Pielęgniarki ze szpitala w Staszowie zawiesiły akcję protestacyjną do wtorku

akr
Agnieszka Kuraś
W Szpitalu Powiatowym w Staszowie od poniedziałku trwa akcja protestacyjna pielęgniarek i położnych. Domagają się one gwarancji podwyżek. Chcą, aby dodatek, który obecnie otrzymują został wpisany do podstawy pensji, a nie był przekazywany w formie dodatku do niej. Panie chcą mieć gwarancję, że nie utracą tych pieniędzy wraz ze zmianą rozporządzenia, dzięki któremu im je przyznano.

Zobacz także: "Władza coraz bardziej ogranicza prawa kobiet". Demonstracja na placu Konstytucji w Dzień Kobiet

(Dostawca: x-news)

Pielęgniarki podniosły protest po wcześniejszych rozmowach z dyrektorem szpitala, który nie zgodził się na spełnienie postulatów.
Panie groziły, że jeśli do piątku nie dojdzie do porozumienia między nimi i dyrekcją szpitala odejdą od łóżek pacjentów. Codziennie miałyby strajkować inne oddziały według ustalonego harmonogramu. W piątek w południe dyrekcja szpitala podjęła kolejne rozmowy z pielęgniarkami.

CZYTAJ TAKŻE:

- Ponieważ pojawiło się niewielkie „światełko w tunelu” to znaczy pan dyrektor zaczął z nami rozmawiać na temat jakiegoś porozumienia. To już jest dla nas sygnał, że możemy przygotować się do konstruktywnych rozmów. Podczas spotkania podałyśmy swoje propozycje ugody, padły też propozycje ze strony pana dyrektora. Ustaliliśmy, że każda ze stron przygotuje swój projekt porozumienia, dlatego zawiesiliśmy całą akcję protestacyjną do wtorku włącznie, na czas negocjacji, żeby móc spokojnie skupić się nad rzeczami, które są dla nas bardzo istotne. Jeśli we wtorek do końca dnia nie podpiszemy porozumienia, ponieważ nie będziemy się zgadzać, to od środy odwiesimy akcję protestacyjną i będziemy ją kontynuować jako strajk – mówiła po piątkowym spotkaniu z dyrekcją Beata Uba - przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w staszowskim szpitalu.

Nie chciała ona zdradzić, jakie propozycje nawiązania porozumienia miała dyrekcja szpitala. Nie dowiedzieliśmy się też tego od dyrektora, bowiem telefon w sekretariacie szpitala długo nie odpowiadał. Obie strony sporu zbiorowego zasiądą do rozmów w poniedziałek. Będą miały dwa dni na dogadanie się.

Jeśli w środę protest zostanie odwieszony pielęgniarki rozpoczną akcję strajkową według ustalonego harmonogramu począwszy od planu z poniedziałku.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pielęgniarki

Zapewne wystraszone zgodzą się na byle co !!! a co to za koreańska tajemnica o czym rozmawiali ??? żeby czasem inne pielęgniarki z innych miast nie wykorzystały - Pani Uba to żenująca postawa !!!

Dodaj ogłoszenie