Polacy oczekują od firm zaangażowania w kwestie środowiskowe

Materiał informacyjny Provident
Aż 70 proc. respondentów badania Barometr Providenta deklaruje, że przedsiębiorstwa powinny angażować się w tematy proekologiczne. Niemal połowa twierdzi, że jest gotowa na pewne wyrzeczenia, aby prowadzić bardziej ekologiczne życie.

Kwestie dotyczące ekologii są dla nas niezwykle istotne - wynika z najnowszej edycji Barometru Providenta, przygotowanego we współpracy ze startupem społecznym Dotlenieni.org. Dbałość o środowisko naturalne dotyczy wielu obszarów naszego życia - nie tylko lubimy otaczać się zielenią, ale także jesteśmy w stanie zrezygnować z niektórych wygód na rzecz bardziej ekologicznych postaw. Zaangażowania w ekologię oczekujemy także od marek.

Gotowi na wyrzeczenia
Aż 47,1 proc. badanych twierdzi, że zdecydowałoby się na zmianę swojego stylu życia na bardziej ekologiczny, nawet jeśli wiązałoby się to z wyrzeczeniami i nieznacznym obniżeniem wygody. Warto zaznaczyć, że 11,2 proc ankietowanych jest pewnych swojej deklaracji, a 35,9 proc. jest raczej gotowa na taką decyzję.

- Mówiąc o postawach proekologicznych, często lubimy przypisywać je głównie młodym z wielkich miast. Tymczasem, jak pokazały wyniki Barometru Providenta, najbardziej gotowi do poświęceń dla środowiska są respondenci w wieku 35-44 lat, seniorzy powyżej 55 lat, oraz najmłodsi, którzy nie skończyli jeszcze 25 lat. Natomiast grupa wiekowa 25-34 lata jest najmniej skora do wyrzeczeń - zauważa Karolina Łuczak, Rzeczniczka Provident Polska. - Podobnie niejednoznacznie wyglądają wyniki, biorąc pod uwagę wielkość miejscowości, w której mieszkają badani. To mieszkańcy wsi najchętniej wprowadzą proekologiczne zmiany do swojego życia. Badani z wielkich miast także są gotowi do takich poświęceń, ale są w tym nieco mniej zdecydowani - dodaje Karolina Łuczak.

Każdy może pomóc w segregacji odpadów
Respondenci badania mieli możliwość wskazać trzy najważniejsze działania, które każdy może podjąć w celu poprawy środowiska naturalnego. Zdecydowanie najczęściej wybieraną aktywnością było odpowiednie segregowanie odpadów (52 proc.). Niemal połowa, bo aż 45 proc. ankietowanych za ważne uznaje oszczędzanie wody. Natomiast 35,2 proc. podkreśliło konieczność ograniczania plastiku i jednorazowych opakowań. Do ważnych działań respondenci zaliczyli także niemarnowanie żywności (34,5 proc.), oszczędzanie energii (32,5 proc.), szanowanie natury (29,2 proc.) oraz sadzenie drzew (26 proc.).

Otoczeni zielenią
Polacy doceniają zieleń w swoim otoczeniu. I chętniej widzieliby jej więcej. Aż co 5. badany wskazuje, że w jego miejscu pracy w ogóle nie ma roślin, a 30,4 proc deklaruje, że jest ich za mało. Szczególną uwagę zwracają na to najmłodsi respondenci. Wśród ankietowanych poniżej 35 roku życia, odsetek osób niezadowolonych z niewystarczającej ilości zieleni w przestrzeni biurowej oscyluje w okolicach 55 proc.

- Roślinność ma dla nas duże znaczenie, nie tylko w przestrzeni biurowej, ale także w najbliższej okolicy domu. Brak drzew i krzewów najbardziej doskwiera młodym osobom z pokolenia Zet. To oni najczęściej wskazywali, że w ich miejscu zamieszkania jest zbyt mało zieleni, albo nie ma jej w ogóle - podkreśla Karolina Łuczak.

Plebiscyt na najbardziej lubiane drzewo liściaste Polaków zdecydowanie wygrała brzoza (46, 2 proc wskazań). Na drugim miejscu znalazł się dąb (42,1 proc.), a na trzecim kasztanowiec (32,6 proc.). Warto zauważyć, że wyniki tego głosowania różniły się pomiędzy płciami. Kobiety wybierały kasztanowca częściej niż dąb, za to mężczyźni właśnie dąb najczęściej uznawali za swoje ulubione drzewo.

Wyimek
Barometr Providenta to cykliczne badanie Polaków, które pozwala na lepsze rozumienie zachowań i decyzji finansowych konsumentów. Badanie zostało zrealizowane przez Danae Sp. z o.o. metodą CAWI na próbie N=1103 dorosłych Polaków, w lipcu 2021 roku

Chcemy pomagać, dzieląc się naszą pasją i zielenią

Rozmowa z Markiem Kołkowskim, CEO startupu społecznego Dotlenieni.org.

Czy zielone tematy zakiełkowały wreszcie w głowach Polaków? Czy interesujemy się bardziej kwestiami ekologicznymi?

Szereg przeprowadzonych niedawno badań i ankiet pokazuje, że Polacy rzeczywiście zaczęli interesować się ekologią. Kryzys klimatyczny przestał być fikcją. Na własnej skórze zaczynamy odczuwać jego skutki. W głowach wielu ludzi pojawia się myśl – w tej chwili sytuacja nie jest jeszcze aż tak zła, ale co będzie z moimi dziećmi, z moimi wnukami, jak będzie wyglądał ich świat? Wydaje mi się, że to był główny bodziec, który sprawił, że zaczęliśmy wszyscy mocniej interesować się ekologią. Powstało wiele ciekawych kanałów na ten temat, podcastów, publikacji. Ekologia pojawiła się w głównym nurcie. Dyskutuje się o niej w poważnych programach, na łamach najpoczytniejszych i najbardziej szanowanych gazet. Bycie eko stało się modne i jest to bardzo dobra tendencja. Wskazują na to również wyniki Barometru, który mieliśmy okazję przygotować wraz z firmą Provident. Okazało się, że kwestie ekologii są dla Polaków niezwykle istotne. Nie tylko lubimy otaczać się zielenią, ale jesteśmy także w stanie zrezygnować z wygód na rzecz bardziej ekologicznych postaw. Zaangażowania w kwestie środowiskowe oczekujemy także od marek i firm.

Pokutuje przekonanie, że ekologia to zabawa młodych, wielkomiejskich aktywistów. Tymczasem, jak pokazały wyniki Barometru Providenta, najbardziej gotowi do poświęceń dla środowiska są respondenci w wieku 35-44 lat, seniorzy powyżej 55 lat, oraz najmłodsi, którzy nie skończyli jeszcze 25 lat. Natomiast grupa wiekowa 25-34 lata jest najmniej skora do wyrzeczeń. Jak przekonać przeciętnego Kowalskiego, że jego decyzje mają znaczenie?

Pokazując mu zmiany w jego najbliższym otoczeniu. Przejdźmy się upalnym latem przez miasto pełne betonu, a następnie przez miejscowość pełną zielonych przestrzeni. Pokażmy ludziom wszystkie funkcje drzew, a jest ich przecież całe mnóstwo – produkcja tlenu, filtrowanie powietrza, ochładzanie go, regulowanie obiegu wody w przyrodzie, to tylko mała część z nich. Pokażmy kraje zmagające się z kryzysem, polegającym na deficycie wody pitnej i zastanówmy się, czy jest to rzeczywiście problem, który nigdy nie będzie dotyczył Polski. Przytoczmy naukowe badania, pokazujące, czym jest plastik i jaki jest jego wpływ na naszą planetę. Otaczający nas świat pełen jest przykładów wskazujących dobitnie, że ekologia jest jedyną drogą, jaką może pójść ludzkość. Musimy też zrozumieć, że nikt nie podejmie za nas pewnych decyzji. Jeśli chcemy zmieniać świat, to musimy zacząć od samych siebie.

Mieszkańcy warszawskiej Pragi zjednoczyli się w walce o zieleń miejską. Dzięki ich zaangażowaniu i sąsiedzkiej współpracy dzikie miejsca parkingowe i nieużytki przekształciły się w miejskie wyspy zieleni. To fantastyczny przykład, który nie tylko można, ale należy powielać w każdym zaniedbanym zakątku Polski. Jak stawiać pierwsze kroki w zmianie swojego najbliższego otoczenia?

