Sokoły, orły, jastrzębie i myszołowy na południu Świętokrzyskiego, czyli wielkie łowy z drapieżnymi ptakami... (WIDEO, zdjęcia)

    Bartłomiej BITNER

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

      Sokoły, orły, jastrzębie i myszołowy na południu Świętokrzyskiego, czyli wielkie łowy z drapieżnymi ptakami... (WIDEO, zdjęcia)

    ©Łukasz Zarzycki

    Podpatrywali doświadczonych sokolników, a także uczyli się, jak obchodzić się z ptakami. Mowa o uczniach z sekcji sokolniczej Zespołu Szkół Leśnych w Zagnańsku, którzy w piątek po raz pierwszy wzięli udział w 40. Jubileuszowych Ogólnopolskich Łowach z Sokołami. Te po raz piąty z rzędu odbyły się w naszym regionie.
      Sokoły, orły, jastrzębie i myszołowy na południu Świętokrzyskiego, czyli wielkie łowy z drapieżnymi ptakami... (WIDEO, zdjęcia)

    ©Łukasz Zarzycki

    [galeria_glowna]

    Nie byli jednak odosobnieni. W ramach I Spotkania Sokolników Techników Leśnych z całej Polski, które miało miejsce w zagnańskiej placówce, uczestniczyli także uczniowie techników leśnych z Rogozińca, Białowieży i Milicza. Wszyscy są związani z sekcją sokolniczą. Dbają, opiekują się ptakami drapieżnymi, stąd postanowili podpatrzeć wytrawnych sokolników, jak z ich pomocą łowią zwierzynę.

    - Dla nas było to bardzo ważne.
    Mogliśmy w praktyce zobaczyć, jak wygląda polowanie, czyli jak należy podczas łowów obchodzić się z ptakiem i co robić, by skutecznie chwytał swoje ofiary, czyli kuropatwy, zające czy kaczki - mówi Łukasz Okła, opiekun sekcji sokolniczej w Zespole Szkół Leśnych w Zagnańsku. Oprócz niego wzięło udział także sześciu kolejnych zagnańskich uczniów związanych z tą sekcją - Przemysław Sadkowski, Szymon Jankowski, Damian Małaczek, Daniel Sławeta, Piotr Papiński i Krystian Wójcik. Każdy z nich podkreślał to samo: - To była cenna lekcja.

    Nie da się tego ukryć. Mieli okazję podpatrywać współdziałanie myśliwych z drapieżnymi ptakami nie tylko z Polski, ale też z Austrii, Niemiec, Słowacji i Czech.
    - Zagraniczni goście lubią brać udział w polskich polowaniach, bo tradycja naszego sokolnictwa cieszy się u nich dużym szacunkiem - mówi Paweł Wieland, sekretarz Polskiego Klubu Sokolników Polskiego Związku Łowieckiego "Gniazdo Sokolników". Dodaje, że tegoroczne Ogólnopolskie Łowy z Sokołami już po raz piąty z rzędu odbywają się w Świętokrzyskiem, a po raz drugi w Śladkowie Małym koło Chmielnika. - Zeszłej jesieni naszą bazą też wybraliśmy tę miejscowość. Tak nam się spodobało, że teraz wróciliśmy. Dlaczego urządzamy tu łowy? Bo wasze tereny są bardzo zasobne w zwierzynę - wyjaśnia. I podkreśla, że nie chodzi tu tylko i wyłącznie o wcześniej wymienione gatunki, ale także bażanty czy nawet... sarny. - Tak, tak, ptaki drapieżne, zwłaszcza orły przednie, których sokolnicy również używają podczas łowów, potrafią je upolować. To znaczy, kiedy pies tropiący wywęszy daną sztukę, a więc zrobi tak zwaną "stójkę", wtedy ptak ją "wiąże", czyli zamyka drogę ucieczki, i myśliwy ma sarnę w garści - opowiada.



    W sumie na polowanie wybrało się w piątek prawie 170 osób. Podzielili się na kilkanaście grup, z których każda udała się w różne części południa naszego województwa (łowiono między innymi koło Buska-Zdroju czy Kazimierzy Wielkiej), gdzie czekali na nich miejscowi z kół myśliwskich, by wskazywać im obszary najzasobniejsze w zwierzynę.

    - Bardzo lubię uczestniczyć w polowaniach. Dla mnie to już nie rozrywka, ale pasja - przyznaje Michał Bień z Elbląga, który polował z jastrzębiem Harrisa. Z kolei Sylwester Godlewski z Wałcza na łowy wybrał się z jastrzębiem gołębiarzem. - To prawdziwy myśliwy. Gdy tylko pies tropiący wywęszy ofiarę, to ten jastrząb od razu leci w jej kierunku i ją dopada. Natomiast sokoły mają inną technikę, też piękną, ale już niekoniecznie tak skuteczną. One najpierw wzbijają się w powietrze do góry, chwilę krążą i dopiero lecą do ofiary - wyjaśnia sokolnik.

    W sobotę oficjalne zakończenie łowów, które mogą odbywać się między 6 a 10 listopada, bo wtedy jest zdjęta ochrona ze zwierząt, na jakie się poluje. - Podczas tak zwanego pokotu zaprezentujemy w naszej bazie upolowaną zwierzynę i podsumowujemy całą eskapadę - kończy Paweł Wieland.


    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Podniebna gmina Łopuszno [WIDEO, ZDJĘCIA Z LOTU PTAKA]

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Wideo

    Galerie zdjęć

    Studniówki

    Miss i Mister Studniówki 2019| Zgłoś się!

    Miss i Mister Studniówki 2019| Zgłoś się!

    Miss Studniówki 2019| Zobacz kandydatki [ZDJĘCIA]

    Miss Studniówki 2019| Zobacz kandydatki [ZDJĘCIA]

    Mister Studniówki 2019| Zobacz kandydatów [ZDJĘCIA]

    Mister Studniówki 2019| Zobacz kandydatów [ZDJĘCIA]