Po koszmarze na porodówce w Starachowicach. Chory Antoś potrzebuje naszej pomocy

Paula Goszczyńska
Paula Goszczyńska

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
O dramatycznej sytuacji pani Zuzanny Plewińskiej spod Starachowic pisaliśmy w październiku minionego roku. Kobieta jest mamą 4-letniego Antosia, który przyszedł na świat ciężko chory. Teraz pani Zuzanna sądzi się z lekarzem rezydentem, który odbierał jej poród i być może popełnił błąd lekarski. Kobieta prosi również o pomoc, ponieważ jej synek wymaga kosztownego leczenia.

Ból i koszmar
Przypomnijmy, że pani Zuzanna zaszła w ciążę w sierpniu 2014 roku. - Wszystko przebiegało prawidłowo. Ja wykonywałam zawsze na czas wszystkie zlecone przez lekarzy badania. W czasie ciąży nie działo się nic niepokojącego – opisuje. Kobieta trafiła do szpitala w Starachowicach, gdzie rozpoczęła się akcja porodowa. - Rodziłam na stojąco na łóżku. Około godziny 14.45 wszedł lekarz i zapytał która godzina, na co położna powiedziała, że jest zmęczona i chce zaraz iść do domu. Lekarz powiedział wtedy: „No to tniemy”. Wtedy weszła jakaś pani, której twarz pamiętam do tej pory. Ona położyła mi się na brzuchu i razem próbowały wycisnąć mojego syna. To nie przyniosło efektu. Próbowały wyczuć moje skurcze i wtedy naciskały, ale wciąż bez efektu – opowiada pani Zuzanna. - Po kolejnych próbach syn wyszedł ze mnie cały siny, a jedna położna powiedziała do drugiej „zobacz co to”. Od razu go zabrały, a ja nawet nie usłyszałam głosu synka. Potem pielęgniarka poinformowała mnie o stanie dziecka – powiedziała, że miał wzmożone napięcie mięśniowe i niedotlenienie, a do drugiej położnej powiedziała, że miał strasznie niski APGAR – wspomina.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Koszmar na sali porodowej w Starachowicach. Dziecko jest sparaliżowane przez błąd medyczny?

Błąd lekarski?
Z aktu oskarżenia wynika, że nieprawidłowe monitorowanie przebiegu porodu, niekonsultowanie rozwiązania z lekarzem specjalistą oraz kontynuowanie porodu mimo wskazań do cesarskiego cięcia spowodowały u dziecka ciężki uszczerbek na zdrowiu. Rozpoznano u niego porażenie mózgowe, brak prawidłowego rozwoju fizjologicznego, padaczkę oraz niedowład spastyczny czterokończynowy. Syn pani Zuzanny musi być pod stałą opieką neurologiczną oraz korzystać z regularnej rehabilitacji.

Do sądu wpłynął akt oskarżenia przeciwko lekarzowi rezydentowi zatrudnionemu w tamtym czasie w Szpitalu w Starachowicach i będącemu odpowiedzialnym za przebieg porodu pani Zuzanny. Pierwsza sprawa sądowa odbyła się 16 października. - Niestety, pani doktor nie pojawiła się na rozprawie. Na kolejnej również nie. Trzecia odbędzie się 17 lutego – mówi pani Zuzanna.

Adrian Sadaj, adwokat naszej rozmówczyni uspokaja. - Procesu to nie spowalnia, na razie były dwa terminy. Główne zeznania przed nami. W sprawie cywilnej wciąż czekamy na termin – informuje.

Antoś to małe słoneczko
Antoś jest pod kontrolą różnych specjalistów: neurologów, gastrologa, ortopedy, okulisty, fizjoterapeutów, stomatologa, alergologa, logopedów, pedagoga i psychologa. Dla swojej mamy jest całym światem. - Jak wygląda nasz typowy dzień? Wstajemy o 6 rano, picie, jedzenie. Już tu pojawiają się problemy, bo każdy kęs, każdy łyk to wyzwanie. Antoś może się zachłysnąć, a wtedy tragedia gotowa… Potem pierwszy lek, chwila przerwy i kolejny. Następnie ćwiczymy, bo rehabilitacja jest niezbędna. Synek niestety bardzo tego nie lubi, często płacze… Znowu jedzenie, znowu strach. O godzinie 10 kolejny lek i pionizowanie — musi być dwa razy codziennie, przynajmniej po godzinę. Mamy chwilkę na zabawę i czas na kolejny lek. Potem zmaganie z obiadem, chwila oddechu i kolejne pionizowanie. O godzinie 8 znowu leki, przygotowanie do snu, ćwiczenia, kolacja z trudnościami… To wtedy, gdy nie mamy wizyt u specjalistów. Mija dzień za dniem, każdy tak samo trudny. Matka jest w stanie znieść wiele… - mówi pani Zuzanna.
Przyznaje, że chociaż czasami miewa dni słabości, uśmiech Antosia daje jej siłę do dalszej walki.

Pomóżmy
Sprawa sądowa to jedno, jednak Antoś na bieżąco potrzebuje kosztownego leczenia i rehabilitacji. - Teraz zbieramy środki na trzeci etap terapii komórkami macierzystymi, rehabilitację oraz sprzęt. Po operacji będę musiała wymienić pionizator oraz ortezy – podkreśla pani Zuzanna.

Aby pomóc Antosiowi nie potrzeba wiele. Wystarczy przy rozliczeniu przekazać 1 procent swojego podatku na numer rachunku 64 1050 1432 1000 0023 2758 5606. Dane Fundacji: „Dorośli Dzieciom” 27-200 Starachowice, ulica Kilińskiego 26. Numer KRS 0000243743 z dopiskiem „Darowizna dla Antosia Plewińskiego”.

POLECAMY:

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Nękać tego rezydenta, żeby już nigdy spokoju nie zaznal

x
xyz

Tyle razy już pisałem na forach: omijać ŚWIĘTOKRZYSKIE szpitale szerokim łukiem, bo to jedna wielka trupiarnia!!!

G
Gg

Mendy w kitlach, nieudaczniki je. ane

G
Gość

Tą ku. we rezydenta posadzić. Pierdo. ony lekarzyna powinien być dożywotnio odsunięty od pracy.

G
Gość
14 stycznia, 12:54, Gość:

W Kielcach na prostej to samo

Szczególnie jak brylowa przyjmuje porod

G
Gość

W Kielcach na prostej to samo

G
Gość

Niestety zabroniona praktyka kładzenie się na brzuchu by wycisnąć dziecko to norma w mniejszych miejscowościach. Rodziła w Busku w 2014 i też lekarz wycisnął mi dziecko. Z dzieckiem wszystko ok, ale ja już do końca życia będę odczuwala tego konsekwencje.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3