PGNiG Superliga. Piłkarze ręczni PGE VIVE Kielce w jedenastu zdobyli Zabrze [ZDJĘCIA, VIDEO]

Paweł Kotwica
Paweł Kotwica
Lucyna Nenow/Dziennik Zachodni/Polska Press
W meczu PGNiG Superligi piłkarzy ręcznych, NMC Górnik Zabrze przegrało z PGE VIVE Kielce. To pierwsza w tym sezonie porażka zabrzan we własnej hali, a kielczanie grali w tym spotkaniu w zaledwie 11-osobowym składzie.

Zobacz zdjęcia kibiców z Kielc, którzy byli na meczu w Zabrzu

NMC Górnik Zabrze - PGE VIVE Kielce 27:34 (15:20)

PGE VIVE: Kornecki (1-53, 9/32 = 28 %), Wałach (53-60 min, 1/5 = 20 %) - Fernandez 3 – Pehlivan 3 – D. Dujszebajew 3, Jurkiewicz 2 – Vujović 7, A. Dujszebajew 4 – Moryto 9 (1) – Aginagalde 3. Guillo. Trener: Talant Dujszebajew.

NMC Górnik: Galia (1-22 min, 1/15 = 7 %), Skrzyniarz (22-60 min, 9/29 = 21 %) - Czuwara 1, Tomczak 2 (2) – Sićko 6, Tatarincew 2 – Kondratiuk 2, Gogola 2 – Sluijters 5, Łyżwa – Bondzior 2, Buszkow – Daćko 3, Bis 2, Pawelec. Trener: Marcin Lijewski.

Karne. NMC Górnik: 2/3 (Kornecki obronił rzut Tomczaka). PGE VIVE: 1/1.

Kary. NMC Górnik: 2 minuty (Tomczak 2). PGE VIVE: 4 minuty (D. Dujszebajew, Pehlivan po 2).

Sędziowali: Bartosz Leszczyński, Marcin Piechota (Płock).

Widzów: 700.

Przebieg: 0:1, 1:1, 1:2, 3:2, 2:3, 4:3, 4:4, 5:4, 5:5, 6:5, 6:7, 7:7, 7:8, 8:8, 8:9, 10:9 (‘15), 10:12 (‘18), 10:13, 11:13, 11:14, 12:14, 12:15, 13:15 (‘22), 13:18 (‘25), 14:18, 14:19, 15:19, 15:20 – 15:21, 16:21, 16:23 (‘36), 19:23 (‘39), 19:24, 20:24, 20:26, 21:26, 21:29 (‘50), 22:29, 22:30, 25:30 (‘55), 25:31, 27:31 ('59), 27:34.

Grający w ledwie 11-osobowym składzie kielczanie zdobyli „twierdzę Zabrze”. Wygrali na boisku niepokonanego do dziś w tym sezonie u siebie NMC Górnika. W dużej mierze dzięki temu, że młodzi zawodnicy mistrzów Polski – Branko Vujović, Arkadiusz Moryto, Daniel Dujszebajew czy Doruk Pehlivan, zagrali bardzo dojrzałą piłkę ręczną.

W kieleckim zespole nie zagrali kontuzjowani Tomasz Gębala, Mateusz Jachlewski, Igor Karacić i Blaż Janc, w Kielcach zostali także chorzy Krzysztof Lijewski, Artiom Karaliok, Władysław Kulesz i Andreas Wolff. To wszystko sprawiło, że mistrzowie Polski pojechali na Śląsk w tylko 11-osobowym składzie. W pierwszej siódemce wyszło kilku młodzieńców, którzy całkiem niedawno kończyli 20 lat - Doruk Pehlivan, Daniel Dujszebajew, Branko Vujović i Arkadiusz Moryto.

W zespole gospodarzy brakowało kontuzjowanych Ignacego Bąka i Michała Adamuszka, ale wystawili 16-osobowy zestaw. Na niekorzyść gospodarzy działało to, że ostatni mecz grali w niedzielę (wygrali 20:19 w Opolu z Gwardią), a PGE VIVE niemal dobę wcześniej.

Kielczanie nie mogą sobie pozwolić na porażki, bo przegrali na wyjeździe z Orlenem Wisłą i kolejna strata punktów bardzo ograniczyłaby ich szanse na zajęcie pierwszego miejsca przed play off.

Początek meczu to bardzo szybka gra z obu stron i seryjnie zdobywane gole. Kielecką bramkę mocnymi rzutami nękał wypożyczony z PGE VIVE do Górnika lewy rozgrywający Szymon Sićko, po drugiej stronie boiska większość bramek zdobywali w tej fazie meczu Branko Vujović (5 w kwadrans, w całym meczu 7 na 9 rzutów) i Doruk Pehlivan. Kompletnie nie istniał w bramce gospodarzy Martin Galia, który w spotkaniu z Gwardią bronił z 52-procentową skutecznością. We wtorek do 22 minuty, kiedy zszedł z boiska, odbił piłkę tylko raz.

ZOBACZ SKRÓT MECZU W MATERIALE TVP SPORT

Po około piętnastu minutach gry Żółto-Biało-Niebiescy zmusili rywali do kilku gaf w ataku, a sami wykorzystali swoje szanse. Od stanu 10:9 dla NMC Górnika goście zdobyli cztery bramki z rzędu i w 19 minucie wygrywali 13:10. Już do końca tej części gry zespół z Kielc dokładał do przewagi po jednym „oczku”. Spora w tym zasługa byłego bramkarza zabrzan, a obecnie golkipera PGE VIVE, Mateusza Korneckiego, który w końcówce pierwszej połowy odbił kilka rzutów.

Była pewna obawa, że grana w szybkim tempie pierwsza połowa odbije się na zasobach sił naszych zawodników po zmianie stron. Ale gra toczyła się już w innym tempie, kielczanie mądrze ją zwalniali. Wprawdzie lepiej w bramce gospodarzy spisywał się zmiennik Galii, Jakub Skrzyniarz, ale jego koledzy popełniali sporo błędów, dzięki czemu nasi szczypiorniści powoli budowali przewagę.

Zobacz sprytny przechwyt i skuteczną kontrę Alexa Dujszebajewa [VIDEO]

Kielczanie często grali skrzydłami, głównie prawym, gdzie 9 bramek, przy 100-procentowej skuteczności, zdobył Moryto. Gdy po jego trafieniu w 52 minucie po jego golu było 30:22, było też po emocjach.

W piątek, 13 grudnia, o godzinie 18, PGE VIVE rozegra w Hali Legionów ostatni mecz w tym roku. Rywalem będzie Gwardia Opole. Po pojedynku ligowym odbędzie się tradycyjny, przedświąteczny „Dziki mecz”.

WAKACJE PIŁKARZY RĘCZNYCH PGE VIVE KIELCE: PIĘKNE KOBIETY, SURFING, WESELA… [zdjęcia]

POLECAMY RÓWNIEŻ:



IGOR KARACIĆ I ANDI WOLFF Z PGE VIVE MÓWIĄ PO POLSKU [VIDEO]


CO JADŁ W ARŁAMOWIE MATEUSZ KORNECKI, A CO JULEN AGINAGALDE, ŻE TAK SCHUDŁ [VIDEO]



DUJSZEBAJEW: CO ONI TAM ROBIĄ? TO NIE ZOO! [VIDEO]


DUJSZEBAJEW GRA W GOLFA. „ANDI, KOMM!” „NIE JESTEM DOBRZIE!” [VIDEO]


POLUB NAS NA FACEBOOKU. NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIEJ PIŁCE RĘCZNEJ NA:

Handball Echo Dnia

POLUB NAS NA FACEBOOKU. NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIM sporcie NA:

Sport Echo Dnia

Autor jest również na Twitterze
Obserwuj Handball Echo na Twitterze
Obserwuj Sport Echo Dnia na Twitterze

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3