MKTG SR - pasek na kartach artykułów

RS Active 4. Liga. Marcin Wróbel, trener Klimontowianki Klimontów: Nie gramy tak, jak powinniśmy

Jaromir Kruk
Marcin Wróbel, trener Klimontowianki Klimontów, opowiedział nam o przyczynach gorszej formy jego podopiecznych
Marcin Wróbel, trener Klimontowianki Klimontów, opowiedział nam o przyczynach gorszej formy jego podopiecznych archiwum
Po kilku nieudanych spotkaniach Klimontowianka Klimontów spadła z podium tabeli RS Active 4. Ligi. O formie drużyny mówi trener, Marcin Wróbel.

Rozmowa z Marcinem Wróblem, trenerem Klimontowanki Klimontów

Od 14 kwietnia Klimontowianka czeka na zwycięstwo w czwartej lidze. Po remisach z GKS Zio-Max Nowiny i Łysicą Bodzentyn po 1:1 przyszły porażki z Orlętami Kielce 4:5 i Moravią Anna-Bud Morawica 1:4. Ze Spartakusem Daleszyce zespół Marcina Wróbla gola nie stracił, ale osiągnął bezbramkowy remis, co trener przyjął z dużym niedosytem. – Powinniśmy wygrać – przyznał Marcin Wróbel.

Bardziej cieszył fakt, że zagraliście na zero z tyłu, czy smuciło, że nie strzeliście Spartakusowi gola?
Najbardziej boli, że dłuższy czas nie gramy tego co byśmy sobie życzyli. Remis ze Spartakusem nas nie zadowolił, mieliśmy kilka klarownych okazji w pierwszej i drugiej połowie, ale bez przełożenia na trafienia. Wpadliśmy w delikatny dołek i trzeba zrobić maksimum, by w sześciu ostatnich spotkaniach uzbierać jak najwięcej punktów. Trzeba napsuć trochę krwi rywalom walczącym o czołowe lokaty i zakończyć sezon jak najwyżej. Możemy jeszcze nawet być drudzy.

Skąd się wziął ten dołek Klimontowianki?
Mecze z Nowinami i Łysicą mieliśmy pod kontrolą, wyglądaliśmy korzystnie. Z Nowinami daliśmy sobie wyrównać w po 90 minucie, jeszcze rywal miał rzut karny, ale obronił go Damian Pietrasik. Wydawało się, że jesteśmy na fali wznoszącej, tym bardziej po dobrej grze na Łysicy, ale to co się stało w pierwszej odsłonie konfrontacji z Orlętami Kielce jest nie do wytłumaczenia. Popełnialiśmy koszmarne błędy, im wchodziło wszystko i schodziliśmy do szatni z rezultatem 0:5. Słabo bronimy stałe fragmenty co było widoczne. Po zmianie stron pokazaliśmy charakter, ruszyliśmy w pościg, dał nam wynik 4:5. Coś się stało z naszą grą w defensywie, a przecież przed Orlętami tylko dwie drużyny miały straconych mniej od nas.

Osiem goli straconych w pierwszych częściach meczów z Orlętami i Moravią to chyba nie powód do chluby?
Uczulałem na wejścia w mecze, brakowało nam koncentracji, a przeciwnicy to wykorzystywali. Jak trafisz na skuteczne ekipy to ciężko się potem pozbierać. Po Moravii nawet nie wiedziałem co powiedzieć, dostaliśmy lanie, pozwoliliśmy dobrym piłkarsko gospodarzom grać tak jak lubią. Mam nadzieję, że takie bolesne lekcje nam już się w tym sezonie nie będą zdarzać. Wystarczy.

Runda wiosenna czwartej ligi świętokrzyskiej jest wyjątkowo ciekawa. Skąd takie wahania formy poszczególnych zespołów?
Każdy może wygrać z każdym. Korona II odjechała, czasami zdarzy się jej jakaś wpadka, lecz kadrowo przerasta ligę. O sukcesach na tym poziomie decydują dyspozycja dnia, absencje kluczowych zawodników, każdą drużynę dotykają urazy, kartki. Niektórych piłkarzy bardzo trudno jest zastąpić. My straciliśmy trzy zęby trzonowe – Piatrenka zerwał więzadła krzyżowe, tak jak Piotr Ferens Marcin Sudy ma naderwany mięsień brzucha, Wochniak po pierwszej rundzie nie wznowił treningów, z mięśniami, Piotr Ferens też wypadł z powodu urazu, Marcin Chmiel wracał po kontuzji. To się musiało odbić, ale przecież taki stan nie musi trwać cały czas. Ciężko pracujemy by wrócić na właściwe tory, nie poddajemy się, bo niejeden przekonał się, że piłka nożna bywa nieprzewidywalna.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wojciech Łobodziński, trener Arki Gdynia: Karny był ewidentny

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Świętokrzyskie