Rewolucja na rondzie. Będziemy jeździć z "kierunkiem"? (video)

Paweł Więcek wiecek@echodnia.euZaktualizowano 
- Nie włączenie kierunkowskazu powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym – argumentuje potrzebę zmiany Jerzy Brożyna, egzaminator nadzorujący w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Kielcach. Fot. Dawid Łukasik
Rzecz dotyczy jazdy po skrzyżowaniu z ruchem okrężnym. Propozycja WORD jest taka: jeśli chcemy na rondzie skręcić w lewo (patrz: grafika) lub zawrócić, zasygnalizujmy to włączeniem lewego kierunkowskazu. To ma upłynnić ruch i podnieść poziom bezpieczeństwa.

Jarosław Kopciara, szef świętokrzyskiej "drogówki":



Jarosław Kopciara, szef świętokrzyskiej "drogówki":


- WORD ma sto procent racji, jeśli chodzi o wprowadzenie takich usprawnień i uczenie kierowców takiego zachowania na drodze, bo sygnalizowanie zamiaru wykonania manewru na rondzie wpływa na usprawnienie ogólnego ruchu. Inny kierowca może wcześniej przygotować się do zamiaru, jaki kierowca będący w rondzie, ma wykonać. Również pieszym będzie pomocne. Może się przygotować do wejścia na skrzyżowanie, kiedy widzi, że kierujący pojazdem zmienia tor jazdy.



Szczegóły tej propozycji przedstawia Jerzy Brożyna, egzaminator nadzorujący Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Kielcach. Powołuje się na artykuł 22 punkt 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym.

WŁĄCZYĆ MIGACZ

- Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru - Jerzy Brożyna przytacza przepis. - Ponieważ nie rozróżnia się skrzyżowań, ten przepis obowiązuje na każdym skrzyżowaniu, także tych w formie ronda - podkreśla.

WORD sugeruje więc, że w sytuacji wykonywania manewru skrętu w lewo (czy w trzecią ulicę) na rondzie, powinniśmy włączyć lewy kierunkowskaz do chwili, kiedy będziemy zmieniać kierunek jazdy opuszczając skrzyżowanie. Wtedy sygnalizujemy to włączając prawy "kierunek". Nie włączamy kierunkowskazu, jeśli jedziemy prosto lub w ulicę po prawej.

Brożyna uzasadnia potrzebę wprowadzenia tego nawyku na przykładzie gumowego ronda na skrzyżowaniu ulicy Domaszowskiej z Poleską. - Ono pokazuje wyraźnie, jak nie włączenie kierunkowskazu powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Kierowcy jadący z naprzeciwka, nie widząc kierunkowskazu, uważają, że będziemy jechać prosto, a my skręcamy w lewo. To może prowadzić do kolizji lub wypadku. Gdy widzimy, co kierowca przed nami będzie robił, to podejmujemy odpowiednie czynności: albo jedziemy, albo się zatrzymujemy - mówi egzaminator.
Jego zdaniem, podobnie powinniśmy się zachowywać na większych rondach.



Co na to instruktorzy nauki jazdy? Andrzej Chudy zgadza się z propozycją WORD-u. Jego szkoła uczy kursantów puszczać migacz, ale tylko na małych rondach. - Manewr skrętu w lewo nie różni się od zwykłego manewru na normalnym skrzyżowaniu. Powinniśmy włączyć "kierunek" przed wjazdem, by poinformować, że skręcamy w lewo, a potem już nie włączać w prawo, bo nie ma na to czasu - zauważa. Dodaje, że na dużych rondach, takich jak Herlinga-Grudzińskiego, jest inaczej. - Tam faktycznie najpierw jedziemy w prawo, a potem wykonujemy na rondzie manewr skrętu w lewo. Byłoby bez sensu włączać migacz w lewo - uważa.

Krzysztof Bąk twierdzi, że pomysł WORD-u jest zły. - Włączenie lewego kierunkowskazu będzie przeszkadzać kierowcom, którzy już są na rondzie. Jakby to weszło w krew wszystkim, to co innego, ale na sto samochodów jeden ma włączony migacz. Gdybyśmy chcieli tak zrobić, to ludzie by to tak odebrali, że jedzie kursantka i zapomniała wyłączyć. Powinno zostać tak, jak jest. Ja bym nic nie zmieniał - mówi.

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 103

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
z
zona
W dniu 16.02.2017 o 15:46, iva napisał:

Najgłupszy pomysł jaki słyszałam przez 26 lat jeżdżenia autem! Wg prawa o ruchu drogowym tzw.rondo jest skrzyżowaniem. A na takowym sygnalizujemy kierunkowskazem chęć zmiany pasa ruchu lub zjazd. Nie włączamy też kierunkowskazu gdy droga skreca sama łukiem. Pomysły Wordu są głupie i kolizjogenne.

Trzeba przyznać rację. W grudniu 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wydał wyrok w tej sprawie. Ale  jak do kapuścianych to nie dociera to trzeba ich zmienić.

i
iva

Najgłupszy pomysł jaki słyszałam przez 26 lat jeżdżenia autem! Wg prawa o ruchu drogowym tzw.rondo jest skrzyżowaniem. A na takowym sygnalizujemy kierunkowskazem chęć zmiany pasa ruchu lub zjazd. Nie włączamy też kierunkowskazu gdy droga skreca sama łukiem. Pomysły Wordu są głupie i kolizjogenne.

G
Gość

W Wąchocku jak wjechali na rondo to do dzisiaj jeżdżą.



 

 

G
Gość
W dniu 02.10.2016 o 00:17, Gość napisał:

To ile osób przez te 7 lat od "rewolucji kielecko-rondowej" niesłusznie uwaliło państwowy, jakby nie było, egzamin na prawo jazdy ?Ile to tysięcy kieleckich i świętokrzyskich kierowców zostało nieprawidłowo nauczonych i państwowo przeegzaminowanych?Zgroza !Ile złego wydarzyło się już na naszych drogach i ile jeszcze mogą spowodować wypadków te dziesiątki tysięcy kierowców nie wiadomo jak nauczonych jeździć i nie wiadomo jak przeegzaminowanych?!Co się dziwić, że kierowcy nie odróżniają ronda od skrzyżowania z wyspą centralną i co chwila na ul. Tarnowskiej "pod Premą"  są wypadki. Większość sprawców była po rewolucji i pewnie była "na rondzie z lewym kierunkiem i miała pierwszeństwo". To jest  katastrofa! 

Rondo turbinowe, wprowadzono już w 1998 roku w Holandii aby uporządkować ruch i nie używać na daremnie lewych kierunkowskazów na wjeździe w rondo.

12 lat później wprowadzono w WORD  swoją "rewolucję na rondach".  W 2013 r.  MZD, bez konsultacji z WORD zbudowało rondo turbinowe  w Kielcach.
Im tam chyba, w WORD do takiej rewolucji ani wiedza ani Wikipedia ani komputer, ani nic ani nikt chyba nie przeszkadzał. Zatęchłe towarzystwo.
 

G
Gość
W dniu 01.10.2016 o 21:59, niecierpliwy napisał:

Niedouczony idiota bez wyobraźni na stanowisku inspektora ruchu drogowego żeby zaistnieć chce w sposób prymitywny zagmatwać zwykłe skrzyżowanie tworząc dziesiątki rozwiązań na bardzo prostym i dotychczas najbezpieczniejszym skrzyżowaniu ruchu okrężnego wprowadza świecącą choinkię aby zdezorjentować wszystkich kierowców  a na pewno przyszłych kierowców i kursatówżeby przy dowolnej interpretacji zachowań powodować niezaliczanie jazdy. Dotychczas proste i bezpieczne jednoznaczne przepisy określają skrzyżowanie z ruchem okrężnym jako skrzyżowanie  pod porządkowane pod względem wjazdu przez znak ustąp pierwszeństwa co na pewno nie stwarza zagrożenia dla pojazdów będących na rondzie natomiast wjazd na rondo z sygnalizowaniem zamiaru skrętu w lewo wprowadza w błąd innych użytkowników ruchu sugerując skręt pod prąd lub wjazd na wysepkę ponieważ znak skrzyżowanie z ruchem okrężny w sposób jednoznaczny informuje o drodze skręcającej na tym skrzyżowaniu w lewo gdyż skrzyżowań z ruchem okrężnym w prawo nie ma a tego typu zmiana odnosiła by się do większych łuków na drodze a co gorsze jest wiele skrzyżowań z ruchem okrężnym wielopasmowym więc tu na pewno bezmyślne włączenie lewego kierunkowskazu nakazuje zmianę pasa ruchu na wewnętrzny a to znów zmusza kierowcę do dwukrotnej zmiany pasa i zjazdu stwarzając zagrożenie przy manewrze zjazdu bez sygnalizacji sugerowanym przez pana inspektora próbującego na własne potrzeby znowelizować kodeks drogowy.

