Rozliczamy naszą władzę

Agnieszka LASEK-PIWARSKA, Iwona OGRODOWSKA-OGÓREK
Tadeusz Klepacz - Wiceprezydent Starachowic Tadeusz Klepacz. Nim rozpoczął pracę w urzędzie, przez wiele lat pracował jako dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Starachowicach. I. Ogrodowska-Ogórek
Szymon Jarosz - Wiceprezydent Starachowic Szymon Jarosz. Od 13 lat pracownik Urzędu Miejskiego, przed objęciem funkcji wiceprezydenta  - naczelnik Wydziału
Szymon Jarosz - Wiceprezydent Starachowic Szymon Jarosz. Od 13 lat pracownik Urzędu Miejskiego, przed objęciem funkcji wiceprezydenta - naczelnik Wydziału Urbanistyki i Planowania Przestrzennego. I. Ogrodowska-Ogórek

Szymon Jarosz - Wiceprezydent Starachowic Szymon Jarosz. Od 13 lat pracownik Urzędu Miejskiego, przed objęciem funkcji wiceprezydenta - naczelnik Wydziału Urbanistyki i Planowania Przestrzennego.
(fot. I. Ogrodowska-Ogórek)

Dobiega koniec kadencji władz miejskich. Cztery lata temu w gabinetach w magistracie zasiedli prezydent Sylwester Kwiecień i wiceprezydenci Tadeusz Klepacz i Szymon Jarosz. Dziś rozmawiamy z nimi o tym, czym różnią się Starachowice 2006 roku od Starachowic z roku 2002.

Sylwester Kwiecień - Prezydent Starachowic Sylwester Kwiecień był prezesem klubu sportowego Star, działaczem Zakładowego Związku Zawodowego Metalowcy,
Sylwester Kwiecień - Prezydent Starachowic Sylwester Kwiecień był prezesem klubu sportowego Star, działaczem Zakładowego Związku Zawodowego Metalowcy, przewodniczącym klubu radnych SLD. I. Ogrodowska-Ogórek

Sylwester Kwiecień - Prezydent Starachowic Sylwester Kwiecień był prezesem klubu sportowego Star, działaczem Zakładowego Związku Zawodowego Metalowcy, przewodniczącym klubu radnych SLD.
(fot. I. Ogrodowska-Ogórek)

* Rozpoczynając pracę, mówiliście panowie, iż aby się lepiej poznać, trzeba z sobą zjeść beczkę soli. Minęły cztery lata, zjedliście?

Prezydent Sylwester Kwiecień: - Oczywiście jest to pewna przenośnia. Fakt, iż blisko po czterech latach jesteśmy w tym składzie, świadczy o tym, że jesteśmy bliscy zjedzenia tej wspomnianej beczki soli.

* Co udało się zrobić?

Prezydent Sylwester Kwiecień: - Udało nam się doprowadzić do zmniejszenia zadłużenia gminy i uporządkowania finansów publicznych. Nasi poprzednicy zostawili nam do spłacenia 20 mln zł w obligacjach. Minione cztery lata, pomimo pewnych trudności, oceniam jako dobre dla naszego samorządu. Już jesienią 2002 roku przyjęliśmy ważne uchwały, dotyczące ulg podatkowych dla przedsiębiorców zatrudniających nowych pracowników. Starachowice 2006 są inne niż Starachowice 2002. Jest więcej miejsc pracy, nowych firm. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, iż to nie zaspokaja oczekiwań mieszkańców. Kolejna rzecz to budowa 36 kilometrów kanalizacji południowej części miasta. Na spotkaniach z innymi samorządowcami, np. u wojewody, słyszymy, iż Starachowice to gospodarcza stolica regionu.

* Twierdzi pan, panie prezydencie, że Starachowice to miasto sukcesu, które się rozwija, przybywa w nim firm, miejsc pracy, ale z drugiej strony rzeczywistość jakby temu przeczy. Miasto się starzeje, młodzi ludzie uciekają w poszukiwaniu lepszej przyszłości. Co władze gminy zrobiły dla młodych ludzi?

Prezydent Sylwester Kwiecień: - Stworzyliśmy warunki pracy dla młodych ludzi. Proszę spojrzeć, w jakim wieku jest załoga np. firm Star Fam, Cersanitm, A i B, MAN, to samo mogę powiedzieć o Constarze i o każdym innym zakładzie. Są tam miejsca pracy dla młodych starachowiczan. Problem ucieczki młodych ludzi dotyczy nie tylko Starachowic, ale całego kraju. Polega m.in. na różnicy wartości pomiędzy złotówką a euro.

* Nie samym chlebem człowiek żyje. Dlaczego organizuje się tak niewiele imprez? Młodzi ludzie narzekają, że jest tutaj nudno.

Wiceprezydent Tadeusz Klepacz: - W Starachowickim Centrum Kultury wiele się dzieje, tylko nie każdy z mieszkańców o tym wie. A nie możemy docierać do wszystkich z osobna, informując o imprezach organizowanych w Centrum Kultury.

Prezydent Sylwester Kwiecień: - Oferta Starachowickiego Centrum Kultury jest uzupełniania przez przedsiębiorców, agencje, które zajmują się profesjonalnie organizacją imprez. Poza tym trzeba sobie zdawać sprawę, ile gwiazda bierze za występ.

Wiceprezydent Tadeusz Klepacz: - Oferta dla młodzieży jest bogata, tylko nie każdy chce z niej korzystać. Poza tym młodzi ludzie mają także inne obowiązki, jak na przykład nauka. Miasta nigdy nie będzie stać na to, aby sprowadzić gwiazdę, która za koncert bierze kilkadziesiąt tysięcy złotych i zorganizować festyn z wolnym wstępem.

Prezydent Sylwester Kwiecień: - Podsumowując, zdajemy sobie sprawę, że zawsze może być lepiej. Nie mówimy, że jest idealnie, że jesteśmy jako miasto w stanie zaspokoić oczekiwania mieszkańców w każdym wieku. Na pewno zawsze coś można robić lepiej, nas było stać na takie działania i takie podejmowaliśmy.

* Dlaczego doszło do sytuacji, że jedyny w Starachowicach basen został zamknięty? Czy ktoś za to odpowie?

Wiceprezydent Tadeusz Klepacz: - A o jakiej odpowiedzialności panie chcą mówić?

* Mówimy o tym, że starachowiczanie chcący korzystać z basenu muszą jeździć do Ostrowca.

Prezydent Sylwester Kwiecień: - Czy panie wiedzą, ile osób korzystało z basenu, kiedy był czynny? Na naszej pływalni nie było tłoku.

* Skoro jest takie małe zainteresowanie kąpielami w basenie, to po co gmina buduje nowy basen?

Prezydent Sylwester Kwiecień: - Dlatego, że w takim mieście jak Starachowice kryta pływalnia jest potrzebna. Basen jednak musi sprostać aktualnym wymaganiom.

Wiceprezydent Tadeusz Klepacz: - Krytą pływalnię wybudowano w latach 60. i miała funkcjonować około 10 lat. Funkcjonuje 30 i dziś jest w stanie agonalnym. To my w roku 2003 podjęliśmy decyzję o budowie nowego basenu. W tym roku będziemy mieć dokumentację, a w przyszłym ruszy budowa.

* Przez dwa lata miasto nie będzie miało basenu?

Prezydent Sylwester Kwiecień: - Niekoniecznie dwa lata, teraz tego typu obiekty buduje się w rok. Sytuacja w mieście jest o tyle dobra, że mamy basen odkryty, który funkcjonuje latem.

Wiceprezydent Tadeusz Klepacz: - Dziś odbędzie się spotkanie dotyczące modernizacji obiektów sportowych. Mówimy o remontach stadionu i odkrytego basenu także.

* W jednym z wywiadów, jaki przeprowadziliśmy na początku kadencji, powiedział pan, panie prezydencie, tak: "Zmierzamy do sytuacji, w której bazar nie będzie usytuowany w centrum miasta. Nie możemy sobie pozwolić na to, że po południu zostają tam jakieś namioty. Powinno być tak, jak odbywa się to na targowicy. Handlowcy przyjeżdżają w określonych godzinach, potem teren jest sprzątany i wszystko wygląda przyzwoicie".

Prezydent Sylwester Kwiecień: - No i nie ma namiotów.

* Faktycznie, teraz stoją tam "szczęki".

Prezydent Sylwester Kwiecień: - Z przyczyn formalnych, niezależnych od miasta, nie udało się doprowadzić realizacji postawionych na początku kadencji założeń, to znaczy do przekazania kupcom terenu dawnej kotłowni przy ul. Armii Krajowej. Ale sprawa ta zmierza do finału. Znajdująca się tam bazowa stacja telefonii zostanie przeniesiona. Wyburzymy budynek kotłowni i przekażemy go kupcom.

* Panowie prezydenci, znacie to miasto, niech każdy z was powie, czego Starachowicom brakuje i co można zrobić, aby mieszkańcom żyło się lepiej.

Wiceprezydent Szymon Jarosz: - Słabością naszego miasta jest układ komunikacyjny.

Prezydent Sylwester Kwiecień: - Dlatego, aby polepszyć ten układ, podjęliśmy decyzję o budowie wiaduktu.

* A Rynek, który jeśli chodzi o wygląd pozostawia wiele do życzenia ?

Wiceprezydent Szymon Jarosz: - Pracujemy nad zmianą wyglądu Rynku. W ubiegłym roku Rada Miejska podjęła uchwałę o przystąpieniu do opracowania planu zagospodarowania przestrzennego Starego Miasta. Nie jest to łatwy plan. Przede wszystkim trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, jak Rynek ma wyglądać. Czy ma być to deptak z kawiarenkami czy też teren o mieszanej funkcji, z dopuszczeniem ruchu. Na pewno projekt planu będzie poddany konsultacjom zarówno z mieszkańcami tego obszaru, jak i całego miasta. Chodzi o to, aby Rynek tętnił życiem po godzinie 18.

Wiceprezydent Tadeusz Klepacz: - Trzeba na przykład poprawić warunki sanitarno-higieniczne dla osób wypoczywających nad zalewami "Lubianka" i "Piachy". Z mojego punktu widzenia ważne jest stworzenie kolejnego domu pomocy społecznej dla osób starszych i samotnych. Myślę o utworzenie klubu integracji społecznej. Brakuje też sal gimnastycznych przy szkołach gimnazjalnych, takich sal z prawdziwego zdarzenia.

* Dziękujemy za rozmowę.

Protokoły sanitarne pomogą otworzyć biznes?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie