Zamknij

Echo Dnia

Remis Korony Kielce z UKS SMS Łódź w Centralnej Lidze Juniorów do 18 lat. Były kontrowersje [ZDJĘCIA, WIDEO]

Korona Kielce rywalizująca w Centralnej Lidze Juniorów do 18 lat w środę rozegrała awansem mecz z UKS SMS Łódź. Pojedynek zakończył się remisem 1:1.

Zdjęcia Krzysztof Krogulec

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze [1/84] Następne

Remis Korony Kielce z UKS SMS Łódź w Centralnej Lidze Juniorów do 18 lat. Były kontrowersje [ZDJĘCIA, WIDEO]



Korona Kielce rywalizująca w Centralnej Lidze Juniorów do 18 lat w środę rozegrała awansem mecz z UKS SMS Łódź. Pojedynek zakończył się remisem 1:1. Gospodarze czuli po tym spotkaniu duży niedosyt. -Tak naprawdę straciliśmy dwa punkty - podsumował spotkanie Paweł Czaja, trener Korony.

Korona Kielce - UKS SMS Łódź 1:1 (0:1)
Bramka: Igor Kośmicki 82 - Jakub Dydak 30.
Korona: Karyś - Cukrowski, Seweryś, Kośmicki, R. Turek (65. Żądło) - Kaczmarski (46. Słabosz), K. Turek - Szelągowski, Konstantyn (46. Gierczak) - Rybus, Płocica.
UKS: Kłys – Rosiński, Cetnarski, Drapiński, Owsiak - Urbański, Błoch, Dydak, Paciorek - Prochownik, Miłoński

Był to mecz rozegrany awansem z najbliższej weekendowej kolejki. Drużyna prowadzona przez Pawła Czaję podzieliła się punktami z SMS Łódź. Ten punkt ucieszył tylko przeciwnika.

- Straciliśmy dwa punkty. W przekroju całego meczu mieliśmy dużo więcej bramkowych sytuacji niż SMS. Szkoda, że ich nie wykorzystaliśmy. Gdybyśmy wcześniej doprowadzili do remisu, myślę, że spokojnie wygralibyśmy to spotkanie. To jest nauczka dla moich chłopaków. Jeśli nie będziemy skuteczni w ataku, nie będziemy wykorzystywać bramkowych okazji, to ciężko będzie o komplet punktów. Po straconej bramce do naszej gry wkradło się trochę nerwowości. W drugiej połowie było lepiej. Podjęliśmy walkę, nasza drużyna praktycznie nie schodziła z połowy SMS. Zawodziła jednak skuteczność. Za późno doprowadziliśmy do remisu i nie zdobyliśmy trzech punktów, które przed meczem zakładaliśmy - mówił Paweł Czaja, trener Korony.

Gospodarze od 77. minuty meczu musieli sobie radzić w dziesiątkę. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartę dostał Dawid Słabosz.

Jedyna bramka dla Korony padła w 82 minucie. W zamieszaniu podbramkowym, po rzucie rożnym, zdobył ją Igor Kośmicki. W tym meczu były też kontrowersje. -Mieliśmy ewidentny rzut karny, bo Żądło był faulowany. Sędzia zamiast wskazać na jedenasty metr, ukarał naszego zawodnika żółtą kartką. Efektem była czerwona kartka dla Szelągowskiego po meczu, zupełnie niepotrzebna, bo nie wytrzymał i powiedział coś sędziemu - dodał trener kieleckiej Korony Paweł Czaja.
(dor)

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3