Podwyżka płacy minimalnej. Paweł Mucha: Nie powinniśmy być rezerwuarem taniej siły roboczej

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Zaktualizowano 
Wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha przekonywał na antenie Polskiego Radia, że według ekonomistów doradzających prezydentowi Andrzejowi Dudzie „podwyżka płacy minimalnej nie jest jakimkolwiek zagrożeniem”.
Wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha przekonywał na antenie Polskiego Radia, że według ekonomistów doradzających prezydentowi Andrzejowi Dudzie „podwyżka płacy minimalnej nie jest jakimkolwiek zagrożeniem”. Karolina Misztal
Wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha przekonywał na antenie Polskiego Radia, że według ekonomistów doradzających prezydentowi Andrzejowi Dudzie „podwyżka płacy minimalnej nie jest jakimkolwiek zagrożeniem”.

Mucha zapytany został o ewentualne problemy wynikające ze znaczącego odniesienia płacy minimalnej. Wiceszef Kancelarii Prezydenta zapewniał, że „głównym celem prezydentury Andrzeja Dudy jest podniesienie poziomu życia Polaków”. - Ten poziom to z jednej strony środowisko, w jakim się funkcjonuje, a z drugiej wynagrodzenia czy emerytury. Nie powinniśmy być rezerwuarem taniej siły roboczej - stwierdził polityk.

Podkreślił, że prezydent „słucha ekspertów ekonomicznych, którzy także jemu doradzą”. - Tacy są i zarówno w Narodowej Radzie Rozwoju, jak i bezpośrednio w zakresie doradców prezydenta i nie ma tego rodzaju głosów, które by wskazywały, że ten poziom, jeżeli chodzi o podwyżkę minimalnego wynagrodzenia, mógłby być jakimkolwiek zagrożeniem – mówił. - Proszę zwrócić uwagę, że w przeszłości, jeżeli chodzi o układ procentowy, minimalne wynagrodzenie rosło już w wyższym stopniu, a my mówimy o tym, żeby to wyższe wynagrodzenie sięgnęło, według szacunków jeżeli chodzi o przyszły rok, to będzie mniej więcej połowa średniego wynagrodzenia – dodał.

- To jest tak, że te pensje to dzisiaj już w pewnym stopniu zmiana, jeżeli popatrzymy na 2015 rok, ale z drugiej strony to ciągle potrzeba, bo my chcielibyśmy być w tym sensie europejscy, że chcielibyśmy mieć takie zarobki jak mają Niemcy, Francuzi, Włosi. Ten poziom życia to jest pewna perspektywa, ale perspektywa, do której powinniśmy dążyć – stwierdził Paweł Mucha.

Płaca minimalna na posiedzeniu Rady Ministrów

Projektem rozporządzenia podwyższającym płacę minimalną zajął się rząd.

Premier Mateusz Morawiecki po zakończeniu rządowych obrad poinformował, że minimalne ustawowe wynagrodzeni Polaków wzrośnie od 1 stycznia 2020 roku do 2600 zł brutto.

Dziś najniższe ustawowe wynagrodzenie to na rękę około 1630 zł (2250 zł brutto), a od nowego roku będzie około 1880 zł. - To minimalne wynagrodzenie od przyszłego roku będzie wynosiło 2600 zł, a od 1 stycznia 2021 roku zadeklarowaliśmy 3000 zł, oczywiście jeżeli wyborcy powierzą nam misję kontynuacji rządu, co się rozstrzygnie wkrótce – mówił Morawiecki.

Szef rządu stwierdził, że „propozycja podniesienia płacy minimalnej nie jest niczym niezwykłym”. - Niskie przyrosty we wcześniejszych latach zbudowały przestrzeń, która powoduje zaskoczenie wysokością proponowanej płacy minimalnej – zaznaczył premier.

Pracodawcy obawiają się rządowych podwyżek

Do sprawy zapowiadanej przez rząd podwyżki płacy minimalnej odniósł się Związek Przedsiębiorców i Prawodawców, który na wstępie swojego oświadczenia stwierdził, że krytycznie ocenia samą instytucję płacy minimalnej.

„Jesteśmy przeciwni temu, by państwo ustalało odgórnie cenę pracy, tym bardziej, że rynek wygląda w poszczególnych regionach zupełnie inaczej i poziom wynagrodzeń może różnić się znacząco nawet w obrębie jednego województwa (doskonałym przykładem jest województwo mazowieckie – w regionie warszawskim stołecznym przeciętne wynagrodzenie wynosiło w I kwartale 2019 roku 6632 zł, podczas gdy w pozostałej części województwa było to 4923 zł (różnica 1700 zł)” - czytamy w oświadczeniu.

