Powódź w Świętokrzyskiem - dramat na Wiśle. Stan alarmowy...

    Powódź w Świętokrzyskiem - dramat na Wiśle. Stan alarmowy przekroczony o trzy metry- pękły wały koło Sandomierza i Połańca. Masowe ewakuacje ludzi (video, zdjęcia)

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Powódź w województwie świętokrzyskim przybiera dramatyczny rozmiar. We wtorek najpierw pękł wał i woda zalała wieś Winnica koło Połańca, potem pękł wał i woda zalała kilka wsi w gminie Łubnice. Około 23 woda przelała wał w Koćmierzowie koło Sandomierza. Zalany jest Nowy Korczyn i Sędziszów oraz dzisiątki mniejszych miejscowości. Ewakuacją objętych jest ponad 4 tysiące ludzi w dzisiątek wsi, głównie gmin Nowy Korczyn, Pacanów, Łubnice, Połaniec,Bejsce, Sędziszów. Ewakuacja jest prowadzona bez przerwy,podejmowane są decyzje o kolejnych ucieczkach przed wodą. Zapowiedzi są złe - najwyższa woda na Wiśle dopiero nadchodzi. Sytuacja na Wiśle, gdzie stan alarmowy przekroczony został w wielu miejscach o trzy metry jest określana mianem - katastrofalna. Stan wody przekracza już historyczny - najwyższy jaki dotychczas notowano a spodziewane jest ,że ten niechlubny "rekord: bedzie pobity o kilkadziesiąt centymetrów. W gminach nad Wisłą i kilku nad Nidą nikt nie śpi, wszyscy bronią się przed wielką wodą.
    Nowy Korczyn pod wodą

    Nowy Korczyn pod wodą ©Fot.Dawid Łukasik


    Przysyłajcie zdjęcia i filmy


    Zdjęcia i filmy wielkiej wody od Was - przysyłajcie na adres internet@echodnia.eu






    Powódź w Świętokrzyskiem - raport specjalny (zdjęcia, video)

    Dramatyczna sytuacja jest nad Wisłą w powiatach buskim i staszowskim, a szczególnie w gminach Nowy Korczyn i Pacanów , Połaniec i Łubnice, gdzie stan alarmowy został przekroczony o 3 metry. Woda zalała Nowy Korczyn i podnosi się w błyskawicznym tempie. Zalane jest wiele wsi w gminach Łubnice i Połaniec. Przesiakają wały ludzie są masowo ewakuowani z gmin Pacanów.

    W gminie Nowy Korczyn ewakuowano we wtorek rano mieszkańców trzech wsi: Łęka, Podzamcze i Podraje. Swoje domy opuściło około 300 osób. Te wsie leżą przy ujściu Nidy do Wisły. Tu poszła tak zwana cofka rzeką Nidą i ona spowodowała zagrożenie. Na wodomierzu w pobliskich Karsach we wtorek o godzinie 6 rano zanotowano stan wody 996 centymetrów, to zaledwie 10 centymetrów poniżej najwyższego stanu w historii i ponad 8 metrów powyżej średniego stanu wody na Wiśle w tym miejscu !!! Około 14 wodomierz pokazywał już 1002 centymetry, wieczorem 998. Woda jeszcze utrzymuje sie tu w wałach. Przeciekają jednak one coraz bardziej. Na miejsce ściągani są strażacy z całej okolicy.

    We wtorek o godzinie 7 rano starosta buski Jerzy Kolarz ogłosił na terenie całego powiatu stan alarmowy, na bieżąco działa sztab kryzysowy. Około 11 przyszła informacja ,ze z terenu gmin Nowy Korczyn i Pacanów trzeba ewakuować 10 wsi i aż 3 tysiące ludzi. Nowy Korczyn zalewała przez cały wtorek woda, która szybko się podnosiła. Całe miasteczko walczyło z żywiołem.

    Zagrożona jest niemal cała leżąca przy brzegu Wisły gmina Pacanów. Od rana we wtorek rozważana była ewakuacja mieszkańców dziewięciu wsi z gminy Pacanów na północ od mostu na Wiśle w Szczucinie. Jak informowali strażacy ludzie byli już przygotowani do ewakuacji, która mogła się odbyć w każdej chwili. Strażacy z jej ogłoszeniem jeszcze czekali obserwując stan wody. Do przelania się przez wały brakowało wieczorem około 0,5 metra. Wały tak mocno przeciakały, że strażacy dali polecenie do natychmiastowej ewakuacji - wieczorem we wtorek przez niemal całą noc trwała ewakuacja. Strażacy i mieszkańcy uszczelniali wały workami z piaskiem ale wodę z trudem udało się to utrzymać.


    Nasi reporterzy są na miejscu - będziemy relacjonować dla Państwa sytuację na bieżąco.

