PGNiG Superliga piłkarzy ręcznych. Kalisz się stawiał, ale do czasu. Wygrana Łomża Vive Kielce [ZDJĘCIA]

Paweł Kotwica
Paweł Kotwica
W meczu PGNiG Superligi piłkarzy ręcznych, Łomża Vive Kielce wygrała z Energą MKS Kalisz.

Łomża Vive Kielce - Energa MKS Kalisz 32:25 (16:12)
Łomża Vive Kielce: Kornecki (1-30 min, 2/14 = 14 %), Wałach (31-60 min, 8/18 = 44 %) – Tournat 3, Surgiel 4 – Gębala 3, Sićko 2 – Karacić 1, D. Dujszebajew 2 – A. Dujszebajew 2, Vujović 3 – Moryto 3 (1), Gudjonsson 3 (1) – Karaliok 4 (1), Kaczor 2. Trener: Talant Dujszebajew.

Energa MKS: Zakreta (1-45, 53-60 min, 8/35 = 23 %), Krekora (45-53 min, 0/5 = 0 %) - K. Pilitowski 1, Czerwiński – Kamyszek 3, Misiejuk 3 (1) - Kacper Adamski 9, M. Pilitowski 2 – Kamil Adamski 4 - Góralski 3 (3) – Krępa. Trener: Tomasz Strząbała.

Karne. Łomża Vive Kielce: 3/3. Energa MKS: 4/5 (Wałach obronił rzut Góralskiego).

Kary. Łomża Vive Kielce : 12 minut (A. Dujszebajew, Karaliok po 4, Sićko, Tournat po 2). Energa MKS: 14 minut (Kamil Adamski czerwona kartka za faul w 40 min, Misiejuk, Kamil Adamski, Kacper Adamski, M. Pilitowski, Kamyszek, K. Pilitowski po 2).

Sędziowali: Grzegorz Młyński (Zwoleń), Rafał Puszkarski (Zamość).

Widzów: 0.

Przebieg: 1:0, 1:1, 2:1, 2:2, 4:2, 4:3, 7:3 (‘10), 7:5, 9:5, 9:6, 10:6, 10:8, 11:8, 11:9, 12:9, 12:10, 13:10, 13:11, 14:11, 14:12, 16:12 – 16:13, 18:13, 18:16, 19:16, 19:17, 21:17, 21:18 22:18, 22:19, 24:19, 24:20, 26:20, 26:21, 29:21, 29:23, 32:23, 32:25.

Zdziesiątkowany chorobą zespół z Kalisza przez 45 minut stawiał mocny opór mającej w nogach i głowach zakończony 40 godzin wcześniej mecz w Porto i daleką podróż kieleckiej ekipie, która po powrocie z Portugalii nie zdążyła przeprowadzić nawet treningu. Do tego momentu Łomża Vive Kielce nie prowadziła wyżej, niż czterema bramkami.

W sobotnim meczu nie zagrali kontuzjowani Haukur Thrastarson i Władysław Kulesz oraz chory Michał Olejniczak, a wolne dostali Andreas Wolff, Krzysztof Lijewski i Angel Fernandez. Pod nieobecność tego ostatniego, rolę „fałszywego” lewoskrzydłowego pełnił obrotowy, Nicolas Tournat.

ZOBACZ>>> Talant Dujszebajew po meczu z Energa MKS Kalisz: Nie podobało mi się tylko jedno...

Energa MKS Kalisz, która dotąd w październiku rozegrała tylko jeden mecz, a w tym czasie zespół dwukrotnie przebywał na kwarantannie, przyjechała w zaledwie 11-osobowym składzie, między innymi bez Stanisława Makowiejewa, Mateusza Kusa, Marka Szpery i Michała Dreja. - W środę wznowiliśmy treningi i od razu dowiedziałem się, że na kwarantannie koronawirus rozwinął się u kilku naszych zawodników, między innymi u kierującego obroną Kusa i podstawowego środkowego, Makowiejewa. Bałem się, że przegramy tu wysoko, bo zabraknie nam sił, ale nie wyglądało to źle. Zwracałem uwagę chłopakom, żeby w ataku oszczędzali siły, a le za to szybko wracali do obrony, bo szybkie wznowienia i kontry to mocne strony Vive – mówił trener Energi MKS, kielczanin Tomasz Strząbała.

ZOBACZ>>> Tomasz Strząbała po meczu w Kielcach: Wynikowo jestem przeszczęśliwy

Kielczanie dobrze zaczęli mecz, rozgrywający obsługiwali kołowego Artioma Karalioka, który szybko zdobył trzy bramki. Mistrzowie Polski powoli budowali przewagę, w 10 minucie było 7:3. Jednak od tego momentu przewaga Żółto-Biało-Niebieskich przestała rosnąć, a odważnie grający goście nieco przystopowali przeciwnika. Spore zagrożenie dla kieleckiej bramki stanowił rozgrywający Kacper Adamski, który zdobył pierwsze cztery bramki dla swojego zespołu, a w pierwszej połowie rzucił sześć goli, czyli zaliczył połowę trafień swojej ekipy.

Po kilku błędach i niewykorzystanych sytuacjach, w 22 minucie Łomża Vive Kielce prowadziło tylko 10:8, a do końca tej części gry kaliszanie jeszcze kilka razy zmniejszali straty do dwóch goli.

Podobnie wyglądała sytuacja na początku drugiej połowy – gospodarze odskakiwali na różnicę czterech bramek, a potem marnowali kilka sytuacji sam na sam z bramkarzem i kaliszanie zmniejszali dystans.

Kilka razy robiło się gorąco na boisku i obu ławkach. Delegat ZPRP Mirosław Baum sporo się nachodził, uspokajając obu trenerów. - Kiedy ktoś nas bije, ciągnie za rękę, to robimy to samo. Nie damy się bić bezkarnie – tłumaczył potem rozgrywający Łomża Vive Kielce, Tomasz Gębala.

ZOBACZ>>>Tomasz Gębala z Łomża Vive Kielce po meczu z Kaliszem: Jeśli nas biją, to musimy oddać

Po kwadransie gry przewaga zespołu z Kielc zaczęła wyglądać bardziej okazale. Kilka piłek, w tym karnego, odbił Miłosz Wałach, nieźle zafunkcjonowała defensywa, piłka nareszcie zaczęła wpadać do bramki w najprostszych sytuacjach.

To był ostatni mecz przed przerwą reprezentacyjną. Czterech zawodników Łomża Vive Kielce – Mateusz Kornecki, Arkadiusz Moryto, Szymon Sićko i Tomasz Gębala - wyjedzie teraz do Płocka, gdzie na zgrupowaniu kadry będzie się przygotowywało do wyjazdowego meczu eliminacji mistrzostw Europy ze Słowenią (5 listopada). Na zgrupowania swoich reprezentacji pojadą również kadrowicze z innych krajów.

Termin kolejnego meczu kielczan w PGNiG Superlidze to 14 listopada (wyjazd do Piotrkowa), ale terminarz może się jeszcze zmienić, a w Lidze Mistrzów nasz zespół zagra 17 listopada na wyjeździe z Vardarem 1961 Skopje.

WAKACJE PIŁKARZY RĘCZNYCH PGE KIELCE: PIĘKNE KOBIETY, NARTY WODNE, KONIE, MAJORKA, ISLANDIA… [zdjęcia]


POLECAMY RÓWNIEŻ:



IGOR KARACIĆ SIĘ ZARĘCZYŁ. ZOBACZ JEGO PIĘKNĄ WYBRANKĘ


PIĘKNOŚĆ Z UKRAINY. ZOBACZ PARTNERKĘ ARTIOMA KARALIOKA



BYŁY ZAWODNIK VIVE KIELCE JEST CZOŁOWYM POKERZYSTĄ ŚWIATA. WYGRYWA MILIONY DOLARÓW


KARACIĆ BIERZE NUMER PO JANCU. ZOBACZ, Z JAKIMI NUMERAMI W NOWYM SEZONIE BĘDĄ GRALI ZAWODNICY PGE KIELCE


POLUB NAS NA FACEBOOKU. NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIEJ PIŁCE RĘCZNEJ NA:

Handball Echo Dnia

POLUB NAS NA FACEBOOKU. NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIM sporcie NA:

Sport Echo Dnia

Autor jest również na Twitterze
Obserwuj Handball Echo na Twitterze
Obserwuj Sport Echo Dnia na Twitterze

Nie żyje Diego Maradona

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.