Tak, to rzeczywiście wspaniały przykład wart naśladowania. Tak to właśnie działa – wszystko zaczyna się od garstki osób, które chcą zrobić coś dobrego dla siebie i innych. Warto poszukać w swojej okolicy takiej grupki zapaleńców. Z doświadczenia wiem, że niemal w każdym powiecie jest jakieś stowarzyszenie, fundacja lub nieformalna grupa zajmująca się działaniami około ekologicznymi. Jeśli chcemy zaangażować się w tego typu inicjatywy, można do nich dołączyć. Można też poszukać akcji ogólnopolskich w Internecie i wspomóc je online. Jest też wreszcie opcja polegająca na tym, że sami stajemy się spiritus movens, ruszamy z jakąś inicjatywą i staramy się do niej zachęcić ludzi z naszej okolicy. Możliwości jest wiele. Zachęcam wszystkich do zaangażowania się w ekologię. To naprawdę ma sens i przynosi wiele satysfakcji.

Jak świadome i umiejętne kształtowanie zielonej przestrzeni we własnym domu czy w biurze może wpłynąć na jakość mojego życia? Jakie rośliny wybrać? Od czego zacząć?

Tworzenie w domu i pracy miejsc zielonych, wypełnionych roślinami, przynosi ogromne korzyści. To nie jest fikcja, ale słowa poparte naukowymi badaniami. W sierpniu tego roku, podczas realizacji badania Barometr Providenta, mieliśmy okazję zapytać Polaków o to, czy w miejscu ich pracy jest zadowalająca ilość zieleni. Niestety, wyniki nie zachwycają. Niemal co 5. Polak stwierdza, że w jego miejscu pracy w ogóle nie ma zieleni, a prawie co 3. uważa, że jest jej za mało. Wielka szkoda, ponieważ rośliny w biurze podnoszą wydajność pracowników i pozytywnie wpływają na ich samopoczucie. Zwiększają one wilgotność powietrza i powodują wzrost poczucia bezpieczeństwa. Działają uspokajająco, koją nerwy, a jednocześnie mobilizują do działania. Ponadto rośliny jonizują powietrze i usuwają substancje szkodliwe. Są też naturalnym papierkiem lakmusowym. Obserwując je, można na przykład stwierdzić, że powietrze w biurze lub domu jest za suche.

Zacząć można od podstaw. W Internecie można znaleźć setki stron, kanałów, profili poświęconych temu zagadnieniu. Nie trzeba być specjalistą. Wystarczą dobre chęci i chwila wolnego czasu, aby poszperać w sieci i znaleźć coś, co będzie odpowiadało naszym preferencjom. Jak zdefiniowałby Pan misję Dotlenionych? Misją Dotlenionych jest edukowanie społeczeństwa z zakresu szeroko pojętej ekologii, tworzenie narzędzi umożliwiających przedstawicielom biznesu angażowanie się w działania proekologiczne i prospołeczne (takim narzędziem są np. Wirtualne Drzewa) oraz działania na rzecz tworzenia nowych zielonych przestrzenni w Polsce i poza jej granicami.

Jak Dotlenieni pomagają instytucjom użyteczności publicznej?

Staramy się zawsze pamiętać o różnych instytucjach użyteczności publicznej. Bardzo często są one zaangażowane w nasze Zielone Eventy. Gdy mamy podczas nich za zadanie stworzenie nowego miejsca pełnego zieleni, to w pierwszej kolejności szukamy lokalnego szpitala, domu dziecka, przedszkola lub szkoły. Wiemy, że często te placówki nie narzekają na nadmiar środków. Ludzie tam pracujący wykonują ogromną i bardzo potrzebną pracę. Chcemy pomóc w ten drobny sposób – dzieląc się naszą pasją i zielenią. Warto też dodać, że od lat prowadzimy rozmaite szkolenia i warsztaty ekologiczne dla dzieci w różnym wieku. Edukowanie najmłodszych to najlepszy sposób na to, aby ludzkość w przyszłości żyła w normalnych warunkach.

Co na współpracy z Dotlenionymi mogą zyskać samorządy?

Bardzo chciałbym, aby samorządy widziały w nas partnera, który pomoże im w realizowaniu różnych przedsięwzięć. Przecież zadaniami własnymi gminy czy powiatu są również zadania związane z ekologią czy ochroną środowiska. Mamy na tym polu duże doświadczenie i chętnie podzielimy się nim, jak również naszymi pomysłami. Od lat współpracujemy z różnymi gminami i powiatami w całej Polsce. Najdłuższa przyjaźń łączy nas – jeśli się nie mylę – z Wrocławiem. Bardzo cenimy sobie możliwość współpracy z samorządami i cieszymy się zawsze, gdy przynosi ona wymierne efekty.

Zielony Rekord Polski - każde działanie ma znaczenie! 2052 uczestników zmieniło świat na lepszy w ciągu ostatniego roku. Proszę opowiedzieć coś więcej o tej inicjatywie.

Jest to akcja polegająca na tym, aby jednego dnia zaangażować jak największą liczbę mieszkańców naszego kraju w sadzenie jak największej liczby roślin. Chodzi o dobrą zabawę połączoną z edukacją. Nie ma tu miejsca na rywalizację. Jesteśmy jedną wielką dotlenioną rodziną, którą łączy chęć działania na rzecz poprawy jakości środowiska naturalnego. Każdy uczestnik Zielonego Rekordu jest dla nas tak samo ważny. A uczestnicy są bardzo różni – od dzieciaczków z przedszkoli po seniorów i to bardzo nas cieszy.

Jak samorządy mogą czy powinny wspierać działania zazieleniające? Z jakimi problemami formalnymi zwolennicy zieleni miejskiej borykają się najczęściej?

Nie będzie pewnie wielkim zaskoczeniem, jeśli odpowiem, że największym problemem jest papierologia i przepisy, niemające nic wspólnego z rzeczywistością. Wiele samorządów chce angażować się w działania ekologiczne, współpracować z różnymi organizacjami i robić coś dobrego dla lokalnej społeczności. Niestety nie mogą tego robić ze względu na absurdalne przepisy. Pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. Na szczęście najczęściej da się wspólnymi siłami znaleźć jakieś rozwiązanie. Przykładów wspaniałej współpracy na linii samorząd-trzeci sektor znam bez liku. Uważam, że jest to doskonały model działania, podobnie jak model samorząd-trzeci sektor-biznes. Jeśli uda się upowszechnić tego typu praktyki, z pewnością możliwe będzie realizowanie znacznie większej liczby różnego rodzaju inicjatyw ekologicznych.

Zielony Raport - ściąga z przykładami najlepszych ekologicznych praktyk przedsiębiorstw z całej Polski. Dlaczego warto sięgnąć po to darmowe narzędzie?

Bo jest to kompendium wiedzy z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu, w którym znaleźć można setki pomysłów na akcje ekologiczne. Te z kolei można zorganizować w swojej firmie, czy jakiejkolwiek innej instytucji.

Nie zawsze mamy pomysł na nową akcję ekologiczną. Nie zawsze wiemy, jak się do tego zabrać, jak zacząć, jak to wszystko zorganizować i zachęcić do działania swoich pracowników. W Zielonym Raporcie firmy z całej Polski dzielą się swoimi pomysłami na eko-działania z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu. Wystarczy znaleźć coś dla siebie i spróbować przeszczepić to na grunt swojej firmy. To żaden wstyd inspirować się działaniami innych. Wręcz przeciwnie. W przypadku ekologii kopiowanie, inspirowanie się, powielanie dobrych nawyków to klucz do sukcesu.

Jestem przedsiębiorcą - jak mogę włączyć się w działania Dotlenionych?

Możliwości jest kilka – można zostać partnerem Dotlenionych, sponsorem, współorganizatorem jakiejś akcji. Jesteśmy pod tym względem bardzo elastyczni i chętnie dostosowujemy naszą ofertę do potrzeb przedsiębiorców. Zawsze jesteśmy gotowi do spotkania, rozmowy i wspólnego szukania takich rozwiązań, które będą korzystne dla każdego, a przede wszystkim dla społeczeństwa.

Na czym polegają zielone warsztaty dla pracowników prowadzone przez Dotlenionych?

Zielone Warsztaty polegają na przekazywaniu pracownikom firm wiedzy z zakresu ekologii w przystępny sposób. Od kilku lat, dzięki wsparciu naszych edukatorów, docieramy do rozmaitych firm, fabryk, przedsiębiorstw. Edukujemy pracujących tam ludzi o kryzysie klimatycznym i zagrożeniach, które ze sobą niesie, o smogu, oszczędzaniu wody, redukowaniu plastikowych opakowań. Tłumaczymy, jak stworzyć zielone biura, jakie rośliny wybrać, jak się nimi później opiekować. Do tego prowadzimy również szereg zajęć praktycznych – tworzymy razem kule nasion, ogrody w butelce, kokedamy. Razem bawimy się, tworząc różnego rodzaju eko-ozdoby i uczymy się przy tym, jak wiele zawdzięczamy każdego dnia roślinom. Bardzo cieszy mnie fakt, że Zielone Warsztaty są naprawdę popularne i z każdym rokiem mamy coraz więcej firm, które chcą organizować u siebie tego typu przedsięwzięcia.

