PKO Ekstraklasa. Korona Kielce pokonała Śląsk Wrocław 3:1. To jej pierwsza wygrana w tym sezonie. Dwie bramki Bartosza Śpiączki

Dorota Kułaga
Dorota Kułaga
W poniedziałek mecz 3. kolejki PKO Ekstraklasy rozegrają piłkarze Korony Kielce. Na Suzuki Arenie grają ze Śląskiem Wrocław i prowadzą 3:1 po golach Bartosza Śpiączki (dwie bramki) i Jakuba Łukowskiego.

Korona Kielce - Śląsk Wrocław 3:1 (2:0)
Bramki: Bartosz Śpiączka 28, Jakub Łukowski 36, Bartosz Śpiączka 90+3 - John Yeboah 48.
Korona: Forenc - Danek, Petrow, Trojak, Balić - Podgórski (62. Kiełb), Deja (78. Zebić), Szpakowski (74. Corral), Takać (62. Sewerzyński), Łukowski (62. Zarandia) - Śpiączka.
Śląsk: Szromnik - Gretarsson, Olsen, Jastrzembski (46. Yeboah), Hyjek (66. Rzuchowski) - Quintana (82. Bergier), Schwarz (66. Łyszczarz), Janasik, Garcia, Samiec-Talar (46. Nahuel Leiva) - Poprawa.
Sędziuje: Tomasz Wajda.
Żółte kartki: Deja, Balić, Sewerzyński (Korona) - Olsen (Śląsk).
Widzów: 9940.

Spotkanie rozpoczęło się od minuty ciszy, ponieważ dziś przypada rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. A później zaczęły się sportowe emocje. Trener Korony Leszek Ojrzyński dokonał zmian w wyjściowym składzie. Tym razem jako młodzieżowiec w podstawowej jedenastce mecz zaczął Marcin Szpakowski, a nie Oskar Sewerzyński. W ataku trener postawił ma Bartosza Śpiaczkę, a na ławce rezerwowych usiadł Jewgienij Szykawka. W środku pomocy grał też Dalibor Takać. Jest to bardziej ofensywne ustawienie w porównaniu do ostatniego pojedynku z Cracovią, przegranego 0:2.

Korona od początku starała się grać agresywnie, wysoko atakowała przeciwnika, ale trudno jej było stworzyć klarowną okazję do zdobycia bramki.

W końcu udało się w 28 minucie. Po dośrodkowaniu Adriana Danka z prawej strony próbkę snajperskich umiejętności dał Bartosz Śpiączka. Uderzył precyzyjnie głową po długim rogu i piłka wpadła do bramki obok Michała Szromnika!

W 32 minucie ciekawą akcję lewą strona przeprowadził Śląsk, ale udanie interweniował Konrad Forenc.

W 36 minucie na Suzuki Arenie znowu zapanowała ogromna radość, bo na listę strzelców bardzo ładnym uderzeniem wpisał się Jakub Łukowski. To jego drugie trafienie w tym sezonie, pierwsze zaliczył w spotkaniu z Legią Warszawa.

W końcówce pierwszej połowy Korona wyprowadziła kontratak, Bartosz Śpiączka odważnie wszedł między dwóch obrońców Śląska, ale jeden z nich w ostatniej chwili wybił futbolówkę. Do przerwy po dobrej i skutecznej grze Korona prowadzi 2:0.

Druga połowa zaczęła się od zdecydowanych ataków Śląska, który od początku tej części gry przejął inicjatywę. W 48 minucie wprowadzony po przerwie John Yeboah pokonał Konrada Forenca.

W drugiej połowie Śląsk grał dużo lepiej niż do przerwy, kilka razy było gorąco na polu karnym gospodarzy. W 87 minucie z rzutu wolnego groźnie uderzył Adrian Łyszczarz, ale świetnie obroni Konrad Forenc.

W 90+3 minucie kropkę nad "i" postawił Bartosz Śpiączka zdobywając trzeciego gola i ustalając wynik spotkania. Po końcowym gwizdku gospodarze zaczęli fetować z kibicami pierwszą wygraną w tym sezonie. Brawo!!!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mundial 2022. Sonda przed meczem Polska-Francja

Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Świętokrzyskie
Dodaj ogłoszenie