Ponad 200 pań świętowało Dzień Kobiet w Krzczonowie

Adam LIGIECKI [email protected]
Opatowiecki VI Gminny Dzień Kobiet odbył się w Krzczonowie. Bohaterkami dnia były panie – reprezentowane przez  trzy pokolenia.
Opatowiecki VI Gminny Dzień Kobiet odbył się w Krzczonowie. Bohaterkami dnia były panie – reprezentowane przez trzy pokolenia. Łukasz Marzec
Opatowiec ostro wyprzedza... kalendarz. Gminne obchody Dnia Kobiet odbyły się pięć dni przed terminem, a niewiasty świętowały z fasonem w Krzczonowie.

"Świat bez kobiet byłby jak ogród bez kwiatów" - to hasło szóstej edycji Gminnego Dnia Kobiet. W niedzielnej uroczystości w Krzczonowie wzięło udział ponad 200 pań.

Były życzenia, symboliczny "kwiatek dla Ewy", słodkości i odśpiewane chórem przez płeć brzydką "100 lat!". W części artystycznej brylowały kuzynki Bonda - Agentki 007, a wieszcz Ponidzia recytował swoje erotyczne i liryczne "Gwiezdne szyfry".

PANOWIE CHÓREM

Organizatorami imprezy byli: eurodeputowany Czesław Siekierski, wójt Opatowca Sławomir Kowalczyk, radny powiatowy Adam Stoksik oraz Marian Gruszka i Jarosław Kociński, radni gminy Opatowiec. Ten mocny męski team wspierali zaproszeni w niedzielę do Krzczonowa - poseł Mirosław Pawlak, starosta kazimierski Jan Nowak, przewodniczący zarządu Związku Nida 2000 Henryk Barański.

Bohaterkami dnia były jednak ONE - panie. To im dygnitarze złożyli gorące życzenia, a na finał odśpiewali chórem gromkie "100 lat!". Po popisach wokalnych przyszedł czas na prezenty. Każda z niewiast otrzymała symboliczny czerwony goździk oraz słodki upominek.

AGENTKI I SZYFRY

Część artystyczną rozpoczęły występy uczniów szkół z terenu gminy Opatowiec. Szczególny aplauz wzbudzili dwaj mali, bardzo eleganccy chłopcy, grający na saksofonie i perkusji (z "niewielką pomocą" nauczyciela Wiesława Tomala). W ludowych rytmach bawiła publiczność Kapela Ponidzie z Pińczowa, a potem wkroczył na arenę poeta Adam Ochwanowski. Wieszcz Ponidzia był w znakomitej formie, sypiąc fraszkami i anegdotami. Recytował też wiersze ze swoich erotycznych i lirycznych "Gwiezdnych szyfrów".

Temperatura na scenie i widowni skoczyła jeszcze w górę za sprawą kabaretowych Agentek 007 ze Skalbmierza. Kuzynki Bonda, pod batutą Agaty Jackiewicz, rozprawiały o damsko-męskich sprawach (i nie tylko) na wesoło, raz po raz podnosząc publiczność z krzeseł. O oprawę muzyczną imprezy zadbał zespół Top Secret.

SZÓSTA NA SZÓSTKĘ!

Szósta edycja Gminnego Dnia Kobiet udała się... na szóstkę. To zasługa licznej armii osób, które przygotowały niedzielną uroczystość w Krzczonowie. Z sołtysem Marianem Gruszką, paniami z koła gospodyń i druhami strażakami na czele.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rex
jak pewnie wzyscy wiedzą liczy się tylko wóda zgodnie z przysłowiem"WÓDA CZYNI CUDA" :-)
n
napsaurok
to nieprawda kobiety poszły tam zachwycone programem peeselu i urokiem osobistym władzy
k
k2
Na pewno sądząc po wyglądzie niektórych kobiet, było duuuużo żarcia, ot i taka zabawa przy stole raz w roku udało im się od garów i sprzątania odejść

Jak czytając taką wypowiedź nie być jednak za aborcją ?
T
Tyfus
Na pewno sądząc po wyglądzie niektórych kobiet, było duuuużo żarcia, ot i taka zabawa przy stole raz w roku udało im się od garów i sprzątania odejść
g
gość
Super była ta impreza. Zabawa na sto dwa.
b
baba wsiowa
Na niektórych wsiach ludziska jeszcze się nabierają na peeselowskie imprezki
Dodaj ogłoszenie