Największy sukces Dotlenionych to...?

...stworzenie wspaniałej społeczności, która od lat działa i angażuje się w niezliczone akcje proekologiczne, nie tylko te realizowane przez Dotlenionych. Zaczynając naszą przygodę, nigdy nie przypuszczaliśmy, że spotkamy na swojej drodze tak wielu wspaniałych ludzi. To właśnie oni są kopalnią dobrych pomysłów i zawsze mobilizują nas do działania.

Podobno sadzicie wirtualne drzewa! Czy one dadzą nam prawdziwy tlen i cień w upalne dni? Jak to działa?

Tak, nasze Wirtualne Drzewa pełnią dokładnie te same funkcje co prawdziwe drzewa, bo każde Wirtualne Drzewo pobrane przez użytkownika na telefon zamieniamy w prawdziwe podczas jednej z wielu akcji nasadzeń prowadzonych na terenie całego kraju.

Wirtualne Drzewa są doskonałym produktem, który można wykorzystać w akcjach skierowanych do pracowników firmy lub klientów. Każde z nich posiada unikalny numer ID (za pomocą którego osoba pobierająca Wirtualne Drzewo może sprawdzić gdzie i kiedy zostanie ono zasadzone), a także kod QR umożliwiający ich dystrybucję (kody QR mogą znaleźć się na produktach, być elementem programów lojalnościowych itp.). Ponadto po pobraniu takiej cyfrowej rośliny na telefon użytkownik otrzymuje pakiet materiałów edukacyjnych dotyczących ekologii.

Doskonałym przykładem na powyższe aktywności jest niedawno nawiązana współpraca z firmą Provident. Dzięki niej już na przełomie września i października na Warmii powstanie las z 40 tysięcy drzew. To nasze największe dotychczasowe przedsięwzięcie.

Dzięki działaniom odpowiedzialnych przedsiębiorstw pod kuratelą Dotlenionych rosną i powoli ukorzeniają się drzewa, które pełnię swoich życiodajnych możliwości pokażą za 20 czy 30 lat. Z efektów Waszych działań skorzystają nasze dzieci i wnuki. Jakie zmiany wprowadzić do systemu edukacji, aby nasze pociechy były mądrzejsze od naszego pokolenia i podchodziły do zasobów naturalnych z troską i odpowiedzialnością?

Po pierwsze trzeba znaleźć w szkole czas na rozmowę o ekologii, bo aktualnie temat ten jest z reguły gdzieś na trzecim planie. Wydaje mi się, że od wielu lat nasz system edukacji koncentruje się na tematach, które być może są ważne, ale niekoniecznie najważniejsze w życiu codziennym. Dzieci często wiedzą więcej o starożytnym Egipcie niż o własnej miejscowości. Podobnie jest z ekologią. Uczymy się o bardzo wielu sprawach z zakresu biologii, przyrody itp., ale nie mamy podstawowej wiedzy na temat tego, jak dbać o środowisko naturalne. To jest problem, który wymaga gruntownej dyskusji społecznej i podjęcia stosownych decyzji przez osoby odpowiedzialne za tworzenie programów nauczania.

Na koniec pytanie osobiste. Co czuje Pan, gdy widzi, że dzięki działaniom Dotlenionych świat się zazielenia i oddycha się lżej?

Radość i satysfakcję. Mam świadomość tego, że Dotlenieni to społeczność, ogromna grupa ludzi. Ja i moi współpracownicy tak naprawdę sami nie możemy zrobić nic. Dopiero wsparcie ludzi, którzy chcą działać, daje możliwość zmieniania otaczającej nas rzeczywistości. Dlatego właśnie dziękuję całej społeczności Dotlenionych. To właśnie dzięki Wam nasze akcje mają sens.

Wideo

Materiał oryginalny: Polacy oczekują od firm zaangażowania w kwestie środowiskowe - Dziennik Bałtycki

Dodaj ogłoszenie