Poznali się w Tumlinie i żyją tutaj już ponad 80 lat. Irena i Marian Markiewiczowie świętowali 60 rocznicę zawarcia małżeństwa

Karina DychałaZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (7 zdjęć)
Irena i Marian Markiewiczowie z Tumlina wzięli ślub w 1959 roku. W sobotę, 13 lipca obchodzą Diamentowe gody, czyli 60 rocznice.

Krótka historia Państwa Markiewiczów
Pani Irena w tym roku skończy 80, a Pan Marian - 86 lat. Poznali się właśnie w Tumlinie. Często widywali się w kościele a po pewnym czasie zaczęli się spotykać poza nim. Po dwóch latach znajomości zdecydowali się wziąć ślub i założyć rodzinę. Dziś mają czwórkę dzieci siedmioro wnuków i jednego prawnuka, a drugi w drodze. Swoją 60 rocznicę małżeństwa świętują właśnie w gronie najbliższych. Sami swoi - mówi Pan Marian.

- Rodzice mieli ciężkie życie w młodości - wspomina córka państwa Markiewiczów, Halina. - Opowiadali nam, że kiedy brali ślub gdzieś pod pobliskim lasem to później musieli iść na drugi koniec wsi by prosić gości. I mamusia z tym welonem 15 kilometrów szła, bo kiedyś, w małych miejscowościach, był taki zwyczaj, że się chodziło do gości i prosiło się ich dwa razy. Mamusia mówi, że nigdy tego dnia nie zapomni!- dodaje.

Początki młodej pary
Jak przyznają jubilaci, początki nie były proste. Państwo Markiewiczowie, jako młode małżeństwo sami musieli się wszystkiego dorobić. Zaczęli więc od wybudowania domu na rodzinnej działce Pani Ireny. Z czasem przyszło pierwsze dziecko, drugie i tak rodzina Markiewiczów się rozrosła.

- Jak żeśmy się pobrali to byliśmy na tak zwanym komornym i tak mieszkaliśmy dwa lata. - wspomina Pan Marian - Potem przeprowadziliśmy się do domu rodzinnego mojej żony. W roku 1965 zaczęliśmy budować własny dom i na Mikołaja w roku 1970 się wprowadziliśmy. - dodaje.

- Nie mieliśmy nigdy tak bogato. Nie zawsze mogliśmy posłać dzieci na wycieczkę, ale pod tym względem były one bardzo wyrozumiałe - mówi Pani Irena. - Wszystkiego dorabialiśmy się sami. Moi rodzice zmarli, gdy miałam 14 lat, dlatego nie miałam kogoś w rodzinie kto byłby w stanie pomóc mi przy dzieciach. Ale zawsze mogłam liczyć na swoje sąsiadki - wspomina. - A jak mi troszkę dzieci podrosły to zaczęłam szyć. Nigdy się szycia nie uczyłam, ale to robiłam. I chociaż w ten sposób ludziom pomogłam, bo a to spodnie uszyłam, a to sukienkę - wylicza.

Markiewiczowie w oczach córek
Państwo Markiewiczowie mają bardzo dobry kontakt z rodziną. Większość ich dzieci wyprowadziła się z Tumlina, ale pozostali na terenie województwa świętokrzyskiego. Dzięki temu rodzina często się widuje i nie narzeka na braki lub utrudnienia w kontaktach.

-Życzę każdemu takich rodziców. Zawsze jak przyjeżdżały do mnie koleżanki to mówiły: Jak Ty masz dobrze, że masz taką wspaniałą rodzinę - opowiada córka Halina. - Nigdy nie zostałam przez nich odtrącona czy było źle, czy dobrze. Zawsze wspierają swoje dzieci i wnuki zarówno finansowo jak i duchowo. Ja nie słyszałam jeszcze od moich znajomych żeby ktoś takich rodziców miał - podkreśla i zapewnia, że jako rodzice dla swoich dzieci starają się być tacy sami. - Staramy się ich wspierać, żeby było u nich tak jak kiedy my byliśmy dziećmi - mówią córki Markiewiczów, Halina i Justyna - Cieszymy się, że są z nami, oby jak najdłużej i żeby wspierali nas jak długo się da - zapewniają.

Jaki jest przepis Państwa Markiewiczów na udany związek ?
Dziś małżeństwo świętuje 60 rocznicę zawarcia sakramentu. Jaką rady mają dla młodych, którzy dopiero wkroczyli na ścieżkę małżeńską?

- Po prostu, żeby była zgoda i pomoc. Nie tak, że mąż pójdzie w pole i będzie pracować, a żona będzie w domu i nie zrobi nic. U nas zawsze, czy w pracy, czy w domu jedno drugiemu pomagało. Mieliśmy też bardzo posłuszne, wyrozumiałe i grzeczne dzieci. Nigdy nie mieliśmy problemów z wychowaniem ich. To też bardzo nam pomogło w zachowaniu zgody w związku - podkreśla.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3