Rekolekcje kontra matematyka - po co wolne dni od nauki?

Mateusz BolechowskiZaktualizowano 
Wielki Post to tradycyjnie okres rekolekcji. Mniej lub bardziej znakomici kaznodzieje nauczają wiernych, jak prostować ścieżki do Pana. Ciężka to praca, głosić Słowo. Może dlatego w mojej parafii ksiądz proboszcz w niedzielę apelował, by w ostatnim dniu składać hojniejsze niż zazwyczaj ofiary, bo są przeznaczone na wynagrodzenie dla Ojca Rekolekcjonisty. Jakby wierni nie wiedzieli, że „godzien jest robotnik swojej zapłaty”.

Z rekolekcji najbardziej cieszą się dzieci. Bo mają trzy dni wolnego od szkoły. Za to są zobowiązane do kościoła przyjść po dwakroć dziennie. Rano i po południu. Zachodzę w głowę - dlaczego?! Czy nie można by zebrać owieczek raz na dwie godziny, na przykład rano, a potem niech się uczą tego, co mają w planie lekcji? Czy duchowe nauki stoją w sprzeczności z tym, czego uczą w szkole? Zdaje mi się - a może się mylę - że Pan Jezus by się nie pogniewał, gdyby po kazaniu i Mszy Świętej uczniowie poszli na matematykę czy historię i pograli w piłkę na wuefie. Dla rodziców byłoby to duże ułatwienie. Niech ich pociechy spełnią religijny obowiązek, a potem się uczą. A tak - zawieź rano, przywieź. Zawieź po południu - znów zabierz do domu. Jaki w tym sens? Mamy do czynienia z przerażającą biurokratyzacją wiary, której nie sposób zmierzyć „szkiełkiem i okiem”. Kandydaci do komunii, a potem bierzmowania muszą „zaliczać” pytania, podbijać kartki z obecności na mszy i drodze krzyżowej, jak robotnicy w zakładzie pracy. Sam już nie wiem, czy bardziej to śmieszne, czy straszne. Tym bardziej, że sami księża z sarkazmem mawiają, że sakrament bierzmowania stanowi „oficjalny rozwód z Kościołem”. Bo po nim można wziąć kościelny ślub i dla wielu na tym kończy się łączność z nim. Czy tędy droga? Chyba nie. Jak mawiał klasyk „verba docent, exempla trahunt”. Niech przykład, a nie przymus wskazuje, jaką drogą powinien podążać człowiek, szczególnie młody. Na wieki wieków - Amen!

polecane: FLESZ: Aż 43% Polaków deklaruje, że nie je mięsa lub stara się ograniczać jego spożywanie.

Wideo

Materiał oryginalny: Rekolekcje kontra matematyka - po co wolne dni od nauki? - Echo Dnia Świętokrzyskie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3