Siódme - nie kradnij. Urzędnicy z Suchedniowa apelują do sumień

Mateusz Bolechowski
Mateusz Bolechowski
To jedna z ciemnych stron epidemii - z instytucji publicznych giną... środki do dezynfekcji. Urzędnicy z suchedniowskiego magistratu znaleźli sposób na złodziei.

W czasach epidemii koronawirusa sklepy, urzędy i różne instytucje mają obowiązek zapewnienia klientom możliwości dezynfekcji rąk. Przy wejściach i na korytarzach ustawiono specjalne dozowniki, bądź po prostu butelki ze spryskiwaczami środków odkażających. Co prawda każdy może sobie podobne kupić w sklepach, aptekach czy na stacjach benzynowych, ale to nie są tanie rzeczy. Niestety, troska o własne zdrowie nierzadko prowadzi na złą drogę. W efekcie nierzadko środki dezynfekcyjne giną. Takie sytuacje miały miejsce między innymi w suchedniowskim magistracie.

Trudno złapać złodzieja na gorącym uczynku, więc urzędnicy postanowili zaapelować do ludzkich sumień. Na pojemniku stojącym na korytarzu urzędu korektorem napisano jedno z przykazań Dekalogu - "Siódme nie kradnij". Jak dotąd, działa.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie