I tak się rozpędził, że od czterech lat z pełnym zaangażowaniem zmienia oblicze Brzezin. Efekty pracowitości Sołtysa Roku 2019 województwa świętokrzyskiego widać w niemal każdej części sołectwa. Nie tylko inicjuje inwestycje, współpracuje z Urzędem Miasta i Gminy w Morawicy czy stowarzyszeniami, czuwa nad ich realizacją, ale też sam pozyskuje fundusze od prywatnych firm. -Wiadomo, że budżet urzędu gminy to nie studnia bez dna.

Burmistrz Marian Buras na wiele się godzi, sam widzi potrzeby mieszkańców, ale trzeba też trochę spróbować znaleźć źródło finansowania w firmach z naszego terenu, za co jestem im wdzięczny - mówi Ryszard Znój.

By uwidocznić, jak zmieniają się Brzeziny, zabrał nas na objazd po kluczowych inwestycjach. Przy okazji przekonaliśmy się, jak doskonale zna swoje sołectwo i cieszy się wyjątkowym szacunkiem mieszkańców.

Nauka w nowoczesnych warunkach

Wytyczną do przeprowadzania każdej inwestycji jest komfort życia mieszkańców. Niewątpliwie największą dumą sołtysa jest szkoła. - Dzieci uczą się w warunkach, jakich na XXI wiek przystało. To nie tylko nowoczesna elewacja, nowy dach, okna i drzwi, ale i wyremontowana sala gimnastyczna i pomieszczenia przedszkolne, powstała świetlica i nowe sale lekcyjne, zamontowano ogniwa fotowoltaiczne i pompy ciepła. To super nowoczesny budynek, inwestycja była bardzo wymagająca, kosztowała niemal 7 milionów złotych - opowiada Ryszard Znój . Obok mamy plac zabaw, na którego budowę pieniądze od prywatnej firmy pozyskał właśnie sołtys Znój i właśnie to samo przedsiębiorstwo Lafarge przekonał do wsparcia budowy kolejnego placu zabaw.

Sołtys Roku 2019 Ryszard Znój odmienia oblicze Brzezin. "Chcę coś po sobie zostawić"
Dawid Łukasik

- Ten już istniejący jest nieco podniszczony, ale mamy już w planach jego remont, będą nowe urządzenia obok powstanie siłownia dla rodziców, którzy tu z dziećmi przychodzą - zapowiada sołtys. - Nowy plac będzie przy ulicy Przemysłowej, teren został już ogrodzony, wykarczowany i przygotowany do budowy. Moim marzeniem było, by powstał na te wakacje, ale niestety biurokracja siłą wyższą i czekamy - mówi Sołtys Roku 2019.

Inwestycja za inwestycją

Sołtys Roku 2019 Ryszard Znój odmienia oblicze Brzezin. "Chcę coś po sobie zostawić"
Dawid Łukasik

W pobliżu szkoły lokuje się świetlica wiejska „Przy Fontannie”, która przeszła kilka remontów i za chwilę czekają ją kolejne. Udało się ją wyposażyć, założyć monitoring, klimatyzację, a będzie rozbudowana o izbę z piecem do pieczenia chleba. Będzie też izba regionalnej z eksponatami z dawnych czasów. W centrum Brzezin także powstaje altana środowiskowa dla mieszkańców. - Stara organistówka nie nadawała się, by ją zagospodarować, więc ją burzymy i powstanie estetyczny pas zieleni, a z kamiennego dawnego budynku gospodarczego robimy solidną, zadaszoną altanę, gdzie będzie można odpocząć, spotkać w gronie znajomych - opowiada Ryszard Znój.

Kilometry dróg

Sołtys Roku 2019 Ryszard Znój odmienia oblicze Brzezin. "Chcę coś po sobie zostawić"
Dawid Łukasik

Estetyka i funkcjonalność Brzezin to podstawa prac sołtysa, ale na samym wierzchołku piramidy zadań stawia drogi, które w największym stopniu stanowią o komforcie i bezpieczeństwie życia mieszkańców. - Brzeziny są najdłuższą miejscowością w Świętokrzyskiem i jedną z najdłuższych w Polsce, główna ulica przebiegająca wzdłuż miejscowości liczy 7,8 kilometra długości. Z roku na rok wieś się rozrasta, powstają osiedla, a więc muszą powstawać nowe ulice z dojazdami do działek, oświetlenie, wodociągi, gazociągi i kanalizacja. W sołectwie mamy w sumie 43 drogi. Jest co robić. W tym roku powstały trzy ulice, na przyszły rok planujemy kolejne pięć, na które burmistrz Morawicy już się zgodził i wiem, że pieniądze są zabezpieczone. Za chwilę będę chodził do domów mieszkańców, którzy mogą odstąpić po dwa metry z działek na budowę chodnika przy ulicy Przemysłowej. Tu powstaje nowe osiedle, jest dużo rodzin z dziećmi, trzeba zapewnić im bezpieczne poruszanie się, mam wielką nadzieję na przychylność mieszkańców - podkreśla Ryszard Znój.

Marzeniem... jedność

Sołtys Roku czuje satysfakcję z przeprowadzonych inwestycji, ale ani na chwilę nie ustaje w przygotowaniu i realizacji kolejnych. -Raz małymi krokami, raz dużymi, udaje się oblicze Brzezin zmieniać - mówi. - Nie o to chodzi, by być sołtysem, tylko po to by być, ale coś po sobie zostawić - zaznacza Ryszard Znój.

Jak wspomina, nie za bardzo chciał stanąć do wyborów. - Wiedziałem, że to wielka odpowiedzialność. Sołtysem się jest siedem dni w tygodniu, 24 godziny na dobę. Nie ma wolnego, a problemów pełno - mówi. Koniec końcem został wybrany jednogłośnie.
A tuż po wyborze zwrócił się do wszystkich mieszkańców o współpracę, także do burmistrza Mariana Burasa i pracowników Urzędu Miasta i Gminy Morawica, radnych gminy, rady sołeckiej, Stowarzyszenia Przyjaciół Brzezin i Podwola, zespołów „Brzezinianki” i „Brzezina”, księdza Józefa Knapa, ochotniczej straży pożarnej. Sołtys na każde posiedzenie rady sołeckiej zaprasza przedstawicieli tych grup i wspólnie omawia sprawy najważniejsze dla sołectwa. Podczas nich mieszkańcy zgłaszają problemy i potrzeby.

- I udaje nam się razem wiele dobrych rzeczy wymyślić i zrealizować. Marzeniem moim jest jedność mieszkańców, zgoda. Człowiek w pojedynkę niewiele zrobi, ale wspólnie już dużo można. W każdą inwestycję w Brzezinach jest zaangażowanych wiele osób, wszystkim dziękuję i proszę o wspólną pracę na kolejne lata - podkreśla Ryszard Znój.
Dewizą sołtysa jest „Mniej mówić, więcej robić!”, którą w życiu realizuje. Za to szanuje go lokalna społeczność i władze samorządowe.

Na pytanie, skąd pojawiła się potrzeba do pracy społecznej, Sołtys Roku 2019 odpowiada: - Mam to w genach.

Zobacz galerię

ZOBACZ TAKŻE:

MISTRZOWIE AGRO. Ogólnopolski finał plebiscytu - zobacz aktualne wyniki i zagłosuj