Radny z Ostrowca, który zaatakował policjantów zmienił jeden urząd w Kielcach na... drugi! W sprawie interweniuje poseł Mariusz Gosek

Anna Śledzińska
Anna Śledzińska
Nie jak do tej pory w Urzędzie Marszałkowskim, a w Świętokrzyskim Zarządzie Dróg Wojewódzkich, zatrudniono radnego miejskiego z Ostrowca Świętokrzyskiego, zamieszanego w aferę związaną z zaatakowaniem w styczniu tego roku policjantów. W tej sprawie interweniuje u marszałka województwa poseł Mariusz Gosek z Solidarnej Polski.

Sprawa o której mowa, a której finał znalazł się w sądzie, wydarzyła się w styczniu 2021 roku. Ostrowiecki radny został oskarżony przez Prokuraturę Rejonową o to, że podczas interwencji w jego domu naruszył nietykalność cielesną dwóch policjantów. Sąd Rejonowy w Ostrowcu warunkowo- na wniosek oskarżonego, umorzył sprawę na rok, jednak apelację od tej decyzji wniosła prokuratura. Czeka ona na ponowne rozstrzygnięcie.

W tym czasie radny był pracownikiem Urzędu Marszałkowskiego w Kielcach, jednak po postawieniu zarzutów przez kilka miesięcy przebywał na zwolnieniu lekarskim. Kiedy z niego powrócił- w czerwcu tego roku - została z nim rozwiązana umowa za porozumieniem stron.

Co ciekawe, niemal natychmiast został...pracownikiem instytucji podległej Urzędowi Marszałkowskiemu - Świętokrzyskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, którym obecnie kieruje Jerzy Wrona, również radny miejski z Ostrowca i jego były współpracownik z okresu, gdy obaj pracowali w Starostwie Powiatowym w Ostrowcu.

Sprawą zainteresował się świętokrzyski poseł Solidarnej Polski Mariusz Gosek. Jak informuje, złożył on do marszałka województwa wniosek o zbadanie i wyjaśnienie tej sprawy także w związku z prośbą o reakcję, jaką otrzymał od policjantów.

- Przede wszystkim sprawa wymaga wyjaśnienia przez Urząd Marszałkowski. Zdaje sobie sprawę, że marszałek, pomimo, że jest sprawnym menadżerem, z racji szeregu obowiązków, nie jest w stanie każdej decyzji dopilnować osobiście. Obszar nadzoru jest ogromny. Na chwilę obecną mogę powiedzieć przepraszam, jako poseł, członek komisji administracji i spraw wewnętrznych, pomimo, że to formalny nadzór niezależnej od parlamentu instytucji, przepraszam, tych funkcjonariuszy policji, którzy tą sytuacją poczuli się dotknięci. Ale poczekajmy na kontrolę i jej wyniki. Poprosiłem sekretarza Urzędu Marszałkowskiego o analizę sprawy. Ważne też natomiast, żeby nie wydawać przedwczesnych decyzji. Istotne żeby końcowo były one właściwe- mówi poseł Mariusz Gosek.

Ostrowiecki radny, mimo iż sprawa została warunkowo umorzona, musiał zapłacić 4 tysiące złotych grzywny, po 1 tysiąc złotych nawiązki dla obu policjantów oraz pokryć koszty postępowania sądowego wynoszące ponad tysiąc złotych.

Trwa analiza sprawy przez Urząd Marszałkowski.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
To się nazywa nietykalność i znajomości.
Dodaj ogłoszenie