Pogrzeb Bronisława Opałko. Pożegnaliśmy kompozytora, twórcę...

    Pogrzeb Bronisława Opałko. Pożegnaliśmy kompozytora, twórcę Pigwy [ZAPIS TRANSMISJI, ZDJĘCIA]

    Anna Bilska

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Pogrzeb Bronisława Opałko. Pożegnaliśmy kompozytora, twórcę Pigwy [ZAPIS TRANSMISJI, ZDJĘCIA]
    1/201

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    Rodzina, przyjaciele, znajomi i współpracownicy pożegnali w czwartek Bronisława Opałkę, cenionego kompozytora i artystę kabaretowego z Kielc. Msza żałobna odbyła się w Bazylice Katedralnej w Kielcach. W uroczystości pogrzebowej wzięło udział wiele osób, nie tylko ze środowiska artystycznego.
    W Bazylice Katedralnej w Kielcach zgromadzili się bliscy, przyjaciele, przedstawiciele władz miasta i województwa, artyści, samorządowcy, politycy, szefowie i pracownicy instytucji kultury, a nawet sąsiedzi Bronisława Opałki. – Jest nas tu wielu, bo Bronek był nie tylko genialnym artystą, ale przede wszystkim wyjątkowym, dobrym i uczciwym człowiekiem. Będzie nam go bardzo brakowało – mówili przedstawiciele Zespołu Pieśni Ludowej z Marzysza.

    Bronisław Opałko był poetą, kompozytorem i artystą kabaretowym. Od kilkudziesięciu lat wcielał się w postać Genowefy Pigwy. Odszedł w szpitalu, w minioną sobotę w wieku 66 lat. - Artyści odchodzą, ale nie umierają. Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach – mówił ksiądz Zbigniew Klepacz, który przed 20 laty udzielał ślubu Bronisławowi Opałce. Po tych słowach ksiądz zagrał na gitarze i zaśpiewał wersję „Modlitwy” Bułata Okudżawy, za co otrzymał głośne brawa.



    Braw było więcej, ale już na Cmentarzu Nowym, na który przeszedł kondukt żałobny. Maszerującym towarzyszyła orkiestra znajomych muzyków Bronisława Opałki, między innymi z Filharmonii Świętokrzyskiej oraz Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych w Kielcach.

    Na znak szacunku dla świętokrzyskiego twórcy były owacje, wzniesione czerwone róże i klaksony taksówek z sieci, z którą był związany. Na cmentarzu zagrał na flecie muzyk, wieloletni przyjaciel i współpracownik Opałki, Jan Kozłowski, a z głośników zabrzmiał utwór Bronisława Opałki, "Do gwiazd".

    Był też czas na wspomnienia. – Bronek czuł więcej i patrzył głębiej niż większość z nas – mówiła krewna Bożena Barchan. – W cieple domowego ogniska nie był swoim scenicznym alter ego. Był sobą – ciepłym, życzliwym człowiekiem obarczonym wieloma życiowymi troskami. Przy rodzinnym stole zasiadał z nami człowiek poważny, ale nie ponury. Zadumany, troszczący się o najbliższych, pogrążony w żałobie po śmierci brata i matki w ostatnich latach. Głęboko przeżywający zarówno rodzinne konflikty, jak i zawirowania w ukochanej Polsce. Wrażliwy na krzywdę ludzi i zwierząt, lubiany i ceniony jako człowiek, ale również jako artysta. Zjednywał sobie ludzi na każdym kontynencie – zaznaczyła Bożena Barchan.

    Głos zabrała również córka Bronisława Opałki, Agata. - Dziękuję wszystkim, którzy przyszli, by pożegnać mojego tatę, a zwłaszcza wszystkim tym, którzy byli przy nim kiedy potrzebował nie być sam. Podobnie jak tata wierzę w potęgę sztuki i że dzięki niej można sięgnąć gwiazd. I tata tych gwiazd sięgnął. W gwiazdach zapisała się jego twórczość. Będzie żył w każdym, kogo swoją twórczością wzruszył, zachwycił, rozbawił, lub zainspirował. Śpieszmy się kochać ludzi.

    Msza święta w intencji Bronisława Opałki od uczestników pogrzebu odbędzie się w poniedziałek, 24 września o godzinie 7 w Bazylice Katedralnej.

    Prezydent, samorządowcy, przedsiębiorcy i znani muzycy pożegnali Bronisława Opałkę [ZDJĘCIA]

    Tak wyglądało ostatnie pożegnanie na cmentarzu i wykonanie utworu "Do gwiazd"



    Tak wyglądał kondukt żałobny Bronisława Opałki.



    Tak wyglądały uroczystości w kościele:



    Zobacz galerię

    Pochodzący z Kielc Bronisław Opałko skomponował muzykę do wielu programów kabaretowych, spektakli teatralnych i recitali. Od lat wyśmiewał absurdy życia codziennego na kabaretowej scenie, promował folklor i świętokrzyską wieś wcielając się w błyskotliwą Genowefę Pigwę z Napierstkowa. Był cenionym i lubianym w środowisku artystą. Wszyscy przyjaciele zaznaczają, że kochał Pigwę, ale bardziej fortepian, z którego wydobywał hipnotyzujące melodie.

    W kieleckiej Wyższej Szkole Pedagogicznej ukończył wychowanie muzyczne. Podczas studiów występował w kabarecie „Pod postacią”, potem założył orkiestrę „Do użytku wewnętrznego”. W 1986 roku związał się na kilka lat z kabaretem radiowym Zespół Adwokacki Dyskrecja, dla którego w latach 1986-1989 nagrał wiele piosenek oraz występował w skeczach.

    W 1987 roku założył własny kabaret „Pigwa Show”, z którym wystąpował w całej Polsce, a także dla Polonii w wielu krajach.

    W 1993 roku wyprowadził się z Kielc do pobliskiego Marzysza. Zmarł w sobotę, 18 sierpnia około godziny czwartej na ranem w szpitalu.




    „Do gwiazd”

    Raz, choć jeden raz
    Sięgnąć gwiazd.
    La la la la la la la
    Poszybować, pofrunąć
    Po ten blask, złote runo
    Na chwilę odbić się od dna.
    Znów mieć w sercu żar
    Chociaż raz
    La la la la la la
    Płonąć listem miłosnym,
    Nie trzeźwieć do wiosny,
    Nie płacić rachunków i rat.


    Refren:

    Nim kogut zapieje,
    Nim nocny autobus wyruszy,
    Ja niosę nadzieję jak grosik przy duszy,
    Niosę, chociaż w butach pełno dziur.


    Mijają jesienie,
    Wciąż dalej i dalej do celu.
    Ja niosę nadzieję jak stary kapelusz
    I wciąż mocniej świeci od niej blask.


    Raz oszukać czas
    Jeden raz
    La la la la la la la
    Iść przez puste ulice
    Pod wiosennym księżycem
    Z połatanym latawcem pod wiatr.
    Więc napijmy się
    Jeszcze raz
    La la la la la la la
    Za tą miłość i ziemię,
    Za natchnione jesienie,
    Za purpurę, za chmurę, za las.


    Refren:

    Nim kogut zapieje,
    Nim nocny autobus wyruszy,
    Ja niosę nadzieję jak grosik przy duszy,
    Niosę, chociaż w butach pełno dziur.


    Mijają jesienie,
    Wciąż dalej i dalej do celu.
    Ja niosę nadzieję jak stary kapelusz
    I wciąż mocniej świeci od niej blask.


    Raz, choć jeden raz
    Sięgnąć gwiazd.
    La la la la la la la la,
    Poszybować, pofrunąć
    Po ten blask, złote runo,
    Na chwilę odbić się od dna.



    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (7)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (7) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Wideo

    Galerie zdjęć

    Studniówki

    Miss i Mister Studniówki 2019| Zgłoś się!

    Miss i Mister Studniówki 2019| Zgłoś się!

    Miss Studniówki 2019| Zobacz kandydatki [ZDJĘCIA]

    Miss Studniówki 2019| Zobacz kandydatki [ZDJĘCIA]

    Mister Studniówki 2019| Zobacz kandydatów [ZDJĘCIA]

    Mister Studniówki 2019| Zobacz kandydatów [ZDJĘCIA]