Związek podkreśla, że w bieżącej sytuacji demograficznej, w której z pewnością w ciągu kilku najbliższych dekad będziemy mierzyć się raczej z problemem niedostatecznej podaży pracy, niż bezrobocia, utrzymywanie wynagrodzenia minimalnego pozostaje również całkowicie nieuzasadnione społecznie – rynek wymusza wzrost wynagrodzeń.

Dodaje, że „jeżeli z przyczyn politycznych wynagrodzenie minimalne musi istnieć, to jego coroczne korekty powinny być dokonywane w sposób przewidywalny, odpowiedzialny i jakkolwiek skorelowany ze wzrostem produktywności”.

Związek przypomina, że nad wysokością wynagrodzenia minimalnego na przyszły rok debatowały strony Rady Dialogu Społecznego. W toku dyskusji, strona pracodawców zaproponowała podwyżkę pensji minimalnej do poziomu 2387 zł, podczas gdy strona związkowa optowała za podwyżką do 2520 zł. Z reguły, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przyjmuje propozycję stanowiącą kompromis pomiędzy obiema stronami społecznymi uczestniczącymi w Radzie. Tak było i tym razem – zgodnie z zapowiedziami, pensja minimalna na 2020 roku miała wynosić 2450 zł (podwyżka o 200 zł względem roku 2019).

Rządzący zapowiedzieli jednak ostatecznie wzrost o 150 zł. Zdaniem związkowców rząd „przelicytowując" stronę związkową zmienił rolę pełnioną w ramach negocjacji odbywających się na forum Rady Dialogu Społecznego.

„W tym kontekście trzeba zauważyć dodatkowo, że ogłaszając z góry wysokość wynagrodzenia minimalnego planowanego na kolejne lata, de facto uczyniono przyszłe negocjacje bezprzedmiotowymi. Nie będzie nad czym debatować, skoro konkretne wartości zostały już przez rząd zapowiedziane” - głosi pismo.

Związek podkreśla, że niepokojąca jest sama wysokość proponowanych podwyżek, gdyż jeśli zrealizowane zostaną zapowiedzi z konwencji PiS, w ciągu drugiej kadencji pensja minimalna wzrośnie aż o 77 proc. Innymi słowy – w ciągu jednej kadencji, wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę wzrośnie w niemal takim samym stopniu, jak w ciągu dwóch kadencji w okresie 2007 – 2015.

„Niestety, oznacza to wzrost obciążeń dla pracodawców, a pośrednio również dla konsumentów. Oczywiste jest bowiem, że wzrost kosztów pracy w takiej skali, spowodować musi wzrost cen produktów i usług. Rentowność polskich firm kształtowała się w 2018 roku, wg GUS, na poziomie 4-5 proc. Presja płacowa powoduje, że wynagrodzenia specjalistów, a także pracowników średniego szczebla rosną w kilkuprocentowym tempie. Drastyczne zwiększenie wynagrodzenia minimalnego, a zatem kosztów związanych z zatrudnianiem pracowników najwyżej wykwalifikowanych, doprowadzi do wzrostu cen, ponieważ z uwagi na powyższe czynniki firmy nie mają finansowego zapasu wystarczającego do tego, by w takim stopniu zwiększyć pensje bez ingerencji w ceny. Rosnąca inflacja stanowi bodaj najpoważniejsze zagrożenie związane z tak dużą podwyżką minimalnego wynagrodzenia – już w tej chwili inflacja CPI sięga w Polsce niemal 3 proc. i przekracza cel inflacyjny NBP ustanowiony na poziomie 2,5 proc.” - głosi treść komunikatu.

POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:

polecane: Komentarze ze sztabów wyborczych po ogłoszeniu wyników sondażowych

Wideo

Materiał oryginalny: Podwyżka płacy minimalnej. Paweł Mucha: Nie powinniśmy być rezerwuarem taniej siły roboczej - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
19 września, 11:02, Gość:

jeśli osoba wykonująca proste prace ma mieć 4000 zł brutto to ile powinien zarabiać specjalista/operator/naukowiec?

Sprawdź za zachodnią granicą

ż
żyd co nie zdążył uciec

wycięcie klasy średniej, zdeptanie inteligencji pracującej, wreszcie zagranie na emocjach najgłupszych, czyli elektoracie PiS. Banda kaczora robi wiele dobrych w zamierzeniu rzeczy ale robi to źle i wyłącznie w interesie swoim.

Po raz kolejny rządzący państwem mają jego przyszłość w dópie.

I dlatego im szybciej Polskę szlag trafi tym lepiej dla zwykłych mieszkańców

G
Gość

jeśli osoba wykonująca proste prace ma mieć 4000 zł brutto to ile powinien zarabiać specjalista/operator/naukowiec?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3