA ISKRY

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie