2/4 Zamknij

Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Poprzednie Następne

Ruszenie z własnym biznesem w trakcie pandemii koronawirusa brzmi jak szaleństwo. A jednak równo rok temu Michał Prędota założył swój własny salon fryzjerski przy ulicy Bodzentyńskiej w Kielcach. Chwilę później musiał go zamknąć ze względu na obostrzenia. - Bywało różnie, a każdy dzień zamknięcia przynosił straty. Mimo to nie żałuje - mówi mężczyzna. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy