Święciliśmy potrawy i modliliśmy się przed Grobami Pańskimi (zdjęcia)

Paweł Więcek
Dawid Łukasik
Jak co roku w przeddzień Święta Zmartwychwstania Pańskiego place przed świątyniami zapełniły się wiernymi. Na ceremonię poświęcenia jajek, baranka, chleba i kiełbasy przyszły całe rodziny.

[galeria_glowna]
Do kościoła pod wezwaniem Świętego Józefa Robotnika w Kielcach przyjechała wielka familia… motocyklistów.

Wielka Sobota to ostatni dzień Triduum Paschalnego, okresu, w którym chrześcijanie przygotowują się do Święta Zmartwychwstania Pańskiego. Tradycyjnie we wszystkich kościołach odbywa się wtedy święcenie pokarmów, które w niedzielę rano trafią na wielkanocny stół.

Z KOSZYCZKIEM DO KOŚCIOŁA

W sobotę od samego rana do kościołów spływały potoki wiernych. Dzieci, młodzież, dorośli, w pojedynkę, grupkami i całymi rodzinami, wszyscy odświętnie ubrani, z koszyczkami wypełnionymi jajkami, barankiem, chlebem, kiełbasą, chrzanem i solą. Problem mieli ci, którzy na wizytę w świątyni wybrali się samochodem. Zaparkowanie auta na zastawionych ulicach i uliczkach graniczyło z cudem. Na szczęście każdy kierowca mógł w ten szczególny dzień liczyć na wyrozumiałość drugiego i obyło się bez kłótni.

Po poświęceniu potraw wierni wchodzili do kościołów. W każdym przed ołtarzem leżał Jezus Chrystus na krzyżu. Wierni klękali przed krucyfiksem i z nabożeństwem całowali stopy Syna Bożego. Potem przechodzili przed Grób Pański, by pomodlić się w ciszy i zadumie.



ŚWIĘCONKA W… KASKU

Inaczej niż zwykle wyglądało poświęcenie potraw w kościele Świętego Józefa Robotnika na Szydłówku. Przed godziną 11 na plac przed świątynią na zaproszenie proboszcza parafii zjechało ponad 40 motocyklistów z kieleckiego klubu CK Riders. Wielkanocne potrawy trzymali w… kaskach.

- Jesteśmy tu, żeby pokazać tradycję Świąt Wielkiej Nocy w innym wydaniu. Łączymy zwyczaj z tym, co uwielbiamy, czyli jazdą na motorze - tłumaczył Maciej "Duszmen" Dusza, prezes Stowarzyszenia CK Riders Kielce.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sygi
Ręce opadają po kostki.
Co by motocykliści nie zorganizowali, wymyślili- jest źle!. Zlot- nie dobrze, koncert- źle , akcję zbiórki krwi- iii tam.
Zawsze znajdzie się jakiś matołek któremu coś nie pasuję.
Wypadałoby olać wszystko i nie robić nic.
Wszystkiego dobrego na święta i nie tylko

Wystarczy coby sami zrobili porządek z deb***ami, którzy psują ich opinię.
I nie będą musieli się za nich tłumaczyć.
D
Dziki

Ręce opadają po kostki.
Co by motocykliści nie zorganizowali, wymyślili- jest źle!. Zlot- nie dobrze, koncert- źle , akcję zbiórki krwi- iii tam.
Zawsze znajdzie się jakiś matołek któremu coś nie pasuję.
Wypadałoby olać wszystko i nie robić nic.
Wszystkiego dobrego na święta i nie tylko

M
Marek

Lepiej mogli się wygłupić jakby dawcy narządów/potencjalni/przynieśli te potrawy w zębach.

a
antirider

Życz motocyklitom z całego seca, aby nie trzymali WŁASNYCH jaj wasku, bo po tym co widzę na kieleckich drogach jest to wielce prawdopodobne...

Dodaj ogłoszenie