Prawie 600 osób wzięło udział w X Jubileuszowej Piątce dla Bartka w Kielcach. Startowałeś? Szukaj się na zdjęciach

Dorota Kułaga
Dorota Kułaga
Udostępnij:
Po ponad dwóch latach przerwy spowodowanej pandemią w Kielcach odbyła się „Piątka dla Bartka”. Jubileuszową, dziesiątą edycję jednego z największych biegów charytatywnych w Polsce pewnie wygrał Tomasz Biskupski. Nie wynik był jednak najważniejszy, ale szczytny cel.

Prawie 600 osób wzięło udział w X Jubileuszowej Piątce dla Bartka w Kielcach. Wygrał Tomasz Biskupski

Pierwsza edycja tego biegu odbyła się w 2013 roku. Dochód z wydarzenia przekazywany jest fundacji „Nasz Maraton”, opiekującej się Bartkiem Orzechowskim. Bartek to jedenastolatek, który urodził się bez lewej stopy. Jego rodzice – Karolina i Damian postanowili zrobić coś, aby mu pomóc. W ten sposób powstała akcja „Biegnę, żeby Bartek mógł biegać”, która w kolejnych latach połączyła setki osób.

-Cieszymy się ogromnie, że wróciliśmy po ponad dwóch latach, z wiadomych względów nie można był zorganizować tego biegu. Baliśmy się trochę, że popularność tego biegu będzie mniejsza, ale jak widać, jest z nami mnóstwo osób z dobrymi serduchami. 600 osób w biegu głównym na 5 kilometrów, 300 osób w biegach dla dzieci na 400 i 800 metrów w zmienionej troszeczkę scenerii, ponieważ rozpoczął się remont stadionu lekkoatletycznego. Zajmujemy tereny zielone w pobliżu stadionu lekkoatletycznego, jest fajnie i póki co wszystko się udaje - mówił Paweł Jańczyk, prezes stowarzyszenia sieBiega.

Ze względu na pandemię koronawirusa, ostatnie dwie edycje odbyły się wirtualnie. W niedzielę biegacze spotkali się przy stadionie lekkoatletycznym i pokonali trasę na Stadionie Leśnym. Wygrał Tomasz Biskupski, drugie miejsce zajął Michał Jamioł, a trzecie Damian Wysoki. Trasę pokonali też bohater tego wydarzenia Bartek Orzechowski i jego rodzice - Karolina i Damian, na mecie dostali owację od kibiców i innych uczestników biegu.

Bieg dla Bartka jest dla mnie bardzo ważny, bo od niego zaczęła się moja przygoda z bieganiem. Dlatego zawsze wracam tu z wielkim sentymentem. Tym bardziej cieszę się, bo udało się wygrać. Bieg był pod kontrolą od początku, ale nie o to chodziło. Liczyło się to, żeby pomóc Bartkowi, a jeśli przy tym udało się szybko pobiec, to radość jest podwójna - powiedział na mecie Tomasz Biskupski.

-Ciężko się biegło - mówił po biegu zmęczony Bartek. -Cieszymy się, że tyle osób stanęło na starcie. Dwa lata przerwy zrobiły swoje, ale wracamy do biegania i do formy. Bardzo tęskniliśmy za tym biegiem - mówił Damian, tata Bartka. Jak to jest startować w biegu dla syna? - Jak zawsze wielkie przeżycie i wzruszenie - przyznała Karolina, mama Bartka.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Więcej informacji na stronie głównej Echo Dnia Świętokrzyskie
Dodaj ogłoszenie