1/14

Magdalena Papros-Gołąb (z prawej) z córką Anną przyjechały z Miedzianej Góry. Na tym stoisku uwagę zwracały ozdoby z kawy.

Dawid Łukasik

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Następne


Magdalena Papros-Gołąb (z prawej) z córką Anną przyjechały z Miedzianej Góry. Na tym stoisku uwagę zwracały ozdoby z kawy.

Wróć do artykułu

Polecamy