Studentki medycyny ze Staszowa pomagały biskupom i arcybiskupom na ŚDM!

/r/
Klaudia i Larysa Bieleckie
Klaudia i Larysa Bieleckie Strona internetowa Diecezji Sandomierskiej
Wśród wolontariuszy pomagających i obsługujących arcybiskupów oraz biskupów podczas Światowych Dni Młodzieży były siostry Klaudia i Larysa Bieleckie, studentki medycyny Collegium Medium Uniwersytetu Jagiellońskiego, pochodzące ze Staszowa.

– Od bez mała siedmiu lat obie z Klaudią jesteśmy stypendystkami Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia, pomyślanej jako żywy pomnik świętego Jana Pawła II. Każdego roku wszyscy stypendyści spotykają się na obozie integracyjnym. A w tym roku uczestniczymy w Światowych Dniach Młodzieży jako wolontariusze – wyjaśnia Larysa na stronie internetowej diecezji sandomierskiej.

Larysa tak opowiada na stronie diecezji o swojej pracy: – Zajmowałyśmy się różnymi sprawami organizacyjnymi. Naszym zadaniem była opieka i rejestracja arcybiskupów i biskupów, którzy przybyli do Krakowa na Światowe Dni Młodzieży. Mnie przypadły w udziale dyżury w ośrodku, w którym nocowali hierarchowie między innymi z Ameryki Południowej, Środkowej, ale również z Afryki. Spotykałam więc biskupów z różnych egzotycznych dla nas krajów.

Klaudia Bielecka natomiast dyżurowała w ośrodku, w którym przebywali polscy biskupi. Na stronie diecezji tak mówi: – Informowałyśmy ich o godzinach różnych wydarzeń, dopilnowywałyśmy, by mieli stosowne wejściówki, czuwałyśmy również nad ich transportem, aby mogli spokojnie dotrzeć na miejsca spotkań. W moim przypadku nie ma bariery językowej, więc nie istnieje problem z komunikacją.

Nieco trudniejsze zadanie ma Larysa. Wielu biskupów z krajów latynoskich posługuje się przede wszystkim swoim ojczystym językiem – hiszpańskim czy portugalskim. Wolontariusze natomiast w zdecydowanej większości używają języka angielskiego.

Tak opowiada Larysa stronie diecezji: – Mimo iż czasami bariera językowa dawała znać o sobie, to jednak bez większych trudności potrafiliśmy się porozumieć. Popołudniami i wieczorami biskupi chętnie przychodzili do nas, aby porozmawiać, dowiedzieć się czegoś, byli bardzo ciekawi naszej kultury, obyczajowości, religijności. Tak jak oni dla nas, tak my dla nich stanowimy swoistą egzotykę. Poza tym widać, że liczyli na nasze wsparcie. Niektórzy z nich bowiem byli uroczo zagubieni .

Klaudia miała możliwość spotkania biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza, ale z powodu sporego ruchu nie mogła zamienić choćby kilku zdań. – Ale nic straconego. Z pewnością jeszcze spotkam księdza biskupa, a wówczas przypomnę mu, że udzielał mi sakramentu bierzmowania – mówiła wolontariuszka stronie diecezji.

Obie wolontariuszki w dniach wolnych aktywnie uczestniczyły w wydarzeniach Światowych Dni Młodzieży. – Grafik został tak ustalony, by każdy z nas mógł również wziąć udział w spotkaniach z Ojcem Świętym czy innych wydarzeniach towarzyszących – wyjaśniała Klaudia Bielecka.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie