Polski most, polski sejm, polski ład... narodowy

Mateusz Bolechowski
Mateusz Bolechowski

Określenia ze słowami „polski” i „polskie” różnie się kojarzą. Polskie Koleje Państwowe z opóźnieniami, a Wody Polskie – z prostowaniem rzek. Przy słynnej piosence „polskie kwiaty” zakonnicy – ojcowie - misjonarze w Brazylii płakali, sam widziałem. Jak nas widzą w świecie? Niemcy mają określenie „Polnische Wirtschaft” - polskie gospodarzenie, co oznacza brud i bajzel. Skandynawowie - „Polsk rigsdag”, „polski parlament” - czyli totalny chaos. Jeszcze gorzej jest w Ameryce Południowej. „Polaca” czyli Polka, to po prostu prostytutka. Wzięło się to stąd, że pod koniec XIX i na początku XX wieku mieszkający na terenach Polski żydowscy alfonsi mamili miejscowe dziewczęta obu narodowości wizją świetnych zarobków za oceanem, czasem nawet brali z nimi fikcyjne śluby, a na miejscu sprzedawali je do burdeli. We Francji istnieje określenie „Soul comme un Polonais” - „pijany jak Polak”. Kiedyś tak mówiono o człowieku, który i po kilku głębszych zachowuje trzeźwość umysłu i jest odważny. Po bitwie pod Frydlandem żołnierze Napoleona porządnie popili. Kiedy Rosjanie zaatakowali, tylko nasi przodkowie byli w stanie walczyć i odparli nieprzyjaciela. Bohaterskie czyny poszły niestety w niepamięć i dziś nad Sekwaną znaczy to to po prostu „pijany jak bela”. Hiszpanie na Katalończyków mówią pogardliwie „Polacos” - „Polacy”. Dlaczego? Wersji jest wiele, mnie najbardziej przekonuje to, że jak my, od dawna walczą o niepodległość i są uważani za buntowników. Z kolei „Polski most” to w Europie synonim prowizorki. „Jeden Polak to istny czar, dwóch Polaków – to awantura, trzech Polaków – och, to już jest polski problem” – stwierdził Voltaire, który nie za bardzo nas lubił, co źle o nim świadczy, ale tu akurat miał rację. Przykłady można mnożyć. Kiedy więc słyszę „polski ład”, myślę sobie, że będzie z tego nielicha awantura. Chyba już wolę dodawanie do wszystkiego, co możliwe przydawki „narodowy”.

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wg mnie ,,polski ład" jest bardziej odpowiednie.Przecież będzie masa poprawek już po jego wejściu w życie,bo skrzywdzona część narodu podniesie larum.

A
Antoni Popchaj

Dziecioroby ,woce,Jaśeta nic całe życie nie robiły tylko jabcoki piły,papierosy poliły i po sądach latały.Nawet Jaśeta był też nazywany Cubajka

U
Uczennica

Panie prof Jaśeta jak łogórki spszedo babom w Stalowy na targu to dziecioroby z długów wyjdą

A
Antoni Popchaj

Dziecioroby z Wielogóry mają zajęcia komornicze ich długi widywimatorzy sprzedją w internecie.Ja przez nich za nic siedziałem w więzieniu.Patologia nabrała kredytów w parabankowych a nie splaca

W
Wielelebny

Panie prof wnucka Jaśety z Wielogóry nie ma matury jest dziennikarką na fejsbuku bo tak sobie napisała na co dzień sprząta psie odchody w schronisku i mieszka w Dwikozach w starym bloku po komunistach.

J
Jaśeta

Mój pies rasy kundel w Dębianach wabi się z.!ybała.

Dodaj ogłoszenie