Sparta Caffaro rozegra dwa mecze u siebie. Najpierw z Czarnymi później z Wisłą

Kamil Markiewicz
Mariusz Adamczyk (z lewej) i Ifeanyi Nwachukwu (z prawej) w spotkaniu w Morawicy starali się pomóc zespołowi w odniesieniu zwycięstwa z Moravią. Kamil Markiewicz
Po spadku do czwartej ligi Sparta Caffaro Kazimierza Wielka próbuje powrócić na właściwe tory. Drużynie wciąż nie udało się odnieść zwycięstwa, na które nasz zespół czeka od trzech miesięcy. Ostatni raz w ligowym meczu ekipa z Kazimierzy Wielkiej wygrała 18 maja, w trzecioligowym pojedynku z Wolanią Wola Rzędzińska 2:0.

Jednym z największych problemów, z którymi boryka się kazimierski zespół jest wąska kadra. Do Morawicy Sparta Caffaro pojechała w zaledwie czternaście osób, nawet bez rezerwowego bramkarza. Na ławce rezerwowych znaleźli się jedynie Sebastian Łoś, Hubert Przebieracz i Rafał Stępień. Ta sytuacja może się zmienić jeszcze przed zamknięciem letniego okienka transferowego. Włodarze klubu prowadzą rozmowy z kilkoma młodymi graczami, w tym golkiperem, którzy mogliby zasilić kadrę zespołu.

Nie wykorzystali swoich szans
Niedzielna konfrontacja w Morawicy, z beniaminkiem rozgrywek - Moravią, zakończyła się bezbramkowym remisem. Sparta Caffaro po czterech kolejkach ma na swoim koncie zaledwie dwa punkty, które pozwalają jej zajmować odległe czternaste miejsce w tabeli.
Mecz mógł ułożyć się całkiem inaczej, ponieważ nasz zespół miał kilka dogodnych okazji do zdobycia bramek. Już do przerwy Sparta Caffaro mogła wygrywać 2:0. Świetnych okazji nie wykorzystali Mateusz Wąż i Mateusz Kawula. W drugiej połowie do bramki ze świetnych sytuacji nie trafili Paweł Czajka, Ifeanyi Nwachukwu oraz Łukasz Stępień.
- Z przebiegu całego meczu uważam, że byliśmy lepszym zespołem i powinniśmy to spotkanie wygrać. Cieszy jedynie to, że poprawiliśmy swoją grę w defensywie i zagraliśmy na zero z tyłu. W poprzednich spotkaniach traciliśmy dużo bramek - mówił Paweł Czajka, grający trener Sparty Caffaro.

Wychowanek kazimierskiego klubu Krystian Tabor (w środku) dobrze zaprezentował się w meczu w Morawicy. Często włączał się do akcji ofensywnych. Kamil Markiewicz

Mecze ze spadkowiczami
Przed kazimierskim zespołem dwa spotkania z drużynami, które w poprzednim sezonie występowały w trzeciej lidze. W niedzielę, o godzinie 17, Sparta Caffaro zagra u siebie z Czarnymi Połaniec, natomiast w środę, o godzinie 17, kazimierski zespół podejmował będzie Wisłę Sandomierz. Nasi przeciwnicy sezon rozpoczęli o wiele lepiej. Czarni z dorobkiem 10 punktów są liderem rozgrywek, a Wisła mająca 9 punktów zajmuje czwarte miejsce w tabeli. W minionej kolejce ekipa z Połańca zremisowała u siebie z Łysicą Bodzentyn 1:1, drużyna z Sandomierza rozgromiła na wyjeździe Lubrzankę Kajetanów 5:0.
Do treningów z kazimierskim zespołem, po wyleczeniu urazów wrócili Daniel Cyganek i Mariusz Sierakowski.

Łakota już nie wróci
Przed tygodniem podawaliśmy, że trzej piłkarze przestali trenować z drużyną z Kazimierzy Wielkiej. Są nimi: Łukasz Łakota, Michał Iliński i Tomasz Marut. Wiadomo, że ten pierwszy już do Sparty Caffaro nie wróci. Pomocnik w tym sezonie będzie występował w drużynie beniaminka klasy B - Victorii 2015 Skalbmierz. Wciąż nie wiadomo, czy treningi wznowią bramkarz Michał Iliński oraz obrońca Tomasz Marut.

Sport Echo Dnia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie