Do Polski dociera bardzo gorące powietrze znad Afryki. W Świętokrzyskiem robi się bardzo ciepło, a nawet upalnie. Pojawia się pył znad Sahary. Jak wpłynie na uprawy, trawy i lasy?

Pierwsza fala piaskowego pyłu znad Sahary dotarła do regionu świętokrzyskiego w nocy z wtorku na środę. Nie chodzi tylko o to, że brudzić się będą karoserie aut, czy szyby w oknach, ale dodatkowo przez suche i bardzo ciepłe powietrze ucierpieć mogą uprawy.

Susza w polach

Po tych kilkugodzinnych anomaliach nadejdą bardzo ciepłe dni. Czwartek i piątek mają być wręcz upalne. Na te dni meteorolodzy prognozują w ciągu dnia 26-27 stopni Celsjusza. W uprawach już jest sucho. Brak opadów jest szczególnie odczuwalny na ziemiach lekkich, piaskowych, jak w powiatach kieleckim, koneckim, ostrowieckim, starachowickim.

- Jak na razie na polach w wyniku braku opadów, powstaje pył z naszej ziemi. Wiatr go już zwiewa. Jest bardzo sucho i w dodatku nocami zimno. Odczuwają to wszystkie uprawy, przede wszystkim zboża i rzepak. Kłopot jest z zasianiem kukurydzy, większość rolników czeka na deszcze. Te mają nadejść w najbliższych dniach. Może wówczas sytuacja na polach się poprawi. W tej chwili jest bardzo źle - mówi Michał Matuszczyk, właściciel 300 hektarów upraw w powiecie koneckim.

Każdy kolejny dzień bez deszczu wpływa negatywnie na kondycję upraw. Sam pył nie odegra większej roli, zaś kolejne dni z wysokimi temperaturami mogą pogorszyć sytuację. Wedle prognoz temperatura odczuwalna w czwartek i piątek wyniesie nawet 30 stopni. Sytuacja ma ulec zmianie w nocy z piątku na sobotę. Temperatura może spaść do około 16 stopni, prognozowane są też deszcze i burze. Sobota i niedziela szykują się niestety pochmurne i z opadami.

Trawy w ogniu

Paweł Ksel, rzecznik prasowy świętokrzyskiej straży pożarnej, wyjaśnia, że pojawienie się pyłu znad Sahary i nadejście upalnych dni nie mają większego znaczenia jeśli chodzi o zwiększenie ryzyka pojawienia się pożaru w lesie czy w trawach. - Problemem jest brak opadów i niska świadomość społeczna. Od początku roku do tej pory świętokrzyscy strażacy gasili 2774 pożary traw, z czego ponad dwieście w ciągu ostatniego weekendu. Taka liczba sugeruje, że część pożarów powstaje w wyniku nieodpowiedzialnego działania człowieka - tłumaczy Paweł Ksel.


POLECAMY RÓWNIEŻ:



Najpiękniejsze polskie cheerleaderki. Zdjęcia


Praca marzeń. 10 najlepszych ofert pracy



10 najdłuższych małżeństw w świecie show-biznesu



Wille i pałace najbogatszych Polaków. Zobacz, jak mieszkają



Te kraje omijaj szerokim łukiem! Zobacz ranking



Ile kosztuje wychowanie dziecka w Polsce?



ZOBACZ TAKŻE: FLESZ Katastrofa klimatyczna coraz bliżej. Polska ugotuje się w skwarze

Źródło: vivi24