    Do przyjęcia nienotowanej w historii fali kulminacyjnej przygotowywały się kolejne miejscowości leżące nad Wisłą. W Połańcu i Sandomierzu pełną parą pracowały sztaby kryzysowe. Sytuacja oceniana była jako krytyczna. Około 9 ogłoszono alarm w Rybitwach w gminie Połaniec, przeciekał wał na Wiśle, strażacy próbowali opanować przesiąkającą wodę. Gdyby nie interwencja strażaków w Winnicy koło Połańca woda już przelałaby wały. Na szczęści błyskawicznie podwyższono wął na długości 200 metrów i udało się utrzymać wodę w korycie Wisły. Trwała ewakuacja już trzech wsi na terenie gminy Połaniec - Rybitwy, Łęg i Maśnik. Około 14.40 pękł wał na rzecze Czarnej tuż przy ujściu do Wisły w miejscowości Winnica koło Połańca. Woda błyskawicznie zalała pole i wdarła się do wsi. Zarządzono obowiązkową ewakuację ludzi. Wieczorem było to możliwe już tylko pontonami.

    Na terenie Elektrowni Połaniec od rana trwał wyścig z czasem, setki ludzi pracowały przy obwałowaniu terenu elektrowni - podwyższając wał o worki z piasku. Ludzie odpowiedzialni za zakład bali się ,żeby nie doszło do powtórki sytuacji z 1997 roku kiedy omal nie doszło do zalania Elektrowni i zniszczenia zakładu. Mówili ,że stan wody osiągnął ten z roku 1997 roku a do przyjścia fali kulminacyjnej jest jeszcze sporo czasu. Wisła w Połańcu przybierała około 20 centymetrów na godzinę !!!! Elektrownia jest obecnie przygotowana do przyjęcia wody wyższej nawet o metr więcej niż obecnie.

    Późnym popołudniem pękł kolejny wał - tym razem na kanale Strumień w gminie Łubnice. Pękł pod naporem "cofki" wody z Wisły. Woda wylała się na kilka wsi gminy Łubnice. Ewakuacja trwa w wielkim pośpiechu.

    W Sandomierzu woda zalała już bulwar, ewakuowano pracowników i maszyny z budowy mostu. Nie udało się zabrać jednej z koparek pracujących przy bulwarze - została zalana przez wodę. W nocy przyszedł dramat. W podsandomierskim Koćmierzowie woda przelała wał i wylała się na świętokrzyską stronę.

    Kataklizm w gminie Sędziszów z powiecie jędrzejowskim - pod wodą jest sędziszowski rynek, ulice Rzeczna i Klimontowska. Pod wodą są okoliczne miejscowości - Pawłowice, Białowieża, Swaryszów, Klimontów i Gniewięcin gdzie sytuacja jest najgorsza. Mieskząńcy mówią ,że słynna powódź z 1997 roku to nic w porównianiu z tym co się dzieje teraz.

    Źle jest także w powiecie kazimierskim. Niespotykanie wysoki poziom wody w Wiśle spowodował tak zwaną cofkę na rzece Nidzicy. Ewakuowano mieszkańców wsi Morawianki w gminie Bejsce. Zagrożone ewakuacją są również Chwalibogowice w gminie Opatowiec.

    Nieprzejezdna jest praktycznie droga 79 łącząca Sandomierz z Krakowem i pewnie szybko nie zostanie udrożniona.

    Padający w nocy deszcz powodował też podtapianie w innych częściach województwa świętokrzyskiego. Zamknięty jest most nad Kamienną w Wąchocku, zamknięte były odcinki dróg w powiecie koneckim. Generalnie jednak w powiatach koneckim, skarżyskim, starachowickim i ostrowieckim było spokojniej niż jeszcze dzień wcześniej. W powiecie ostrowieckim ewakuowano wieś w gminie Bodzechów.

    We wtorek po południu żywioł zaatakował kieleckie gminy Daleszyce i Chęciny. Woda zalewała posesje , robiło się coraz bardziej niebezpiecznie,ale woda była mniejsza niż się spodziewano i szkody nie były tak duże.

    Niestety prognozy pogody nie są optymistyczne - ma padać do niedzieli ! Reporterzy "Echa" są na miejscu powodzi dzień i noc , relacje na bieżąco WWW.ECHODNIA.EU

    Wszystko o powodzi w Świętokrzyskiem na www.ECHODNIA.EU

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (29)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (29) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Suknie ślubne celebrytek. Hit czy kit?

    Suknie ślubne celebrytek. Hit czy kit?

    AKTUALNIE W KIELCACH - Miesięcznik Urzędu Miasta Kielce

    AKTUALNIE W KIELCACH - Miesięcznik Urzędu Miasta Kielce