Staš Skube: Wybrałem Łomża Vive Kielce, bo chcę jeszcze zagrać w Final 4 Ligi Mistrzów

handballfast.com, PK
- O podpisaniu kontraktu z Łomża Vive Kielce zadecydowały moje ambicje sportowe, a nie pieniądze - mówi Staš Skube (na zdjęciu z piłką).
- O podpisaniu kontraktu z Łomża Vive Kielce zadecydowały moje ambicje sportowe, a nie pieniądze - mówi Staš Skube (na zdjęciu z piłką). East News/Polska Press
- Chciałbym raz lub dwa razy zagrać jeszcze w Final Four Ligi Mistrzów. Dla mnie najważniejsze są ambicje sportowe – mówi Staš Skube, piłkarz ręczny, który od sezonu 2022/23 przez trzy lata będzie graczem Łomża Vive Kielce. Słoweński środkowy rozgrywający białoruskiego Mieszkowa Brześć, który w 2019 roku wygrał Ligę Mistrzów z macedońskim Vardarem Skopje, udzielił wywiadu rosyjskojęzycznemu portalowi handballfast.com. Oto jego fragmenty.

Jaka jest główna motywacja twojego wyjazdu do Polski po tym sezonie?

- Tam powstał dobry projekt, a Kielce powinny stać się bardzo mocnym zespołem. A ja chciałbym jeszcze raz lub dwa zagrać w Final Four Ligi Mistrzów. (...)

Prezes Bertus Servaas powiedział, że w Polsce liczby w twoim kontrakcie są mniejsze niż te, które oferuje Mieszkow. Sprawy finansowe nie są dla ciebie najważniejsze?

- Nigdy nie grały pierwszoplanowej roli. Ważniejsze są ambicje sportowe.

W zeszłym sezonie dobrze grałeś przeciwko Kielcom. Czy to mogło wpłynąć na chęć pozyskania cię?

- Nie sądzę. To poważny klub i kilka dobrych meczów nie może być pretekstem do transferu. Jestem pewien, że długo obserwowali mnie, zanim zaproponowali kontrakt.

Kielce interesowały się tobą również w 2019 roku. Dlaczego wtedy to nie wyszło?

- Miałem wtedy trudny okres, inną sytuację i postanowiłem inaczej. Myślę, że postąpiłem słusznie. Mam nadzieję, że teraz też podjąłem właściwą decyzję.

Jaką rolę w zmianie pracodawcy odegrał trener polskiej drużyny, Talant Dujszebajew?

- Zawsze chcę pracować z najlepszymi trenerami na świecie, w tym oczywiście z Talantem. On zdobył wiele trofeów zarówno jako zawodnik, jak i trener. Duszebajew widział mnie w swoim zespole i szybko doszliśmy do porozumienia (…).

Dlaczego twój transfer został ogłoszony tak wcześnie?

- To normalna praktyka. Zbliżający się transfer Nedima Remili z PSG do Kielc został zapowiedziany jeszcze wcześniej. W sporcie umowy często podpisywane są z góry, z rocznym lub dwuletnim wyprzedzeniem.

Czy miałeś jakieś propozycje od innych zespołów?

- Nie. W Brześciu zaproponowali mi przedłużenie kontraktu, zarząd złożył mi dobrą ofertę pod koniec zeszłego sezonu. Wybierałem więc między Kielcami a obecnym klubem. Ale wolałem polską ofertę, przede wszystkim ze względu na swoje sportowe ambicje.

Czy konsultowałeś się z kimś przed podpisaniem umowy? Na przykład z Urosem Zormanem, Blażem Jancem, Pawłem Paczkowskim, Igorem Karaciciem...

- Rozmawiałem z Paczkowskim, on jest Polakiem i dobrze zna sytuację w klubie. Paweł udzielił kilku cennych rad. Ale przede wszystkim konsultowałem się z Zormanem, który spędził w Kielcach siedem sezonów.

Zawarłeś umowę na trzy lata. Czy jesteś teraz spokojny o przyszłość?

- Tak. Mam już 32 lata, ale jeszcze przez kilka lat będę mógł grać na najwyższym poziomie.

Cały wywiad TUTAJ.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie