Skup jabłek przez Eskimos. Mirosław Drab złożył zawiadomienie o oszustwie przez Eskimos i ministra rolnictwa. Co się dzieje po 40 dniach?

Marzena ŚlusarzZaktualizowano 
Mirosław Drab o swoich problemach z uzyskaniem zapłaty mówił miesiąc temu na sesji sejmiku województwa świętokrzyskiego.
Mirosław Drab o swoich problemach z uzyskaniem zapłaty mówił miesiąc temu na sesji sejmiku województwa świętokrzyskiego.
Mirosław Drab, właściciel firmy Dra-For z Głazowa w powiecie sandomierskim, 19 lutego złożył w sandomierskiej Prokuratorze Rejonowej zawiadomienie "o dokonaniu przestępstwa o oszustwo przez Zarząd Spółki Eskimos S.A. i Ministra Rolnictwa" w związku ze skupem jabłek w ramach programu stabilizacji cen. Teraz znów pyta w prokuraturze, dlaczego po 40 dniach sprawa nie ruszyła z miejsca.

Przypomnijmy, spółka Eskimos weszła w porozumienie z ministrem rolnictwa w październiku i za jego rekomendacją podpisywała umowy ze skupami. Od 14 grudnia, mimo ustaleń, że płatność nastąpi po 10 dniach od dostarczenia owoców, żaden z punktów skupu całej zapłaty nie otrzymał. Pierwsze częściowe transze w wysokości od 10 do 30 procent skupy otrzymały w piątek, 15 marca.

We wtorek, 19 lutego, do Prokuratury Rejonowej w Sandomierzu Mirosław Drab, właściciel punktu skupu w Głazowie w gminie Obrazów, złożył zawiadomienie o dokonaniu oszustwa przez spółkę Eskimos i ministra rolnictwa. Od grudnia czekał na pół miliona zapłaty za jabłka. W połowie marca otrzymał 30 procent z całej kwoty, jaką spółka jest mu winna. Do tej pory nie otrzymał kolejnych przelewów. CZYTAJ WIĘCEJ: Skup interwencyjny. Właściciel punktu skupu z Głazowa złożył zawiadomienie o oszustwie przez Eskimos i ministra rolnictwa

Pytania o zawiadomienie

W treści pisma złożonego do prokuratory w Sandomierzu, pisał: "zawiadamiam o dokonaniu na moją szkodę przestępstwa o oszustwo przez Zarząd Spółki Eskimos S.A. i Ministra Rolnictwa Pana Ardanowskiego, który publicznie ogłosił o pewności transakcji interwencyjnego skupu jabłek powierzając to firmie Eskimos, gwarantując jednocześnie szybkie terminy płatności do 10 dni za dostarczone owoce, a nawet deklarując wypłatę zaliczek w wysokości 30 % zakontraktowanych owoców. Do obecnej chwili [red.19.02.2019] nie otrzymaliśmy zapłaty za dostarczone zgodnie z umową owoce w kwocie 550 050,00 złotych. Choć minęło już ponad 60 dni od zakończenia niektórych dostaw, co wiąże się z utratą płynności finansowej naszej firmy i dodatkowymi kosztami związanymi z utratą podatku VAT w kwocie 35 tysięcy złotych, nie licząc utraty zaufania wśród dostawców. W związku z powyższym wnoszę o wszczęcie i przeprowadzenie w niniejszej sprawie postępowania karnego".

W poniedziałek, 1 kwietnia, znów złożył pismo do Prokuratury Rejonowej w Sandomierzu. Czytamy w nim: "W związku z ciężkim stanem zdrowia podyktowanym chorobą nowotworową, wnoszę o podjęcie stanowczych działań i potraktowanie jako pilnego mojego zawiadomienia o oszustwie". Wyjaśnia, że rozmowy z prokuraturą nie są dla niego satysfakcjonujące. Nie wie, z jakiego powodu przesłuchuje się właśnie jego, a sprawa "stoi w miejscu". Zaznacza, że wyczuwa bezsilność i opieszałość prokuratury.

Sprawdzą relacje z ministerstwem

Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach, wyjaśnia, że jest prowadzone w tej chwili postępowanie sprawdzające, a Mirosław Drab był przesłuchiwany w jego toku w celu uzupełnienia danych. - Podjęto działania zmierzające do zweryfikowania kwestii podnoszonych w zawiadomieniu, a w tym zmierzające do pozyskania niezbędnej dokumentacji związanej z nabywaniem i zbywaniem jabłek przez firmę pokrzywdzonego, umową zawartą z firmą Eskimos, i ustalenia, czy spółka Eskimos posiadała stosowną umowę z Ministerstwem Rolnictwa lub co najmniej pisemne gwarancje tego Ministerstwa. Po uzyskaniu niezbędnych danych podjęta zostanie decyzja w przedmiocie dalszego biegu sprawy - przekazuje prokurator Prokopowicz.

Umowy pisemnej nie było

Przypomnijmy znów treść stanowiska z ministerstwa rolnictwa, którą otrzymaliśmy w połowie lutego. Czytamy w nim, iż minister zwrócił się z apelem do przedsiębiorców o akcję przeprowadzenia skupu jabłek, a "decyzja o jej przeprowadzeniu należała wyłącznie do tych przedsiębiorców, a tym samym nie ma charakteru mechanizmu administrowanego, ani finansowanego przez rząd. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie ma uprawnień do monitorowania ani kontroli prowadzonej przez przedsiębiorców działalności gospodarczej polegającej na skupie i przetwórstwie owoców, a w konsekwencji nie dysponuje informacjami na temat terminów płatności lub innych warunków umów zawartych pomiędzy poszczególnymi kontrahentami".
CZYTAJ WIĘCEJ: Interwencyjny skup jabłek w Świętokrzyskiem. Punkty i sadownicy nadal nie mają pieniędzy, ministerstwo rolnictwa umywa ręce

Zatem umowa pisemna pomiędzy Ministerstwem Rolnictwa a spółką Eskimos nigdy nie została zawiązana. Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, który podlega ministrowi rolnictwa, podpisał gwarancję kredytu, jaki dla Eskimosa udziela BOŚ Bank.

- Liczę na wyjaśnienie nie tylko sprawy pana Mirosława Draba, ale kwestii zapłaty dla wszystkich punktów skupu. Mam nadzieję, że dowiemy się dlaczego nie dostają pieniędzy za jabłka dostarczone do spółki Eskimos. W umowie jest zawarta data zapłaty - skomentował Marcin Piwnik, starosta powiatu sandomierskiego. - Tymczasem w połowie marca punkty skupu otrzymują jedną trzecią pieniędzy, mijają kolejne tygodnie i nadal nie wiadomo, kiedy będą następne przelewy kwot, jakie spółka jest winna punktom skupu.

POLECAMY RÓWNIEŻ:



NOWE ZASADY PRZECHOWYWANIA NAWOZÓW I NAWOŻENIA


PLAN NAWOŻENIA AZOTEM – JAK SPORZĄDZIĆ



Gdzie zarejestrować koło gospodyń wiejskich?



Dopłaty do paliwa rolniczego 2019




Śmieszne nazwy miejscowości w Polsce. ZOBACZ galerię!



NIE CHCIAŁ JEJ ROLNIK, KTÓRY SZUKA ŻONY. ZOBACZCIE ZDJĘCIA WYSPORTOWANEJ PAULINY


polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

No przyklad idzie z gory toz to Mirek jak Austryjak,a nuz sie zniecheci,Mirek trzymaj sie walcz zdrowia i wytrwalosci

b
baba

A ten inwestor z Chin hucznie przez lokalny polityczny establishment goszczony to solidny partner?

J
Japa

Przecież Ardanosiu i p. Kfitek chełpili się , co było opisane w prasie, jak to "pomogli" rolnikom. Chyba pomogli oszukać rolników. Dlaczego tych panów nie przesłucha prokurator? Skąd powzieli taką wiedzę, że gwarantowali za s-kę Eskimos? Prokuratura zachowuje się standardowo. Jeżeli za standard przyjmiemy sprawę Austriaka i s-ki S. z panem Kwaczyńskim w tle.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3