Radny jak jednorożec - przyssał sobie do czoła przepychaczkę od sedesu. Ważne obrady rady miejskiej w Skarżysku zmieniły się w farsę

Mateusz Bolechowski
Mateusz Bolechowski
Najważniejsza sesja skarżyskiego samorządu w roku nie odbyła się, bo szwankował internet. Jeden z radnych będąc na wizji, przyczepił sobie do czoła przepychaczkę od sedesu. Dlaczego to zrobił?

"Takie rzeczy tylko w Skarżysku" można by powiedzieć o tym, co w poniedziałek wydarzyło się w mieście. Po południu miała odbyć się sesja Rady Miasta. Najważniejsza w roku, bo radni mieli głosować nad absolutorium dla prezydenta Konrada Kroniga, oraz podjąć decyzję, czy gmina wyemituje kolejne obligacje, co z kolei zwiększy zadłużenie miasta. Wcześniej radni mieli dyskutować na komisjach.

Ze względu na epidemię obrady odbywały się zdalnie, choć, jak informuje radny Prawa i Sprawiedliwości Arkadiusz Bogucki, klub Prawa i Sprawiedliwości chciał normalnego posiedzenia.

-Przed sesją pytaliśmy radnych, czy mają techniczne możliwości udziału w sesji online. Na ośmiu z Prawa i Sprawiedliwości odpowiedziało tylko trzech, więc przygotowaliśmy stanowiska w Miejskim Centrum Kultury. Kiedy około 15.30 zaczęło się posiedzenie komisji, okazało się, że jakość połączenia internetowego jest fatalna - relacjonuje przewodniczący Rady Miasta, Leszek Golik z Platformy Obywatelskiej.

Zrobiło się zamieszanie, czas upływał. Przewodniczący poprosił radnych, żeby z Miejskiego Centrum Kultury przyszli do magistratu, gdzie czekały na nich nowe stanowiska komputerowe. Rozpoczęto dyskusję, ale i tam wystąpiły zakłócenia tak duże, że Leszek Golik zdążył otworzyć sesję i zaraz ogłosił przerwę... do środy. Samorządowcy nic nie zdziaławszy, rozeszli się do domów po godzinie 20. W ten sposób w poniedziałek rozpoczęła się najdłuższa sesja rady miejskiej w historii Skarżyska. W środę ma być kontynuowana, ale już w tradycyjnej formie.

Jednak to nie problemy techniczne wywołały największe emocje. Zrobił to radny prezydenckiej koalicji, Mikołaj Kwaśniak.

W trakcie komisji, będąc na wizji, niespodziewanie wyjął przepychaczkę do toalet i... przyssał ją sobie do czoła. Jeden z radnych ponoć na ten widok spadł z krzesła.

- Niektórzy radni nie potrafią się zachować. Ocenę tego, co zrobił, pozostawiam mieszkańcom - mówi radny opozycji Konrad Wikarjusz.

Koalicyjny kolega Mikołaja Kwaśniaka, Bogusław Ciok, przyznaje - gdybyśmy byli na grillu, pewnie by mnie to rozbawiło. Ale miejsce na taki żart było nieodpowiednie. Cóż, to dorosły człowiek i sam pracuje na swoją opinię - mówi radny Ciok.
Samorządowiec z długoletnim stażem w radzie dodaje, że na komisjach zdarzały się różne rzeczy. Kiedyś jeden z radnych przyniósł na obrady cukierki, bo miał imieniny. A potem zakradł się od tyłu do innego samorządowca i strzelił mu nad głową z papierowej torby po słodyczach.

Jak komentuje swoje zachowanie autor "jednorożca"?

- Cóż, jestem kontrowersyjny. Kupiłem sobie upragnioną przepychaczkę, bo dotąd pożyczałem od sąsiadki. I chciałem się nią pochwalić. Mój skecz proszę uznać za komentarz do zachowania radnych, którzy nie potrafili sobie przygotować stanowisk do sesji online - wyjaśnia Mikołaj Kwaśniak, który przez kilka lat był członkiem kabaretu "Weźrzesz".

Czytelników zapewne zainteresuje informacja, że "księżniczka pocałunków", zanim radny przykleił ją sobie do czoła, nie była wcześniej używana.

44feb211-ab8c-29a7-cdff-b6573d0efb4b,0676414b-4b17-6bd3-7633-1dc26d8bf73f

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Reakcja adekwatna do całej tej kuriozalnej niby sesji. Na pewno bardziej normalna niż ponurackie zadęcie Cioka czy Wikariusza. A swoją drogą; przyrząd który zademonstrował świadczy o tym, że naprawdę był przygotowany do "przepchnięcia" tych uchwał.

F
Figo Fago

Pewnie trudno mu się rozstać ze smrodem z maseczki.

Dodaj ogłoszenie