To ile osób przez te 7 lat od "rewolucji kielecko-rondowej" niesłusznie uwaliło państwowy, jakby nie było, egzamin na prawo jazdy ?

Ile to tysięcy kieleckich i świętokrzyskich kierowców zostało nieprawidłowo nauczonych i państwowo przeegzaminowanych?
Zgroza !
Ile złego wydarzyło się już na naszych drogach i ile jeszcze mogą spowodować wypadków te dziesiątki tysięcy kierowców nie wiadomo jak nauczonych jeździć i nie wiadomo jak przeegzaminowanych?!

Co się dziwić, że kierowcy nie odróżniają ronda od skrzyżowania z wyspą centralną i co chwila na ul. Tarnowskiej "pod Premą"  są wypadki. Większość sprawców była po rewolucji i pewnie była "na rondzie z lewym kierunkiem i miała pierwszeństwo". To jest  katastrofa!
 

n
niecierpliwy

Niedouczony idiota bez wyobraźni na stanowisku inspektora ruchu drogowego żeby zaistnieć chce w sposób prymitywny zagmatwać zwykłe skrzyżowanie tworząc dziesiątki rozwiązań na bardzo prostym i dotychczas najbezpieczniejszym skrzyżowaniu ruchu okrężnego wprowadza świecącą choinkię aby zdezorjentować wszystkich kierowców  a na pewno przyszłych kierowców i kursatów

żeby przy dowolnej interpretacji zachowań powodować niezaliczanie jazdy. Dotychczas proste i bezpieczne jednoznaczne przepisy określają skrzyżowanie z ruchem okrężnym jako skrzyżowanie  pod porządkowane pod względem wjazdu przez znak ustąp pierwszeństwa co na pewno nie stwarza zagrożenia dla pojazdów będących na rondzie natomiast wjazd na rondo z sygnalizowaniem zamiaru skrętu w lewo wprowadza w błąd innych użytkowników ruchu sugerując skręt pod prąd lub wjazd na wysepkę ponieważ znak skrzyżowanie z ruchem okrężny w sposób jednoznaczny informuje o drodze skręcającej na tym skrzyżowaniu w lewo gdyż skrzyżowań z ruchem okrężnym w prawo nie ma a tego typu zmiana odnosiła by się do większych łuków na drodze a co gorsze jest wiele skrzyżowań z ruchem okrężnym wielopasmowym więc tu na pewno bezmyślne włączenie lewego kierunkowskazu nakazuje zmianę pasa ruchu na wewnętrzny a to znów zmusza kierowcę do dwukrotnej zmiany pasa i zjazdu stwarzając zagrożenie przy manewrze zjazdu bez sygnalizacji sugerowanym przez pana inspektora próbującego na własne potrzeby znowelizować kodeks drogowy.

    

n
niecierpliwy

Niedouczony idiota bez wyobraźni na stanowisku inspektora ruchu drogowego żeby zaistnieć chce w sposób prymitywny zagmatwać zwykłe skrzyżowanie tworząc dziesiątki rozwiązań na bardzo prostym i dotychczas najbezpieczniejszym skrzyżowaniu ruchu okrężnego wprowadza świecącą choinkię aby zdezorjentować wszystkich kierowców  a na pewno przyszłych kierowców i kursatów

żeby przy dowolnej interpretacji zachowań powodować niezaliczanie jazdy. Dotychczas proste i bezpieczne jednoznaczne przepisy określają skrzyżowanie z ruchem okrężnym jako skrzyżowanie  pod porządkowane pod względem wjazdu przez znak ustąp pierwszeństwa co na pewno nie stwarza zagrożenia dla pojazdów będących na rondzie natomiast wjazd na rondo z sygnalizowaniem zamiaru skrętu w lewo wprowadza w błąd innych użytkowników ruchu sugerując skręt pod prąd lub wjazd na wysepkę ponieważ znak skrzyżowanie z ruchem okrężny w sposób jednoznaczny informuje o drodze skręcającej na tym skrzyżowaniu w lewo gdyż skrzyżowań z ruchem okrężnym w prawo nie ma a tego typu zmiana odnosiła by się do większych łuków na drodze a co gorsze jest wiele skrzyżowań z ruchem okrężnym wielopasmowym więc tu na pewno bezmyślne włączenie lewego kierunkowskazu nakazuje zmianę pasa ruchu na wewnętrzny a to znów zmusza kierowcę do dwukrotnej zmiany pasa i zjazdu stwarzając zagrożenie przy manewrze zjazdu bez sygnalizacji sugerowanym przez pana inspektora próbującego na własne potrzeby znowelizować kodeks drogowy.

    

a
ast

Skąd się urwał taki wyuczony. Taki nadzorujący kompromituje siebie i egzaminatorów.
Wstyd, że tam pracuje taki egzaminator.

G
Gość
"icy',czy Ty nie umiesz czytać?gdzie zakwestionowałem generalną zasade pierwszenstwa pojazdu jadącego swoim pasem? obowiazek sygnalizowania zmiany pasa?
Chodzi mi o brak chocby odrobiny wyrozymiałości,chęci pomocy kierowcom z innych miast.Jeżeli nie zdążyłem zjechać na zewnetrzny pas i "klapie" prawym kierunkiem to szlag trafi tego po prawej ,jak przyhamuje i mnie wpuści?Tym bardziej jak np, w Kielcach część ulic jest pozamykana? Lepiej mi się jeździ po południu Europy choć początkowo mogło to sie wydawać "straszne" ale gestykulacje miejscowych kierowców sa lepsze od świateł i wydzielonych pasów

Dla jasności sprawy poniżej podaję kolejną odpowiedź z Narodowego Testu Bezpieczeństwa dotyczące jazdy po rondzie:

3. Dojeżdżając do ronda o dwóch pasach ruchu

a. chcąc skręcić w lewo, zajmujemy pas lewy i kontynuujemy jazdę nim, aby
następnie opuścić rondo z lewego pasa (Nie. Przepisy Prawa o Ruchu
Drogowym nie wyodrębniają szczególnych zasad poruszania się po rondach. W
ich pokonywaniu należy więc stosować te odnoszące się do skrzyżowań. Rondo
to nic innego jak specyficzne skrzyżowanie. Wjazd na nie traktowany jest jak
kontynuacja jazdy na wprost. W tym rozumieniu, błędem jest więc
opuszczanie ronda z pasa wewnętrznego (lewego). Powoduje to duże zagrożenie
oraz utrudnienie w ruchu. Opuszczenie ronda, jest możliwe wyłącznie z pasa
prawego, chyba że znaki dopuszczają inną możliwość.)

b. chcąc skręcić w prawo możemy zająć pas zarówno lewy jak i prawy (Nie. Co do
zasady, wolno nam zając jedynie pas prawy, chyba że znaki dopuszczają i taką
możliwość. Wjechanie na rondo z pasa lewego, oznaczałoby konieczność
natychmiastowej jego zmiany na prawy, a to mogłoby powodować utrudnienia
w ruchu oraz niebezpieczeństwo spowodowane choćby „martwym polem” w
lusterku wstecznym.)

c. niezależnie którym zjazdem będziemy go opuszczać, zawsze robimy to z
zewnętrznego pasa (chyba, że znaki pozwalają inaczej) (Tak. Co do zasady
opuszczenie ronda, jest możliwe wyłącznie z pasa prawego, chyba że znaki
dopuszczają inną możliwość. Przepisy Prawa o Ruchu Drogowym nie
wyodrębniają szczególnych zasad poruszania się po rondach. W ich
pokonywaniu należy więc stosować te odnoszące się do skrzyżowań. Rondo to
nic innego jak specyficzne skrzyżowanie. Wjazd na nie traktowany jest jak
kontynuacja jazdy na wprost. W tym rozumieniu, błędem jest więc
opuszczanie ronda z pasa wewnętrznego (lewego). To tak jakbyśmy na
klasycznym skrzyżowaniu chcieli skręcić w prawo z lewego pasa ruchu. Nikt
tak nie robi zdając sobie sprawę z zagrożenia jakie niesie za sobą taki manewr.
Nie ma więc powodu, dla którego na rondzie mielibyśmy myśleć inaczej!)

d. kontynuując jazdę lewym pasem i chcąc zmienić go na prawy (przed
opuszczeniem ronda) mamy pierwszeństwo przed rowerzystą poruszającym się
prawym pasem (Nie. Rowerzysta jest takim samym uczestnikiem ruchu
drogowego jak i inne pojazdy. Jesteśmy zobowiązani więc ustąpić i jemu
pierwszeństwa. To ważne, zwłaszcza w świetle ostatniej nowelizacji przepisów
obowiązujących od 23 maja 2011 r. w myśl których rowerzysta uzyskał prawo
poruszania się również i wewnętrznymi pasami ruchu.)
i
interer

Pokazane w artykule i na filmie video zamieszczonym do artykułu instrukcje pokonywania ronda i taką interpretacją przepisów zaszkodziła tylko zdającym egzaminy na prawo jazdy w Kielcach.
Pewnie całe stada oblało za brak kierunku egzamin na prawko. To zdający i ich instruktorzy nauki jazdy najbardziej zapłacili za błąd egzaminatora nadzorującego. Zdający zapłacili za to kasą i łzami. Instruktorzy zapłacili honorem, opinią zawodową i utratą swojej renomy i pracy.

Niech teraz p. Brożyna zapłaci tym samym: pracą, kasą, opinią jeśli nie zna ani kodeksu drogowego ani kodeksu administracyjnego i nie potrafił właściwie ustalić stanu prawnego
i faktycznego.
Dobrymi chęciami jest wybrukowane piekło które urządził zdającym na prawo jazy.

Dla samej jazdy po rondzie taka interpretacja nie ma żadnego większego znaczenia, z kierunkowskazem czy bez kierunkowskazu przed rondem gdyż największą zaletą ronda, że przyjmuje wszelkie interpretacje i pozwala prawie na wszystko.
Szkoda, że nadzorujący nie uwypuklił konieczności sygnalizowania zmiany pasa ruchu na rondzie i ustępowania pierwszeństwa przez zmieniającego pas jako najważniejszych zasad poruszania się po rondzie. Ale najpierw musiałby się na tym znać i wiedzieć, że jest wiele rozwiązań skrzyżowań z ruchem okrężnym( kierowane światłami i nie kierowane,turbinowe, z wyznaczonymi pasami ruchu i nie wyznaczonymi, itp.) a nie tylko jedno rondko.

i
icy
Czytająj Twoje "opowiadanko" ,mogę Ci powiedzieć: opowiastki o "kulturalnym Włochu ktory puscił jednego a w drugiego walnał" sa na wielu forach.Nie mam zamiaru w licytowanie kto,jak ,zjechałem cała Europe,z wiekszoscia tego co napisałes ,o właczaniu do ruchu,gapiostwie,niby "rewolucji'na rondzie,kozystaniu z zyczliwych gestów innych kierowców zgadzam sie..ale nie tworze bajek jak Ty.
EOT kielcowy "koleżko"

EOT stasowski "koleżko" podaj adres, wyślę włoskie pampersy ponoć na dłużej starczają.
T
TSZ
Kiedyś w Rzymie na Piazza Bologne miły italianiec gestem ręki zachęcił do przejazdu przed nim, ustąpił pierwszeństwa, kiedy mój kolega też gestem ręki mu podziękował za uprzejmość, italianiec mając nasz samochód przed sobą ruszył z impetem i walnął w nasz na wysokości prawej przedniej lampy. Italianiec wezwał Carabinierów. Kto został winnym kolizji ? Zgadnij ? Ten uprzejmy italianiec potem z pianą na ustach krzyczał, że to on miał pierwszeństwo, a Pollaco wymusił na nim pierwszeństwo. I tak to zostało zapisane na mandacie.
Nie opowiadaj nam bajek tylko zjeżdżaj z prawego pasa. Gestykulacje są dobre ale u Kozakiewicza.
Brak reguł też jest regułą bez wyjątków, w Turcji rację ma ten który jest szybszy i zdąży pierwszy. Jeśli tam będziesz stał jak baran na środku ronda to już po tobie kolego, zatrąbią cię na amen i w końcu ktoś cię stuknie z tyły by cie pośpieszyć.
We Francji aresztowano Polaka który wyłudził setki odszkodowań. Miał zlecenia na kolizje od Francuzów. Załatwiał kolizje i Francuzów właśnie na gesty życzliwości po czym w nich walił jak w tarcze bo miał pierwszeństwo. W przepisach nie zapisów o skorzystaniu z uprzejmości tylko o nie ustąpieniu pierwszeństwa i blokowaniu ruchu.
Kieleckie tłuki jak to określiłeś dużo jeżdżą też po południu Europy i wracają cało bo zjeżdżają z prawego pasa i nie stoją jak owieczka na środku ruchliwego skrzyżowania domagając się nie wiadomo czego.Twoja wina, że nie umiesz jeździć po rondzie. Kup sobie pampersy jak dalej chcesz tak opuszczać ronda w Europie bo nie zdążysz.
Gesty uprzejmości są bardzo pożądane i miłe na drogach o małym ruchu, w korkach.
Spróbuj liczyć na nie wjeżdżając na autabahne, jeśli nadjeżdżający Niemiec nie ma możliwości zmiany pasa na lewy, srogo się natniesz i to po raz ostatni.Dlatego nikt nawet nie odważy się pomyśleć jak ty to opisujesz - efekt najniższa ilość wypadków. Prawo jest prawo. Pierwszeństwo to pierwszeństwo. Masz stać to stój. Nie inaczej TSZ.
Z tą uprzejmością na światłach też przesadziłeś. Na południu jak mają zielone to koleżko przyśpieszają a nie hamują aby cie przepuścić. Nie to co w Kielcach na zielonym hamują albo stoją, o czym pisała Gazeta Wyborcza aby wykazać się chyba pseudo uprzejmością.
Przesadziłeś więc podwójnie nigdzie w Polsce nie ma tylu uprzejmych kierowców co w Kielcach na IX Wieków i Nowym Świecie gdzie światła celowo paraliżują ruch.
Kielczanie tam gdzie potrzeba są na medal koleżko bajcarzu staszowski.
Znamy drugiego takiego pampersa seniora, który nakazywał egzaminatorom pobłażliwość na znaku "STOP" nakazywał przymykanie oka jak któryś zdający nie zatrzymał pojazdu w miejscu. Straszne to było. Ten sam pampers tolerował i toleruje zatrzymywanie pojazdu na zielonym świetle bez powodu, a teraz wypacza ruch na rondzie i karze oblewać nie słusznie.
Mogę się zgodzić że w naszym życiu za mało uprzejmości za dużo buty ale u tych z wąskim horyzontem i władzą. Pamiętaj, możesz skorzystać z gestu życzliwości ale na własną i tylko osobistą odpowiedzialność. Nie wymagaj tego od innych.

Czytająj Twoje "opowiadanko" ,mogę Ci powiedzieć: opowiastki o "kulturalnym Włochu ktory puscił jednego a w drugiego walnał" sa na wielu forach.Nie mam zamiaru w licytowanie kto,jak ,zjechałem cała Europe,z wiekszoscia tego co napisałes ,o właczaniu do ruchu,gapiostwie,niby "rewolucji'na rondzie,kozystaniu z zyczliwych gestów innych kierowców zgadzam sie..ale nie tworze bajek jak Ty.
EOT kielcowy "koleżko"
i
icy
"icy',czy Ty nie umiesz czytać?gdzie zakwestionowałem generalną zasade pierwszenstwa pojazdu jadącego swoim pasem? obowiazek sygnalizowania zmiany pasa?
Chodzi mi o brak chocby odrobiny wyrozymiałości,chęci pomocy kierowcom z innych miast.Jeżeli nie zdążyłem zjechać na zewnetrzny pas i "klapie" prawym kierunkiem to szlag trafi tego po prawej ,jak przyhamuje i mnie wpuści?Tym bardziej jak np, w Kielcach część ulic jest pozamykana? Lepiej mi się jeździ po południu Europy choć początkowo mogło to sie wydawać "straszne" ale gestykulacje miejscowych kierowców sa lepsze od świateł i wydzielonych pasów

Kiedyś w Rzymie na Piazza Bologne miły italianiec gestem ręki zachęcił do przejazdu przed nim, ustąpił pierwszeństwa, kiedy mój kolega też gestem ręki mu podziękował za uprzejmość, italianiec mając nasz samochód przed sobą ruszył z impetem i walnął w nasz na wysokości prawej przedniej lampy. Italianiec wezwał Carabinierów. Kto został winnym kolizji ? Zgadnij ? Ten uprzejmy italianiec potem z pianą na ustach krzyczał, że to on miał pierwszeństwo, a Pollaco wymusił na nim pierwszeństwo. I tak to zostało zapisane na mandacie.
Nie opowiadaj nam bajek tylko zjeżdżaj z prawego pasa. Gestykulacje są dobre ale u Kozakiewicza.
Brak reguł też jest regułą bez wyjątków, w Turcji rację ma ten który jest szybszy i zdąży pierwszy. Jeśli tam będziesz stał jak baran na środku ronda to już po tobie kolego, zatrąbią cię na amen i w końcu ktoś cię stuknie z tyły by cie pośpieszyć.
We Francji aresztowano Polaka który wyłudził setki odszkodowań. Miał zlecenia na kolizje od Francuzów. Załatwiał kolizje i Francuzów właśnie na gesty życzliwości po czym w nich walił jak w tarcze bo miał pierwszeństwo. W przepisach nie zapisów o skorzystaniu z uprzejmości tylko o nie ustąpieniu pierwszeństwa i blokowaniu ruchu.
Kieleckie tłuki jak to określiłeś dużo jeżdżą też po południu Europy i wracają cało bo zjeżdżają z prawego pasa i nie stoją jak owieczka na środku ruchliwego skrzyżowania domagając się nie wiadomo czego.Twoja wina, że nie umiesz jeździć po rondzie. Kup sobie pampersy jak dalej chcesz tak opuszczać ronda w Europie bo nie zdążysz.
Gesty uprzejmości są bardzo pożądane i miłe na drogach o małym ruchu, w korkach.
Spróbuj liczyć na nie wjeżdżając na autabahne, jeśli nadjeżdżający Niemiec nie ma możliwości zmiany pasa na lewy, srogo się natniesz i to po raz ostatni.Dlatego nikt nawet nie odważy się pomyśleć jak ty to opisujesz - efekt najniższa ilość wypadków. Prawo jest prawo. Pierwszeństwo to pierwszeństwo. Masz stać to stój. Nie inaczej TSZ.
Z tą uprzejmością na światłach też przesadziłeś. Na południu jak mają zielone to koleżko przyśpieszają a nie hamują aby cie przepuścić. Nie to co w Kielcach na zielonym hamują albo stoją, o czym pisała Gazeta Wyborcza aby wykazać się chyba pseudo uprzejmością.
Przesadziłeś więc podwójnie nigdzie w Polsce nie ma tylu uprzejmych kierowców co w Kielcach na IX Wieków i Nowym Świecie gdzie światła celowo paraliżują ruch.
Kielczanie tam gdzie potrzeba są na medal koleżko bajcarzu staszowski.
Znamy drugiego takiego pampersa seniora, który nakazywał egzaminatorom pobłażliwość na znaku "STOP" nakazywał przymykanie oka jak któryś zdający nie zatrzymał pojazdu w miejscu. Straszne to było. Ten sam pampers tolerował i toleruje zatrzymywanie pojazdu na zielonym świetle bez powodu, a teraz wypacza ruch na rondzie i karze oblewać nie słusznie.
Mogę się zgodzić że w naszym życiu za mało uprzejmości za dużo buty ale u tych z wąskim horyzontem i władzą. Pamiętaj, możesz skorzystać z gestu życzliwości ale na własną i tylko osobistą odpowiedzialność. Nie wymagaj tego od innych.
T
TSZ
Kieleckie tłuki mają rację bo z ronda zjeżdża się pasem zewnętrznym i ci którzy nie zmieniają pasa mają pierwszeństwo. Opuszczający rondo z pasa wewnętrznego musi ustąpić pierwszeństwo bo zmienia pas ruchu. Nawet ci z TSZ powinni opuszczać rondo z pasa zewnętrznego ( prawego).

Inną kwestią jest egzekwowanie swojego pierwszeństwa. Nie ma w żadnym przepisie mowy o rezygnowaniu z pierwszeństwa. W temacie pierwszeństwa prawo jest bezwględne jeśli nie masz pierwszeństwa obowiązkowo musisz przepuścić mającego pierwszeństwo.
Proszę nie domagać się wyjątków w pierwszeństwie przejazdu albo nie domagajcie się aby ze specyficznych wyjątków tworzono regułę. Nie można z "jazdy na suwak" wyprowadzać reguły, że tak ma być wszędzie i zawsze. Ten kto zmienia pas ruchu z wewnętrznego na zewnętrzny musi przepuścić wszystkich jadących po zewnętrznym pasie. Morał jest jeden opuszczaj rondo tylko z pasa zewnętrznego jako najbardziej bezpiecznego przy opuszczaniu ronda i mającego pierwszeństwo. Jeśli TSZ chce opuszczać rondo z wewnętrznego pasa to jego wybór ale wtedy grzecznie przepuszczaj ale nie blokuj ruchu na rondzie. Zasady pierwszeństwa to bezwględna świętość do całkowitego szanowania na drodze. Tworzenie zasady z wyjątkowych sytuacji jest bardzo niebezpieczne i groźne dla bezpieczeństwa drogowego. Ten co usiłuje z wyjątku zrobić zasadę jest niczym bomba z opóźnionym zapłonem na drodze. Kiedyś mu się pomiesza wyjątek z przepisem i dojdzie do wypadku. Nie mieszaj kolego wyjątków z twardymi regułami i zmieniając pas ruchu po prostu ustępuj pierwszeństwa, bez gadania.

"icy',czy Ty nie umiesz czytać?gdzie zakwestionowałem generalną zasade pierwszenstwa pojazdu jadącego swoim pasem? obowiazek sygnalizowania zmiany pasa?
Chodzi mi o brak chocby odrobiny wyrozymiałości,chęci pomocy kierowcom z innych miast.Jeżeli nie zdążyłem zjechać na zewnetrzny pas i "klapie" prawym kierunkiem to szlag trafi tego po prawej ,jak przyhamuje i mnie wpuści?Tym bardziej jak np, w Kielcach część ulic jest pozamykana? Lepiej mi się jeździ po południu Europy choć początkowo mogło to sie wydawać "straszne" ale gestykulacje miejscowych kierowców sa lepsze od świateł i wydzielonych pasów
i
icy

Ten co nie sygnalizuje kierunkowskazem zamiaru zmiany pasa ruchem bez względu skąd pochodzi zawsze będzie tłukiem. Tłukiem kieleckim, staszowskim, poznańskim, etc,. Tłuk jest tłukiem jeśli nie będzie jeździł prawidłowo, a będzie super tłukiem jak będzie uczył złej jazdy.
Tępić każdego tłuka drogowego. Nie tolerować nadtłuków drogowych którzy mało, że źle uczą
to jeszcze złą jazdę egzekwują ale największy nadsupertłuk nie jest kieleckim tłukiem.Skoro nie jest kieleckim tłukiem to wymyśla coś czego w przepisach drogowych nie ma.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3