Piorun spalił dach budynku. Ucierpiał mieszkaniec Świerkowa w gminie Radków

Rafał Banaszek
U Bogdana Wojdały w Świerkowie spalił się doszczętnie dach budynku gospodarczego od uderzenia pioruna.
U Bogdana Wojdały w Świerkowie spalił się doszczętnie dach budynku gospodarczego od uderzenia pioruna. Rafał Banaszek
Od uderzenia pioruna spalił się doszczętnie dach budynku gospodarczego w Świerkowie. Strażacy uratowali od ognia sąsiedni budynek mieszkalny i stodołę.

Dramat wydarzył się w miniony piątek, wczesnym popołudniem. - Było około godziny 14, gdy rozpętała się burza. Nagle usłyszałem głośny huk pioruna. Wyjrzałem na dwór. Ja patrzę, a mój budynek gospodarczy się pali. Jak wyleciałem, cały dach był już w ogniu. Zdążyłem tylko wyprowadzić samochód z garażu - opowiadał Bogdan Wojdała, właściciel gospodarstwa.

Przybyli na miejsce strażacy opowiadali, że paliła się cała więźba dachowa na budynku pokrytym eternitem. Wewnątrz znajdowały się pomieszczenia warsztatowe i inwentarskie. W zadymionej oborze przebywało dziewięć świń, które strażacy ewakuowali do sąsiedniego budynku. Z warsztatu wyniesiono też olej napędowy, który był w kilkudziesięciolitrowej beczce.

W wyniku pożaru zawalił się stary, drewniany strop, ucierpiał też sprzęt rolniczy, woda zalała wymłócone zboże. Strażacy uratowali od pożaru dom mieszkalny i stodołę, które znajdowały się w pobliskiej zabudowie. Budynek gospodarczy był ubezpieczony. Obecnie właściciel czeka na wycenę szkody i wypłatę odszkodowania.

Poszkodowanego mieszkańca odwiedził wójt Radkowa Stanisław Herej. Obiecał mu pomoc w postaci umorzenia przez gminę podatku rolnego.
W akcji ratowniczo-gaśniczej, która trwała ponad trzy godziny, uczestniczyło sześć jednostek strażackich: trzy samochody z Włoszczowy, jeden z Jędrzejowa i cztery zastępy ochotniczej straży pożarnej z Kossowa, Radkowa, Chlewic i Dzierzgowa. W sumie w całej akcji wzięło udział 29 strażaków, policja i pogotowie energetyczne.

Jak informuje młodszy brygadier Tomasz Szymański, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej we Włoszczowie, był to piąty taki pożar w tym roku, którego przyczyną było najprawdopodobniej wyładowanie atmosferyczne. 4 maja od uderzenia pioruna spaliła się też więźba dachowa na oborze w Komparzowie, w gminie Kluczewsko.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie