Starachowicki Czerwiec 1976 w książkach mieszkańców miasta

Monika Nosowicz-Kaczorowska
Paweł Perchel i Robert Adamczyk
Paweł Perchel i Robert Adamczyk
Na rynku pojawiła się nowa książka z serii "Starachowicka antykomuna". Publikacja, której autorami są Paweł Perchel i Robert Adamczyk, starachowiczanie, członkowie Stowarzyszenia Wolni i Solidarni 1980 - 1989, nosi tytuł "Starachowicki czerwiec '76".

Promocja książki odbyła się pod koniec czerwca w restauracji Patio i była połączona z promocją innej publikacji na temat wydarzeń Czerwca 1976 roku autorstwa Edyty Krężołek, historyka z kieleckiej Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej. Edyta Krężołek jest autorką jednego z dwóch słów wstępnych do książki Adamczyka i Perchela. Drugi napisała Dorota Koczwańska-Kalita, naczelnik Delegatury IPN w Kielcach.

Opowieść o emocjach

Autorzy publikacji "Starachowicki Czerwiec '76" przypominają mało znany epizod z historii miasta, kiedy 25 czerwca 1976 roku do strajku w Fabryce Samochodów Ciężarowych przystąpiło spontanicznie około tysiąca pracowników fabryki. Strajki wybuchły tylko w dwóch miejscach w województwie kieleckim - w Starachowicach i Fabryce Pracy "Twórczość" w Kielcach. Robert Adamczyk podkreśla, że zarówno on jak i Paweł Perchel nie są historykami, a w publikacji chcą przekazać nie tylko fakty historyczne, ale też emocje ludzi, które tym wydarzeniom towarzyszyły.

- W czerwcu 1976 roku około tysiąca pracowników Fabryki Samochodów Ciężarowych przerwało pracę. Żyło się źle. Dostawy towarów były nawet co dwa tygodnie, w kolejkach stało po 100, 150 osób. Ludzie obawiali się, jak będą dalej żyć, zwłaszcza że podano informację o planowanych drastycznych podwyżkach cen wielu artykułów. Podwyżki miały wejść w życie 25 czerwca. Ludzie byli wściekli, wystarczyła jedna iskra, żeby to wybuchło - mówił Paweł Perchel. - Do Fabryki Samochodów Ciężarowych docierały informacje, że gdzieś coś się dzieje, ale akcja nie była skoordynowana. Zaczęło się od Wydziału Modelarni D5 i to nie był przypadek. Cztery miesiące wcześniej dyrektor wydał zarządzenie, że jeśli kogoś nie będzie w pracy przez jeden dzień, nie dostanie premii. Blisko 50 ludzi się z tym nie zgodziło. Służba Bezpieczeństwa naciskała na dyrektora, żeby rozwiązał konflikt i dyrektor zarządzenie cofnął. Pracownicy zwyciężyli. W czerwcu myśleli, że będzie podobnie, ale wtedy przeciwnik był inny.

To był akt odwagi

Paweł Perchel zwrócił uwagę, że inne dane na temat strajku podają źródła partyjne, inne Służba Bezpieczeństwa. IPN źródłami cywilnymi nie dysponuje.
-Wiele wiemy o represjach, które dotknęły osób należących do partii. Na temat osób niepartyjnych nie wiadomo zbyt wiele. Po strajku zwolniono z pracy, udzielono nagany lub zdegradowano z funkcji partyjnych 214 osób. Represje dotknęły 1039 osób - powiedział Paweł Perchel.

Głos zabrała także Dorota Koczwańska-Kalita, naczelnik Delegatury IPN w Kielcach.
- Starachowice są małym miastem. Tu naprawdę trzeba było wykazać się odwagą, żeby przeciwstawić się władzy. Rok 1976 to data graniczna, data, kiedy zaczyna się rodzić świadomość ideowa i wspólnotowa oraz niezgoda na to co się dzieje - podkreśliła.

O swojej książce „Przed Sierpniem. Przejawy oporu społecznego i postaw opozycyjnych wśród mieszkańców województwa kieleckiego 1975–1980. Wybór dokumentów” mówiła także Edyta Krężołek, która przeanalizowała zmiany nastrojów społecznych w latach 1975 - 1980.

Spotkanie zorganizowały stowarzyszenie "Wolni i Solidarni 1980-1989", kielecka Delegatura IPN, Odlewnie Polskie oraz NSZZ "Solidarność z Odlewni Polskich.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

x
xxx

Autor te książki w 1976 r. miał dokładnie 12 lat życia i ch......ja wiedział co naprawdę się działo w FSC.Jakie były nastroje dlaczego strajkowano, kto strajkował itd..... Dziś nikt głośno nie powie bo liczy na profity osoby represjonowanej

j
jac

Wedlug dawnej moneklatury to nie byl strajk tylko przerwanie pracy przez ok 5 godz-tak bylo napisane w naganie ktora otrzymal kazdy pracownik Modelarni D5 ktory byl w pracy tego dnia na pierwszej zmianie.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3