Stanowisko Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot w sprawie budowy skarżyskiej trasy S7

red
Po 10 latach impasu inwestycyjnego rozpoczęły się prace ziemne na skarżyskim odcinku S-7. Inwestor nie może jednak odtrąbić sukcesu – budowana droga jest droższa i będzie finansowana w całości z podatków Polaków, ponieważ nie uzyskała dofinansowania europejskiego; przeprojektowany węzeł Skarżysko Północ będzie niebezpieczny dla kierowców, dodatkowo droga zniszczy jedno z najważniejszych miejsc przyrodniczych w Polsce. Ten zaledwie 8 kilometrowy odcinek już przeszedł do historii jako najbardziej znany w Polsce przykład złego projektowania dróg.

Od 2008 roku wszystkie wydawane w tej sprawie decyzje dotyczą jednego i tego samego przebiegu trasy - po nowym śladzie przez las i dolinę rzeki Oleśnicy. To najdłuższy, najdroższy i najbardziej szkodliwy przyrodniczo wariant inwestycji, choć na stole były racjonalne alternatywy. To, że decyzje tworzone są pod z góry określoną tezę świadczy przykład decyzji środowiskowej z 2014. Powstała ona w miejsce skasowanej przez Naczelny Sąd Administracyjny za rażące naruszenie prawa pierwszej decyzji środowiskowej. Nowa decyzja niczym nie różni się od starej i zawiera te same rażące błędy, przez co jest przedmiotem badania przez Komisję Europejską.

Najnowsza decyzja Wojewody Świętokrzyskiej, która zmienia lokalizację węzła Skarżysko Północ, choć nazywana jest przez drogowców kompromisem bo oszczędza 8 ha terenu, nie rozwiązuje żadnych problemów przyrodniczych. Zniszczeniu ulegnie 88% siedliska chronionego gatunku w dolinie rzeki Oleśnicy. Dokumentacja inwestora zawiera rażące błędy i mija się z prawdą. Dla przykładu inwentaryzacja GDDKiA wykazuje występowanie 7 par lęgowych należących do 4 gatunków ptaków, przy czym niezależni eksperci na tym samym trenie ujawnili występowanie 125 par lęgowych należących do 15 gatunków ptaków. Wbrew oświadczeniu GDDKiA, w pasie drogowym w dalszym ciągu znajduje się siedlisko chronionego prawem motyla oraz jego liczne osobniki. GDDKiA nie ma też sukcesu w przenoszeniu siedliska przeplatki aurinii z terenu planowanej budowy na działkę zastępczą. Sprawa tworzenia siedliska zastępczego jako przykład jedynego w Europie eksperymentu przyrodniczego zamiast być opisywana w prestiżowych czasopismach naukowych, trafiła do prokuratury.

Drogowcy mieli wiele szans na poprawę projektu. Najlepszym przykładem jest przygotowanie przez GDDKiA koncepcji ominięcia doliny Oleśnicy niewielką zmianą przebiegu głównej jezdni. To alternatywne i kompromisowe rozwiązanie zostało pokazane organizacjom społecznym, Komisji Europejskiej i Europejskiemu Bankowi Inwestycyjnemu. Z niewyjaśnionych względów inwestor porzucił kompromisowe rozwiązanie, które pozwoliłoby na uzyskanie finansowania z Unii Europejskiej.

Finalnie za budowę skarżyskiej S-7 muszą zapłacić polscy podatnicy. Zapłacimy nawet więcej niż trzeba. Przeprojektowany węzeł Skarżysko Północ, którego jedynym celem jest stworzenie pozorów minimalizacji oddziaływania inwestycji na siedliska cennych motyli o 8 ha, jest rozwiązaniem droższym o 12,5 miliona złotych.

Zaproponowany przez GDDKiA węzeł jest rozwiązaniem na granicy bezpieczeństwa. Ocenili to audytorzy bezpieczeństwa ruchu drogowego w 2015 roku. Zastrzeżenia ekspertów budziła kwestia rozwiązań geometrycznych węzła, kumulacja wszystkich relacji (wjazdów i zjazdów) na jednym skrzyżowaniu, ograniczona widoczność na wjeździe na rondo, brak rozwiązań wymuszających redukcję prędkości przed rondem. Prognoza jest jednoznaczna – zaakceptowane przez wojewodę rozwiązanie będzie z dużym prawdopodobieństwem skutkować kolizjami. Skarżysko znane jest z niebezpiecznych i trudnych dla kierowców skrzyżowań, jak choćby DK 42 z ulicą Krakowską. Trzeba było wielu wypadków, by za 3 miliony złotych dokonać jego przebudowy na rondo turbinowe.

Wejście w teren ciężkiego sprzętu nie przesądza ostatecznego kształtu tej drogi. Sprawa w dalszym ciągu toczy się przed Komisją Europejską, Komisją Petycji Parlamentu Europejskiego i Europejskim Bankiem Inwestycyjnym, została zgłoszona do prokuratury i będzie rozstrzygana przed polskimi sądami administracyjnymi. Na prawdziwy finał tej sprawy przyjdzie nam jeszcze poczekać.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wolverine

Rażący przykład ignorancji i nieodpowiedzialności decydentów, Tę sprawę powinno się nagłośnić w całej Polsce i pociągnąć do odpowiedzialności - pieniądze podatników i nasze dobra wspólne trwonione, a nasze życie wystawiane na niebezpieczeństwo w imię... no właśnie, w imię czego? PRZERWAĆ TĘ BUDOWĘ !!!

O
Orzeł

Drogowcy poszli na łatwiznę, bo było niby prościej. A można było zrobić to poprawnie z uwzględnieniem kwestii środowiskowych, i zgodnie z prawem. A tak jest niedoróbka i zwalanie na Bogu ducha winnych obrońców środowiska, którzy domagali się słusznie poprawek i zmian.

H
Hubert

Skoro istnieje wypracowany i już konsultowany wariant drogi, który omija cenne siedliska, i byłby dotowany  to po co zmiany? Drogowcy, samorządowcy za co wam płacimy,8 km odcinek tyle planować, idziecie na rekord nim się obejrzymy droga będzie planowana kilkanaście lat.  Żenada. Potem się dziwić, że ludzie, którzy liczą się z każdym groszem mają dość "urzędasów", a "urzędasy" wydrwią i przerzucą odpowiedzialność "bo nie możemy, bo jakiś motylek". Ludzie czekają tam na bezpieczeństwo i szybkość na drogach, spokojny powrót z pracy a przyroda musi być zachowana bo podlega prawnej ochronie. Jakoś musimy przestrzegać prawy w innych kwestiach to w przyrodniczych również.

r
ru

Nie rozumiem.

Skoro droga może być poprowadzona bez szkody dla przyrody, w dodatku z dofinansowaniem i w bezpieczniejszym wariancie, to dlaczego wybiera się opcję najgorszą i najdroższą?

Na kilometr śmierdzi przekrętem ze strony jakiejś wąskiej grupy interesów. Może chodzi o wykup gruntów od konkretnych osób?

I
Igi

Pisanie komentarzy w stylu ze ekolodzy maja na rękach krew ludzi którzy zgineli na drodze to kompletna bzdura. I zagraniw max populistyczne. Wstyd! Można by powiedzieć ze drogowcy mają krew na rękach bo sobie zupelnie nie poradzili z projektem przez 9 lat. To drogowcy budują drogi a nie ekolodzy. To sądy uchylaja decyzje a nie ekolodzy. To unijni urzednicy nie dali kasy a nie ekolodzy. Powid prosty projekt S7 od początku jest zły. Mam nadzieje że ktoś w końcu pociagnie do odpowiedzialności drogowców i to nie będą ekolodzy.

R
Rumcajs

Brawo Pracownia, działania GDDKiA to jest jakiś przekręt - bo czemu od 7 lat upierają się, żeby budować akurat przez siedlisko motyli, nie patrząc, że to wariant droższy i niemający żadnej obiektywnej przewagi nad alternatywą? Ta droga mogła być ukończona już dawno, gdyby nie upierali się latami przy najgłupszym wariancie. Pytanie czemu uparli się na ten wariant tak bardzo, że są gotowi zapłacić za tę drogę z naszej z naszych podatków, a nie kasy unijnej, żeby tylko nie musieć wypełniać unijnych wymogów środowiskowych?

d
drag do absurdu

Przecież istnieje inny, kompromisowy wariant drogi - nie niszczący przyrody, DUŻO TAŃSZY i BEZPIECZNIEJSZY dla ludzi. Drogowcy łamią prawo, tracą dofinansowanie, tracą czas. Kto na tym zyskuje!? Na pewno nie społeczeństwo, które straci przyrodę i pieniądze na projekt niezgodny z prawem i ze zdrowym rozsądkiem.

 

w
w skarżysku się nie skarży

Mnie zastanawiają prawdziwe powody forsowania budowy tej drogi przez Oleśnicę. Dlaczego już 6 lat temu nie zmieniono projektu, choć było wiadomo, że są obiektywne przeszkody w budowie? Czy na ulicy Turystycznej mieszka ktoś ważny? Czy ktoś ważny wykupił sobie ziemię przy węźle Skarżysko Północ? Do kogo należy ziemia w projektowanej strefie przemysłowej? Kto tak naprawdę straciłby jeżeli drogowcy zmieniliby przebieg drogi i zlikwidowano by węzeł? Przecież ten przeprojektowany węzeł Skarżysko Północ to jakiś absurd, tam będzie co chwila dochodzić do wypadków. To jest budowanie dróg po polsku. Jak dla mnie tym powinno się zająć CBA. Brawo ekolodzy, dobrze że choć Wy patrzycie im na ręce! 

J
Jan

Trzeba się w końcu zdecydować, czy życie i zdrowie ludzi czy motylek. Ekoterroryści mają nas w d...e prowadząc taką politykę.

a
abc

Wy pseudoekolodzy macie na rękach krew osób, które straciły życie przez wasze wymyślone motyle itp. I wy piszecie o bezpieczeństwie. Kto was finansuje?

Dodaj ogłoszenie