Problem z rzepakiem. Świętokrzyscy rolnicy skarżą się na zbyt niską cenę i konkurencję z Ukrainy

Sandra Krakowiak
Sandra Krakowiak
Pixabay
Udostępnij:
Polska jest zasypywana zbożem z Ukrainy – mówią świętokrzyscy rolnicy. Są też załamani niskimi cenami rzepaku. Dodają, że nie sposób go sprzedać po cenie, która by ich zadowalała. Rolnicy są załamani i boją się o swoje gospodarstwa.

O problemie ze zbyciem rzepaku poinformował nas pan Grzegorz Skurski, rolnik z gminy Klimontów w powiecie sandomierskim.

- Nasz rynek jest zalewany ukraińskim rzepakiem – informuje. – My jako rolnicy po to produkujemy, żebyśmy jakoś ekonomicznie wyszli na tym dobrze. Przy wzroście cen nawozów i paliwa, te ceny, które nam oferują skupy są naprawdę niskie – dodaje.

Rolnicy, za ten stan obwiniają Unię Europejską, która zniosła na początku czerwca cła na wszystkie towary ukraińskie, które wjeżdżały na teren Wspólnoty w tym zbóż. Należy dodać, że do takiej sytuacji doszło właśnie wtedy, gdy rozpoczynały się żniwa.

- Zniesienie cła na zboża ukraińskie powoduje, że zakłady przetwórcze wolą kupić zboża od naszych sąsiadów, bo płacą za nie mniej, ale na tym traci polski rolnik – informuje gospodarz.

Jak mówi w rozmowie z nami, inny rolnik z powiatu sandomierskiego, który prosi o zachowanie anonimowości, produkcja zboża w Polsce w tej chwili jest nieopłacalna i według niego rząd polski nie dba o rolnika.

- Mówiło się, że Polska będzie tylko przystankiem dla ukraińskich zbóż, które miały trafić do głodującej Afryki ale w rzeczywistości zupełnie okazuje się co innego. Zakłady przetwórcze wolą kupić zboże z Ukrainy bo jest tańsze – mówi.

Rolnicy skarżą się na niskie ceny rzepaku w skupach, dziś wahają się one od 2 500 złotych do 2 700 złotych za tonę netto.

Co ciekawe, w okresie żniw czyli na przełomie lipca i sierpnia za rzepak płacono nawet nieco ponad 3 tysiące złotych. Najbardziej stratni na rzepakowym biznesie są ci, którzy zdecydowali się przechować ziarno do września, sądząc, że jego cena będzie wyższa.

Problemem jest także zbyt wysoki koszt produkcji, na co składa się cena nawozów oraz wzrost paliwa. W ubiegłym roku, na przykład za tonę saletry trzeba było zapłacić 3 tysiące złotych a w tym roku jej koszt to 5 tysięcy. Za paliwo z kolei w ubiegłym roku rolnik płacił około 5 złotych, w tym roku utrzymuje się ono na poziomie powyżej 7 złotych.

Gospodarze podkreślają, że rolnictwo, zwłaszcza to mniejsze, wcale się nie opłaca, bo koszt sprzedaży w stosunku do produkcji jest śmiesznie niski.

- Dla zboża z Ukrainy Polska miała być tylko krajem tranzytowym. Tymczasem zboże nie wyjeżdża stąd, zostaje i powoduje obniżkę cen naszych zbóż – żali się pan Grzegorz. - Skupy kupują rzepak, ale po bardzo niskich cenach - dodaje.

- Miałem dobrą ofertę w ze skupu w Prusach {gmina Ożarów w powiecie opatowskim), ale za dwie godziny dostałem telefon, że transakcja jest nieaktualna bo olejarnie nie skupują ziarna i nie chcą podpisać żadnego kontraktu – dodaje.

Sprawdziłam tę informacje i okazuje się, że skupy na terenie powiatu opatowskiego i sandomierskiego proponują cenę około 2 500 złotych za tonę rzepaku.

W skupie w Opatowie, poinformowano mnie, że obecnie punkt wykorzystał kredyt przeznaczony na rzepak. - W październiku wznowimy skup – zapewnia nas właścicielka, Maria Malinowska.

W jakiej cenie, tego jeszcze nie wiadomo.

- Cenę rzepaku dyktuje giełda Matif i na giełdzie spada cały czas cena rzepaku. I w tym jest cała rzecz. Zakłady tłuszczowe, podpisując z nami umowy, opierają się na Matifie – wyjaśniła.

Rolnicy, z którymi rozmawiałam mówią, że na skupach stoi więcej samochodów z ukraińskimi numerami rejestracyjnymi niż polskimi. Według nich dochodzi nawet do sytuacji kiedy na skupach próbują negocjować o wyższą cenę i słyszą wprost, że dany skup nie może zapłacić więcej bo ma tańsze zboże z Ukrainy.

- Tutaj dużo samochodów jeździ z Ukrainy – informuje z kolei gospodarz z powiatu opatowskiego. - Dwa tygodnie temu wielka afera się na granicy zrobiła, bo głównie interes robią firmy transportowe. Kupują zboże Ukrainy i przywożą do Polski, tu sprzedają – dodaje.

Problemem jest też fakt, że zboża, które docierają do polski z Ukrainy, nie spełniają żadnych norm unijnych. - Tam nie ma takich zakazów i nakazów na stosowanie środków ochrony roślin jak u nas – informuje rolnik z sandomierskiego.

- Tam są substancje dozwolone takie, gdzie u nas już od sześciu lat się ich nie stosuje. Nam Unia zabrania stosowania substancji w produkcji żywności i zbóż, więc teraz jest pytanie: jak to jest, że Unia zabrania nam stosowania niedozwolonych substancji a zboże na Ukrainie, które jest pryskane wszystkim, trafia do Polski i jest przetwarzane na mąkę, olej, pasze i tak dalej – dopytuje gospodarz.

Pan Jarosław, rolnik z powiatu opatowskiego, który prowadzi uprawę rzepaku również twierdzi, że zboża na skupach pochodzą głównie zza ukraińskiej granicy.

- Taka sama sytuacja jest z kukurydzą – mówi. - Skupy, na sto procent wiem, ze skupują ukraińskie zboże, to co, to one dają to na przechowanie? Na pewno nie, gdzieś dalej przewożą do przetwórni – dodaje.

Przypomnijmy, że po inwazji rosyjskiej na Ukrainę i zablokowaniu portów na południu, Ukraina nie może eksportować zboża do krajów Afryki, Azji i Europy. Polska miała być tylko krajem tranzytowym.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Wolfcraft

Wolfcraft Przyrząd do połączeń kołkowych WF4640000

182,00 zł75,00 zł-59%
miejsce #2

Stanley

Stanley 6-GR20

89,31 zł41,00 zł-54%
miejsce #3

MSW Motor Technics

MSW WL1000

941,77 zł607,00 zł-36%
miejsce #5

Bosch

Bosch GDR 120-LI Professional 06019F0007

458,99 zł384,57 zł-16%
miejsce #6

Powermat

Powermat Tokarka Do Drewna Pm-Tsd-600 (Pm0658)

789,99 zł749,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Iran coraz dalej od Zachodu i coraz bliżej Rosji

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Echo Dnia Świętokrzyskie
Dodaj ogłoszenie