Wybierz miasto:
    Strajk pielęgniarek w Staszowie trwal. W poniedziałek będą...

    Strajk pielęgniarek w Staszowie trwal. W poniedziałek będą rozmawiały z dyrekcją szpitala

    Agnieszka Kuraś

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Strajk pielęgniarek w Staszowie trwal. W poniedziałek będą rozmawiały z dyrekcją szpitala

    ©Agnieszka Kuraś

    Od środy 5 kwietnia strajkują pielęgniarki ze szpitala Powiatowego w Staszowie. W piątek od łóżek pacjentów odeszły pielęgniarki z oddziału chirurgicznego. W sobotę i niedzielę pielęgniarki będą okupowały budynek szpitala bez powstrzymania się od pracy.
    Strajk pielęgniarek w Staszowie trwal. W poniedziałek będą rozmawiały z dyrekcją szpitala

    ©Agnieszka Kuraś

    Karetka na dwóch kółkach – nowość na polskich drogach

    (Dostawca: x-news)

    W czwartkowe popołudnie odbyło się spotkanie zarządu Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych z pełniącym obowiązki dyrektora szpitala Józefem Żółciakiem i starostą staszowskim Michałem Skotnickim.
    Podczas spotkania dyrektor szpitala przedstawił propozycję ugody zarówno dla pielęgniarek, jak i diagnostów. Jak poinformował nas starosta staszowski do czasu podjęcia decyzji przez pielęgniarki propozycja, jaką otrzymały nie zostanie ujawniona opinii publicznej.

    - Dzisiaj mamy dzień roboczy z naszym prawnikiem i z prezydium zarządu regionalnego Związku Zawodowego Pielęgniarek będziemy analizować ten projekt, który przedstawił dyrektor szpitala. Nie sądzę żebyśmy się zgodziły na te warunki. Jednak, żeby nie mieszać opinii publicznej w głowie, na razie szczegółów nie ujawniam. Strajk odbywa się tak jak do tej pory. Akcję strajkową koordynuje zarząd Związku Zawodowego. Ja w tym czasie jadę na spotkanie robocze. W poniedziałek najprawdopodobniej dojdzie do rozmów z dyrekcją. Czym one się skończą trudno wyrokować - mówiła w piątek Beata Uba przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w szpitalu w Staszowie.

    Zaznaczyła ona także, że życie i zdrowie pacjentów jest zabezpieczone wbrew temu co twierdzi pełniący obowiązki dyrektora szpitala Józef Żółciak.

    - Harmonogram strajku i jego regulamin jest tak ułożony, żeby pacjenci nie ucierpieli na tym strajku. Na pewno w poniedziałek były utrudnienia jeśli chodzi o pracę poradni szpitalnych i diagnostykę natomiast na oddziałach, które strajkują pacjenci są tak zabezpieczeni, że nie odczuwają braku pielęgniarek. Tym bardziej, że my strajkujemy przed gabinetem dyrektora, więc jeśli doszłoby do bezpośredniego zagrożenia życia pacjenta pielęgniarki na wezwanie lekarza dyżurnego, pielęgniarki koordynującej, czy kierownika oddziału wracają do pracy. Absolutnie nie ma mowy o jakimkolwiek niebezpieczeństwie dla pacjentów - podkreśliła Beata Uba.
    Przyznała, że zarząd Związków Zawodowych otrzymał pismo od dyrektora szpitala informujące o tym, że zgłosił on do prokuratury doniesienie, że rzekomo komitet strajkowy nie zabezpieczył odpowiedniej ilości pielęgniarek na strajkujących oddziałach i dochodzi do zagrożenia życia i zdrowia pacjentów.

    - My się absolutnie niczego nie boimy. Na wezwanie pana prokuratora oczywiście się stawimy, będziemy wszystko wyjaśniać. Codziennie mamy pisane raporty ze strajku. Wiemy, ilu jest pacjentów, wiemy jakie jest zabezpieczenie pacjentów – wyjaśniała Beata Uba.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Najczęściej czytane

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Styl życia

    Polecamy

    Rolnik Roku 2018 | Finał [zdjęcia, wideo]

    Rolnik Roku 2018 | Finał [zdjęcia, wideo]

    Symphonica 2 Rock of Poland w Kielcach. Będzie ostre granie!

    Symphonica 2 Rock of Poland w Kielcach. Będzie ostre granie!

    Gospodynie i Gospodarze Wiejscy. Finał [zdjęcia, wideo]

    Gospodynie i Gospodarze Wiejscy. Finał [zdjęcia, wideo]

    Jedzenie i zabawa

    Na językach