Śmierć w Zachełmiu. Na miejscu działali policjanci i strażacy

Michał Nosal
Michał Nosal
pixabay.com
Tragedia w gminie Zagnańsk w powiecie kieleckim. W sobotni wieczór z policjantami skontaktowała się kobieta, która opiekowała się 71-letnim wujkiem mieszkającym w Zachełmiu.

- Zgłaszała, że mężczyzna nie odbierał telefonu, więc pojechała do niego. Dom był zamknięty, a przez okno kobieta zauważyła mężczyznę leżącego na łóżku – relacjonował aspirant Artur Majchrzak z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach. Na miejsce przyjechali policjanci, strażacy, pogotowie.

Po tym, jak sforsowali drzwi okazało się, że 71-latek nie żyje. Lekarz wstępnie wykluczył, by ktoś przyczynił się do jego śmierci.

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie